Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
375 postów 4466 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Alarm bojowy w Korei Południowej!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Anihilacja reżimu Kim Dzong Una”. Dokładny scenariusz inwazji

 

W tej samej sekundzie, w której Korea Północna odpali choćby jedną rakietę w naszym kierunku nasza armia dokona anihilacji reżimu Kim Dzong Una” – zagroziła prezydent Korei Południowej Park Geun-hye. Jej zdaniem, przywódca KRLD zwariował.

 

„Chcę, żeby nasz rząd i armia byli w stanie pełnej gotowości do wykonania uderzenia odwetowego, które położy kres północnokoreańskiego reżimowi” – rozkazała prezydent Korei Południowej. To reakcja na cały szereg prób rakietowych i nuklearnych dokonanych w tym roku przez Koreę Północną.

W odpowiedzi władze w Seulu opublikowały plan zmasowanego bombardowania stolicy KRLD – Phenianu pod nazwą „Koncepcja kary i odwetu”. Ma on zostać natychmiast wdrożony jeśli pojawią się najmniejsze choćby podejrzenia, że Korea Północna przygotowuje atak nuklearny.

 

Korea Południowa bronią nuklearną nie dysponuje, liczy jednak na amerykańską tarczę antyrakietową THAAD, która została rozmieszczona na terytorium tego kraju. Jej zadaniem jest błyskawiczne strącenie rakiet, które mogą zostać wystrzelone przez Koreą Północną.

Tymczasem Stany Zjednoczone dokonały we wtorek demonstracji siły nad Koreą Południową, aby przypomnieć jej mieszkańcom, że mogą liczyć na amerykańską obronę. Dwa ponaddźwiękowe bombowce strategiczne B-1 dokonały efektownego przelotu nad tym krajem na niskiej wysokości.

 

„Te przeloty powinny pokazać solidarność USA i Japonii z Koreą Południową w przeciwstawieniu się destabilizującym działaniom Korei Północnej” – oświadczył Reutersowi admirał Harry Harris, szef Dowództwa Oceanu Spokojnego armii USA.

Eksperci oceniają, że ewentualna inwazja Korei Północnej na Południową, nawet bez użycia przez reżim w Phenianie broni nuklearnej, kosztowałaby życie co najmniej miliona ludzi, kosztowałaby 100 mld USD i spowodowałaby bezpośrednie straty w wysokości 1 biliona USD.

 

armia_korei_polnocnej5

Były doradca wojskowy Białego Domu Victor Cha opisał prawdopodobny scenariusz tej inwazji. Jego zdaniem, najpierw nastąpi desant komandosów – zarówno na spadochronach, jak i z morza. Mają oni dokonać sabotażu w elektrowniach, przerwać linie telekomunikacyjne i wysadzić mosty.

 

Potem „najpotężniejsza artyleria świata” rozpocznie bombardowanie Seulu, wystrzeliwując 500 tys. pocisków na godzinę. Na ukrycie się ludziom pozostanie 45 sekund. 600 pocisków z bronią chemiczną trafi w pierwszej kolejności w lotniska, żeby odciąć możliwość ucieczki.

Kolejnych 100 pocisków z głowicami chemicznymi zostanie wystrzelone w kierunku Japonii, aby spowolnić przybycie sił amerykańskich. Okręty podwodne KRLD mają zablokować Cieśninę Cuszima i niszczyć torpedami statki zaopatrzeniowe USA.

 

armia_korei_polnocnej4

Potem nastąpi decydująca faza wojny: 700 tys. północnokoreańskich żołnierzy i 2 tys. czołgów przekroczy granicę, część z nich tajnymi tunelami przebiegającymi na głębokości nawet 150 m, których przepustowość wynosi 30 tys. żołnierzy na godzinę.

 

Miliony uchodźców na drogach niemal całkowicie sparaliżują możliwość poruszania się pojazdów armii Korei Południowej, w tym na 50-kilometrowym odcinku między Seulem o granicą z Koreą Północną. Pole bitwy zostanie pokryte 5 tys. ton chemikaliów – gazem musztardowym, substancjami paraliżującymi system nerwowy i prawdopodobnie bronią biologiczną.

Neutralizacja artylerii Korei Północnej zajmie Korei Południowej i Amerykanom co najmniej kilka dni. Bez użycia taktycznej broni jądrowej zniszczenie tej artylerii nastąpi zbyt późno, aby uchronić Seul przed zniszczeniem – przewiduje ekspert.

 

W końcu przewaga technologiczna USA i Korei Południowej weźmie górę, ale nie obejdzie się bez walk trwających 4-6 miesięcy i wielu ofiar. Przestarzały sprzęt i słabe wyszkolenie wojsk Korei Północnej nie znaczy, że są one nieszkodliwe – ostrzega Victor Cha.

armia_korei_polnocnej2

 

Kontratak na Koreę Północną będzie miał bardzo krwawy scenariusz, w najlepszym przypadku – jak przewiduje Pentagon – zginą tysiące żołnierzy. Reżim Kima pozostawi bowiem tylko jedną przejezdną drogę do Phenianu, która będzie nieustannie bombardowana przez północnokoreańskie lotnictwo.

Żołnierze sił specjalnych Korei Północnej są w stanie maszerować 50 km dziennie z obciążeniem 40 kg. Są wyszkoleni we wszelkich metodach infiltracji i atakowania z ukrycia, potrafią używać jako broni nawet urządzeń kuchennych. A najbliższa gwardia Kima to 1000 doborowych i fanatycznie wiernych żołnierzy – wylicza ekspert.

 

Północnokoreańskie centra dowodzenia, kluczowe fabryki, wojskowe magazyny żywności i paliwa z zapasem na 6 miesięcy są głęboko schowane przed zasięgiem amerykańskich bombowców.

armia_korei_polnocnej1

W centrum Phenianu, pod placem Kim Ir Sena znajduje się główny bunkier armii, z dostępem do wody, wentylacją i możliwością ucieczki przez tajne tunele. Szacuje się, że może on pomieścić aż 100 tys. ludzi.

Korea Północna – po doświadczeniu skutków użycia przez Amerykanów napalmu w czasie wojny koreańskiej – postanowiła stworzyć najgłębszy na świecie podziemny system wojskowy, który sprawie, że kraj stoi na czymś w rodzaju szwajcarskiego sera złożonego ze skomplikowanej sieci tuneli i jaskiń.

Dodajmy, że powyższy scenariusz nie zakłada użycia przez Koreę Północną broni nuklearnej. Jednak szereg tegorocznych prób rakietowych i podziemnych detonacji jądrowych dokonanych przez reżim Kim Dzong Una wskazuje, że jest to bardzo prawdopodobne, a wtedy wojna może wyglądać zupełnie inaczej.

armia_korei_polnocnej3

 

Reporters.pl

KOMENTARZE

  • Traktory z Ursusa ?
    te mobilne wyrzutnie rakiet balistycznych z uwagii na prędkość przemieszczania się są NIEWYKRYWALNE

    http://reporters.pl/wp-content/uploads/2016/09/armia_korei_polnocnej4.jpg
  • ojczym Putina
    http://bi.gazeta.pl/im/2d/6e/ef/z15691309Q,Jaakow-Wilkowicz--90-lat--Pozuje-w-swoim-domu-w-As.jpg
  • @Husky 10:29:27
    Za szydzenie z nowoczesnej technologii Kim Dzong Una, można stracić życie - Kim współpracuje z Mossadem.
  • @Husky 10:29:27
    Czy tobie strona też się ciągle buforuje, czy to moja przeglądarka?
    Na innych portalach otwiera się normalnie.
  • @Talbot 10:51:33
    tak samo

    Ruskie rzydy szaleją
  • @Husky 13:41:55
    To nie rzydy, to Kosiur włączył kombajn do nabijania odsłon - idzie na rekord.
  • @Talbot 14:15:34
    no tak, teraz się wyjaśniło
    bo to "orygynalne"stowarzyszenie starszych braci w wierze
    nie jakaś tam podróbka
  • alarm
    http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201304/1364888323_754blf_600.jpg
    http://cdn14.mowimyjak.smcloud.net/s/photos/t/10806/kim_dzong_un_jest_gotowy_215854.png
    http://images.techtimes.com/data/images/full/29970/north-korea-chuck-norris-jpg.jpg?w=600
    http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_mF9naobOpkESWwhMWeispSsNXtwWwHSk.jpg
    http://4.bp.blogspot.com/-SojyzC1fNkI/UWp6xkJ7CFI/AAAAAAAAKxc/qziBvWV0Ifw/s1600/korea-polnocna-kim-dzong-im-with-stupid-mem.jpg
    http://img.sadistic.pl/pics/d5395442cda5.jpg
    http://cdn17.se.smcloud.net/t/photos/t/211145/kim-atakuje-usa_22370950.jpg
  • Oszukany Krym wzywa swojego „wyzwoliciela”: „Putin, ratuj!”
    http://reporters.pl/wp-content/uploads/2016/09/Putin_Krym.jpg


    Doprowadzeni do rozpaczy mieszkańcy miejscowości Gierojewka koło Kerczu na Krymie znaleźli zdumiewający sposób poinformowania prezydenta Rosji o nędzy, w której żyją – podaje „Krym.Realii”.

    Ułożyli z kamieni wielki napis na brzegu morza: „Putin, pomóż Gierojewce!” Mają nadzieję, że przylatujący właśnie do Kerczu z wizytą prezydent i premier Dmitrij Miedwiediew zobaczą z samolotu ich błagania.

    „Minęły dwa lata od czasu przyłączenia Krymu. W 2014 r. naobiecywali nam wiele rzeczy i nie zrobili nic: nie ma gazu, nie ma wody, nieprzejezdne drogi, nie ma sklepu, nie ma przedszkola, pogotowie nie dojeżdża. Koszmar! Zrobili kanalizację, ale co nam z niej kiedy nie ma wody?” – mówi żona szefa lokalnej społeczności Inna Kowalenko.

    Kobieta skarży się, że lokalne władze kompletnie ignorują wszelkie prośby mieszkańców. W Gierojewce mieszka 400 osób, ale w czasie sezonu turystycznego przybywa tam ok. 4 tys. gości. Wtedy warunki sanitarne stają się kompletnie nie do zniesienia.
  • @Husky 10:26:42
    wbrew pozorom nie jest to taki głupi pomysł. jak się skończy paliwo zaprzęgną do dyszla kilku niewolników i jazda.
  • @Husky 14:45:56
    spróbuj trafić takiego karakana. a z drugiej strony inwaza krld skończy się w chwili gdy ich bojcy trafią na pierwszą lepszą południowokoreańską biedronke :) z trzeciej strony jak kim coś durnego wymysli to go chiński brat zutylizuje.
  • @czerwony baron 17:05:58
    a niewolników mają ci dostatek - gdzieś ok.25 mln
    Ale jedno cieszy.W tym roku trawa obrodziła, widmo głodu minęło.
  • USA wyślą lotniskowiec USS „Ronald Reagan” do Korei Płd.
    http://www.nowastrategia.org.pl/usa-wysla-lotniskowiec-uss-ronald-reagan-do-korei-pld/
  • @Talbot 14:57:35
    ...ale wschodnie "polskie" brednie - gdyby nie Putin,toby im banderowcy urządzili drugi Donieck z ostrzeliwaniem cywilów.
  • @Seth 18:25:55
    O czym ty piszesz?
    Co ma wspólnego Kim Dzong Un z Putinem i banderowcami?
  • @Moher 18:55:07
    http://natemat.pl/124247,kim-dzong-un-chce-wspolpracowac-z-wladimirem-putinem-wyslal-do-rosji-swojego-czlowieka
  • @Talbot 19:01:48
    -Po starej znajomości. To normalne.
  • Korea Południowa bronią nuklearną nie dysponuje, liczy jednak na amerykańską tarczę antyrakietową THAAD,"///
    Przeliczą się. :))) http://m.neon24.pl/09e3c4c933f688bfd62cb9f0f0b980f4,11,0.jpg http://img.sadistic.pl/pics/95ae489e05b3.gif
  • -Jak nie wierzycie w północnokoreański dobrobyt i potęgę, to odsyłam do odpowiednich artykułów Pana Białasa lub Pana Jeznacha!
    http://jeznach.neon24.pl/post/117290,pjongjang-inaczej
  • .
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/133742,co-sie-dzieje-w-korei-polnocnej-13-09-2016
  • @Moher 19:11:24
    https://www.wprost.pl/swiat/10021350/Rozstrzelano-dwoch-urzednikow-Egzekucje-wykonano-przy-uzyciu-przeciwlotniczego-dzialka.html

    Jestem ciekaw, skąd Jeznach i Białas mają takie newsy o Kimie?
  • Według Pana Białasa w Korei nie ma korkow ulicznych. Zapomniał dopisać ile jest tam samochodów, ale to nieistotny drobiazg :)))
    W Korei piękne ekologiczne środowisko, czyste powietrze i rzeki. Nie mają również problemów z korkami i miejscami parkingowymi, rekordowo niski poziom wypadków drogowych, a w Phenianie do niedawna na skrzyżowaniach ruchem kierowały nie bezduszne światła drogowe, a ładne policjantki. http://zygumntbalas.neon24.pl/post/133742,co-sie-dzieje-w-korei-polnocnej-13-09-2016 (Do niedawna kierowały?, a co się z nimi obecnie dzieje?)
  • @Talbot 19:19:25
    Od portalowych ekspertow.
  • @Talbot 19:19:25Jestem ciekaw, skąd Jeznach i Białas mają takie newsy o Kimie??///;
    „kłamstwo jest fundamentem ideologii komunistycznej, immanentną cechą tej łatwej utopii dla pryszczatych.” Napisał też, że: “Bez kłamstwa komuniści nie istnieliby, bez kłamstwa nie byłoby komunizmu.” ///(Cytat z książki' ///Konstanty Grzybowski (1901-1970), Ustrój Związku Socjalistycznych Sowieckich Republik. Doktryna i konstytucja, Krakowska Spółka Wydawnicza: Kraków 1929, s. 5.)///
  • @Moher 19:47:12
    Myślałem, że znają to z autopsji - może byli tam na wczasach, albo jakimś obozie wędrownym?
  • @Moher 19:47:12
    Korea Północna: obozy koncentracyjne na zdjęciach z kosmosu
    Niezwykłe fotografie satelitarne koreańskich obozów koncentracyjnych udostępniła Amnesty International. Wszystko wskazuje na to, że obozy mimo apeli świata, są rozbudowywane
    Zdjęcia pokazują obóz Haengyong w okolicy wioski Kwan Li So w północnej części kraju, koło granicy z Rosją i Chinami. Robione były w okresie od 23 września 2011 do 4 kwietnia 2013 roku.
    Eksperci, którzy przeanalizowali fotografie uważają, że obóz jest rozbudowywany. Dzieje się tak mimo międzynarodowych apeli o poszanowanie praw człowieka w Korei Północnej.
    Jak wygląda obóz
    Obóz rozciąga się na powierzchni ponad 80 kilometrów kwadratowych. Otoczony jest przez podwójny system ogrodzeń z drutu kolczastego pod napięciem. Między ogrodzeniami ukryte są pułapki i kolce wbite w ziemię.
    Więźniów pilnuje blisko 1000 strażników. Mają do dyspozycji psy, są wyposażeni w broń automatyczną i granaty. Nie wiadomo ile osób jest dziś tam osadzonych. W 1990 miało ich być około 50 000.
    Obóz jest podzielony na strefy: więzienne kolonie pracy, a także strefę administracyjną, areszt śledczy i dzielnicę dla rodzin więźniów. Na skraju obozu usytuowane jest miejsce egzekucji.
    Do obozów pracy w Korei Północnej może trafić każdy, zwłaszcza ten kto zdaniem władz jest niepoprawny politycznie. A za takiego można być uznanym z dowolnego powodu. W obozach osadzani są nie tylko więźniowie, ale także całe ich rodziny, w tym dzieci i osoby w podeszłym wieku. Wszyscy są przetrzymywani aż do śmierci. Korea w zasadzie nie uwalnia więźniów z obozów.
    Skąd o tym wiemy ?
    Świat dowiedział się o obozach w Północnej Korei m.in. dzięki relacjom byłego strażnika, który uciekł z kraju. Ahn Mjong - czol opisał szok jaki przeżył po przybyciu do obozu. Zobaczył tam więźniów wyglądających jak "chodzące szkielety" ubrane w łachmany. Ahn szacuje, że około 30 % z nich miało ślady przemocy fizycznej: porozrywane uszy, rozbite nosy, powybijane oczy i blizny na całym ciele powstałe z powodu bicia i innego, złego traktowania. Około 2000 więźniów nie miało rąk lub nóg, ale nawet oni musieli pracować, mimo że nie mieli kul.
    Więźniowie dostawali 180 g kukurydzy dwa razy dziennie. To nie wystarcza to przeżycia. Starają się więc polować na szczury, węże i żaby. Ahn szacuje, że 1500-2000 osób umiera tam rocznie z niedożywienia, głównie są to dzieci.
    Nieletni mieli o połowę mniejsze racje żywnościowe, a pracować musieli jak dorośli. Dlatego większość umierała przed ukończeniem 10. roku życia. Chorzy byli izolowani i pozostawieni bez opieki aż do śmierci.
    Więźniowie to chwasty do wyrwania
    Ahn wyjaśnił, że strażnicy uważają więźniów za wrogów klasowych, którzy mają być "wyrwani jak chwasty". Dlatego mogą ich traktować jak niewolników. Strażnik ma prawo zabić każdego, kto nie wykonuje jego poleceń. Ahn sam przyznał się, że nakazał egzekucję 31 osób z pięciu rodzin ponieważ jeden z więźniów próbował uciec. Więźniowie są torturowani i prowadzone są na nich eksperymenty medyczne.
    W wyprodukowanym w 2004 roku przez telewizję BBC filmie dokumentalnym znalazły się doniesienia o tym, że w jednym obozów koncentracyjnych na więźniach umieszczanych w komorach gazowych testowana jest broń chemiczna. Życie w północnokoreańskich obozach koncentracyjnych jest tematem kilku innych filmów dokumentalnych, w tym The Aquariums of Pyongyang:

    https://youtu.be/PBKTxv4ya_E
  • Korea Północna - kraj obozów koncentracyjnych,piekło na ziemi !!
    Według koreańskiej propagandy jest najwspanialszym krajem
    świata, a według okrucieństwa,które ma tam miejsce- niewyobrażalnym złem-piekłem na ziemi !
    To kraj głębokiej komuny,gdzie człowiek jest traktowany jak przedmiot i stanowi siłę roboczą.Nie wolno płakać,skarżyć się na swój los,choć się z głodu przymiera,tylko trzeba chwalić tyrana komunistycznego,w przeciwnym wypadku każdego czeka wraz całą rodzinę do trzeciego pokolenia śmierć w obozie koncentracyjnym,z którego nikt żywy nie wychodzi. Auschwitz był obozem zagłady, ludzie byli tam wysyłani i ich zabijano. Zaś oprawcy narodu Korei Północnej wzorują się na radzieckim Gułagu oraz dawnym wschodnoazjatyckim systemie represji. Pomysł uwięzienia trzech pokoleń rodziny "sprawcy" przestępstwa był np. stosowany w Korei do 1905 roku, a komuniści go tylko reaktywowali
    Naród został poddany praniu mózgów, terrorowi i innym formom nacisku stosowanym przez reżim.
    Kontroli jest poddany dosłownie każdy aspekt życia. Nawet dzieci zmusza się do donoszenia na rodziców. Obowiązuje zakaz podróżowania poza rejon zameldowania bez specjalnego zezwolenia, które można otrzymać tylko w przypadku ślubu, pogrzebu lub wyjazdu służbowego. Przeprowadza się comiesięczny sprawdzian liczby mieszkańców. Obywateli podzielono na specjalne klasy i kategorie, według których przydzielana jest żywność i dostęp do opieki medycznej.
    Wszelka krytyka Kim Ir Sena lub Kim Dzong Ila traktowana jest jak akt zdrady i karana surowym wyrokiem w obozie koncentracyjnym. Opozycja nie istnieje, bo wszyscy przeciwnicy reżimu zostali publicznie straceni lub uwięzieni. Strażnikom zakazano okazywać więźniom jakiekolwiek współczucie. Więźniów wykorzystuje się do eksperymentów medycznych i ćwiczeń w strzelaniu. Szacuje się, że od 1972 r. na skutek tortur i brutalnego traktowania w obozach koncentracyjnych zmarło 400 tys. osób. Reżim utrzymuje władzę, stosując politykę głodu i nieludzkich warunków życia. By zdobyć środki na swój ekstrawagancki styl życia nie cofa się nawet przed handlem narkotykami na szeroką skalę.
    Za prawdziwą tragedię należy uznać fakt, że ostatnio wszedł w posiadanie broni nuklearnej.
    W wyniku głodu, jaki zapanował w Korei Północnej w drugiej połowie lat 90. XX w., zmarło przynajmniej milion osób. Niektóre statystki mówią nawet o trzech milionach
    Wiele pomocy nie trafiało do najbardziej potrzebujących, lecz do opływających w dostatki elit partyjnych i wojskowych. W tym samym okresie Kim Dzong Il zbudował dla siebie wiele superkomfortowych rezydencji.
    Inni o Korei Północnej
    „Dzieci w szpitalach na prowincji były wyniszczone fizycznie, karłowate, ciche, wyczerpane psychicznie i po prostu za małe na swój wiek. Ich oczy zionęły pustką, skóra ciasno opinała kości twarzy. W biało-niebieskich pasiakach wyglądały jak dzieci z Oświęcimia i Dachau. Ich wygląd świadczył o tym, że nie przetrwają nawet najmniejszego przeziębienia.
    Cierpią nie tylko dzieci. Większość dorosłych cierpi na choroby psychosomatyczne – są wykończeni drylem, niekończącymi się paradami, zebraniami od szóstej rano i nieustannie wkładaną w głowy propagandą. Są u kresu wytrzymałości. Szerzy się depresja kliniczna i alkoholizm. Starzy i młodzi sprawiają wrażenie przerażonych”.**
    Norbert Vollerstern, lekarz – jako członek niemieckiej grupy medycznej, Cap Anamur, przebywał w Korei Północnej od lipca 1999 r. do 30 grudnia 2000 r., kiedy to został wydalony z kraju.
    „Odwiedziłem wszystkie byłe i obecne państwa autorytarne na tej planecie i wydawało mi się, że naprawdę widziałem już wszystko. Byłem świadkiem różnych form kontroli i nadużyć na Kubie pod rządami Castro i w Albanii za Hoxha, w komunistycznych Chinach i Wietnamie. Żadnej z tych wizyt nie można porównać do tego, co zobaczyłem w Korei Północnej, gdzie oznaki represji i izolacji są tak wyraźne, że bezustannie wywoływały u mnie dreszcze”.**
    Maurizio Giuliano, dziennikarz i brytyjsko-włoski ekspert do spraw polityki
    „Uważałem to za normalne, gdy moi koledzy z klasy nie pojawiali się w szkole, ponieważ byli zbyt osłabieni głodem. Kiedy byłem w trzeciej klasie, koleżanka Oh Eun Kung ciężko zachorowała, ponieważ najadła się dzikich moreli. Godzinami wiła się w agonii, zanim umarła. Nie przysługiwała jej pomoc medyczna. Mogliśmy jedynie cicho zapłakać. Miałem też przyjaciela, Lee Kwang Jina, którego ojciec ciężko zachorował. Matka pracowała na bazarze, ale nie radziła sobie z utrzymaniem rodziny, ponieważ zabrano im przydział żywnościowy. Cała rodzina umierała z głodu. Kwang Jin i jego brat wyglądali tak strasznie, że nie można było na nich patrzeć. Dowiedziałem się potem, że ich ojciec uciekł i umarł z rozpaczy, a matka w szoku opuściła synów. W końcu obaj rzucili szkołę i zaczęli żyć na ulicy. Brat Kwang Jina zmarł z głodu, a Kwang Jin żył z tego, co ukradł na targu. Zimą zamarzł na śmierć. Teraz, gdy o tym myślę, wydaje mi się, że związani byliśmy jakimiś niewidocznymi kajdanami, które nie pozwalały nam przeciwstawić się władzom, mimo iż to one były sprawcami naszego bólu”.**
    Kang Huk, po ucieczce z Korei Północnej zamieszkał z rodzicami w Korei Południowej<<br /> W koreańskim piekle na ziemi umiera średnio co trzeci więzień, przede wszystkim z powodu wycieńczenia pracą i niedożywienia. W tym nieludzkim państwie istnieje dwa rodzaje obozów. Pierwszy to koncentracyjny, właśnie tam ginie najwięcej ludzi. Są oni wysyłani na dożywocie bez postawienia żadnych formalnych zarzutów, sądu czy wyroku. Władze traktują ich jako wrogów politycznych za to, że coś powiedzieli lub zrobili niezgodnego z ideologią reżimu. Do obozu trafia wówczas nie tylko sam "winowajca", lecz także jego rodzina z trzech pokoleń: jego, rodziców i dziadków.Drugi zaś to rodzaj ciężkiego więzienia, gdzie kary odsiadują zarówno kryminaliści, jak i i więźniowie polityczni,np:dziennikarze. Tu skazani to formalnie oskarżeni, osądzeni, którzy otrzymali wyrok. A kiedy już skończy im się kara, zostają uwolnieni. W Związku Radzieckim nazwano by je "kolonią karną w ścisłym reżimie". Więźniowie pracują po 12 - 14 godzin w kopalniach, na budowach, przy ścinaniu drzewa, w zakładach hutniczych lub w gospodarstwach rolnych. Kary za niedotrzymanie norm są niezwykle surowe.
    Każdemu np;z turystów po przekroczeniu granicy zabierają paszport i bilety lotnicze. Przydzielają dwóch „przewodników” którzy dzień i noc kontrolują poprawność jego zachowania. W Phenianie stolicy Korei turyści nocują w jedynym hotelu na wyspie – co ma utrudnić ewentualne samowolne oddalenie się spod skrzydeł opiekunów. Kraj ogląda się głównie z okna samochodu, a zwiedza tylko pomniki i mauzolea poświęcone dwóm tyranom K. – Wielkiemu Przywódcy Towarzyszowi Kim Ir Sennowi i jego synowi, Drogiemu Przywódcy Towarzyszowi

    Poniższy link przedstawia zarejestrowany z ukrycia materiał ukazujący surrealistyczny obraz kraju, w którym wszystko obraca się wokół kultu niepodzielnie panującego,czerwonego wodza.(geographic national)
    v=SuzWaSYXwEQ&feature=mr_meh&list=PL3ED8AA82DBBE1ADE&lf=results_video&playnext=0

    Korea Płn.: Obóz pracy dla płaczących "nieszczerze"
    Otóż władze Korei Północnej po śmierci i pogrzebie rozpoczęły karanie obywateli, którzy podczas żałoby po śmierci Kim Dzong Ila nie płakali lub płakali "nieszczerze" - poinformował południowokoreański dziennik internetowy "Daily NK".
    Jak podaje "Daily NK", w Korei Płn. rozpoczęły się już także publiczne procesy tych, którzy próbowali uciec z kraju podczas żałoby, a nawet tych, którzy używali telefonów komórkowych, by porozumieć się z zagranicą.
    Osoby krytykujące przekazanie władzy młodszemu synowi Kim Dzong Ila, Kim Dzong Unowi, są natomiast kierowane wraz z rodzinami do obozów reedukacji lub przesiedlane do odległych, słabo zamieszkanych regionów kraju.
    Kary sześciu miesięcy obozu pracy nakładane są na każdego, kto nie brał udziału w spotkaniach organizowanych przez państwo podczas żałoby. Podobne wyroki otrzymują także ci, którzy w zebraniach uczestniczyli, ale nie płakali lub - zdaniem urzędników - płakali "nieszczerze".To znaczy,że przymusowo musieli płakać i to szczerze,powinni chyba turlać się po ulicy w spazmach lub głową tłuc,ewentualnie życie sobie odbierać,bo ich oprawca umarł i to cały naród,lącznie z dziećmi.To jest wprosat niepojęte,by w XXI wieku takie okrucieństwo,poniewieranie,obdzieranie z godności i ucisk drugiego człowieka miał miejsce.Zło i przemoc nad drugim człowiekiem już tak się daleko posunęło,że tyrania w tym piekielnym kraju nie zna żadnych granić,a naród stracił zdolność jakiegokolwiek, samodzielnego myślenia.
    Gdzie są inne kraje,cały świat nie reaguje zupełnie!!
    Czy nie ma żadnego sposobu,wszyscy na całej kuli ziemskiej boją się jednego państwa?
    Ewidentnie łamane jest prawo człowieka ,a instytucje odpowiedzialne
    milczą jak grób!
    Ta potforna znieczuilica przeraża!!!
    Czy już człowiek przestał być człowiekiem i tylko pieniądz się liczy?
    Zadaję te pytania bo po prostu nie można wprost pojąć i uwierzyć,że aż na takie piekło świat patrzy obojętnie!Dzieje się tak samo jak w czasie II wojny światowej. Wiele osób dawało świadectwo o tym co działo sie w Auschwitz, a mimo to inne państwa nie reagowały.Widać,że ta wojenna gehenna nie poruszyła sumień i dalej ta przerażająca znieczulica trwa! Mamy XXI wiek,a sytuacja znów ta sama. ilu jeszcze musi zginąć i wycierpieć...brak słów?
    Pieniądz widać odbiera człowiekowi zupełnie rozum,który w efekcie prowadzi do zguby,bo człowiek przekracza wszelkie granice!

    Wprost nie można pojąć do czego zdolna jest"czerwona zaraza", jeśli ludzie od początku pozwolą się zastraszyć i zniewolić.Niech komunistycznna tyrania w Korei będzie przykładem i ostrzeżeniem dla tej części polaczków,którzy nie używają własnych muzgów i nie dociera do nich okrucieństwo tego systemu,który niestety do Polski powrócił!!

    Oto zdjęcia i linki filmików zastraszonej i zniewolonej ludności Korei Płn,którego sprawcą jest nieludzki,system komunistyczny !!

    http://3.bp.blogspot.com/-NXdKiOYb2Sw/TxJMb3wnQaI/AAAAAAAADck/duokv_tVg8c/s320/g%25C5%2582%25C3%25B3d.jpg
    Wycięczone dziecko zjada odpady i korzenie,ludzie umierają z głodu,a na wsi żywią się trawą.Natomiast komunistyczna tyrania wbija ciemnotę,że to kraj dobrobytu.

    http://1.bp.blogspot.com/-oEfbm4xsloY/TxMZA-8zltI/AAAAAAAADc8/BVTsOwiJ3VY/s320/Jedno+z+miejsc+strace%25C5%2584.jpg

    Jedno z miejsc straceń Korei północnej

    http://2.bp.blogspot.com/-LjegrKKJtf4/TxJMtrNqPyI/AAAAAAAADc0/Av_Z8NdrzdA/s1600/jeden+dzien+z+%25C5%25BCycia+korei.jpg
    http://4.bp.blogspot.com/-pn_ojdvUkMk/TxJMowricyI/AAAAAAAADcs/U8Ye14ijcug/s320/kult+korei.jpg

    Tak wygląda kult jednostki,od dziecka się tego uczy

    To jest przerażający widok zniewolonych ludzi!
    Wybaw ich Boże !!

    ttp://www.youtube.com/watch?v=WU_O0K_pIi0
  • @Talbot 18:50:19
    ...jesteś nawalony ? Wschodnią,banderowską propagandę anty-putinowską wklejasz,a potem udajesz głupka.
  • @Husky 20:03:16Ahn wyjaśnił, że strażnicy uważają więźniów za wrogów klasowych, którzy mają być "wyrwani jak chwasty". "///
    -W systemach komunistycznych to normalka.
  • @Husky 10:29:27
    ...Husky pajacu,nie rób se jaj ze starszych ludzi,weteranów II w.św.,którzy nauczyli Reich kultury zachodniej i teraz są miarę kulturalni.
  • @Moher 20:11:28
    Północna Korea: kwalliso – piekło na ziemi

    Powszechnie wiadomo, że północnokoreańskie obozy koncentracyjne to piekło na ziemi. Rzadko jednak ludzie zdają sobie sprawę z tego, jak strasznie panują w nich warunki. Brian O’Neel, dziennikarz NationalCatholic Reporter, opublikował ostatnio bardzo obszerny artykuł na ten temat.

    Kwalliso to nazwa obozów pracy w Korei Północnej, które więżą około 200 tys. osób: mężczyzn, kobiet i dzieci. Można powiedzieć, że swoją gehennę w nich przeżywa 1 proc. narodu. Co roku umiera w nich od 20 do 40 tys. osób, zastępują ich stale nowi więźniowie. Do kwalliso trafiają często ludzie, którzy nie mają pojęcia, dlaczego zostali uwięzieni. Niektórzy zostali zabrani ze swoich domów w środku nocy, bez wyjaśnień, formalnego oskarżenia i sądowego procesu. Niekiedy jedynym powodem aresztowania było... śpiewanie piosenek popularnych w Korei Południowej albo beztroska rozmowa w miejscu publicznym. Do obozów pracy trafiają rodzice i ich dzieci za to, że powiedziały publicznie coś „niepoprawnego”.

    Obozy koncentracyjne w Korei Północnej powstały wkrótce po wojnie koreańskiej w latach 1950-53. Kim Ir Sen, założyciel Ludowo-Demokratycznej Republiki Korei (KRLD),chcąc pozbyć się potencjalnych rywali zainicjował serię brutalnych czystek. Pod koniec 1950 roku większość z tych „wrogów” została zabita albo trafiła do obozów koncentracyjnych. Instytucje te nie były takie same jak dzisiejsze kwalliso. Ich celem było oddzielenie od społeczeństwa tych osób, które nawet potencjalnie mogły zagrozić reżimowi.

    Kim Ir Sen uznał, że naród poddawać należy głębokiej indoktrynacji. Dlatego też podjął decyzję o zbadania historii każdej rodziny, osoby podejrzewane o związki z „imperialistami” lub głoszące poglądy sprzeczne obowiązującą ideologią, poddane były torturom i osadzone w więzieniach. Aparat bezpieczeństwa opracował niewyobrażalnie skomplikowaną sieć szpiegowską. Rząd przydzielał jednego stałego rezydenta- szpiega do pięciu gospodarstw domowych. Szpieg zwany doradcą socjalnym był odpowiedzialny za szczegółową analizę życia tych osób, ich związków z przyjaciółmi, zapatrywań, sposobu spędzania wolnego czasu, tematów poruszanych podczas spotkań itp. Ta pierwotnie zaprojektowana przez Kim Ir Sena sieć szpiegowska funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Jeśli „doradca” wykrywał najmniejsze ślady tego, co może być uznane za ideologiczne odstępstwo, podejrzany trafiał na „wizytę” do ministerstwa bezpieczeństwa socjalnego. Potwierdzenie „winy” oznaczało dla całej rodziny zesłanie do obozu pracy.

    Z biegiem czasu, naród nauczył się ostrożności. Chrześcijanie przestali się spotykać w grupach, rzadko też katechizują swoje dzieci z obawy o to, by nie powiedziały czegoś, za co cała rodzina zostałaby uwięziona. Dzieci już od najmłodszych lat są indoktrynowane, a później wcielane do przybudówek partyjnych, gdzie uczą się podejrzliwości i donosicielstwa.

    Do obozów oprócz zwykłych obywateli, trafiają seryjni gwałciciele, złodzieje, mordercy i inni groźni przestępcy, a także osoby, które zajmowały niegdyś wysokie stanowiska w aparacie władzy. Znany jest przypadek Hwang Jangyopa, który służył jako doradca zmarłego dyktatora. Kiedy w 1997 r. krytycznie zaczął wypowiadać się o władzy, reżim uwięził całą jego rodzinę, nawet dalekich krewnych. Podobnie było w przypadku żony sierżanta Syn Jang-Namema, który służył w prezydenckiej służbie bezpieczeństwa. Jego ciężarna żona została aresztowana w 1997 roku za powiedzenie, iż Kim Dzong Il spowodował głód. Śledczy dotkliwie ją pobili. Kobieta poroniła.

    Po przekroczeniu bramy obozu, pierwszą rzeczą, która jest natychmiast widoczna wkwalliso, to absolutna władza strażników. Od samego początku są oni pouczani, że więźniów nie można traktować jak osoby ludzkie, ale należy je uznawać za „jedynie ogon bestii”. Jeden z byłych strażników obozu nr 22, Ahn Myong Chol mówił amerykańskiej stacji NBC: - Na początku byłem przerażony, widząc ogrom przemocy, ale to powtarzało się w kółko, więc moje odczucia stępiły się. Mężczyzna stwierdził, że strażnicy są zachęcani do bicia i zabijania więźniów. Ahnwyjaśnił, że jeżeli ktoś był przeciwko socjalizmowi i próbował uciec, to za jego zabicie strażnik miał prawo do nauki w szkole średniej. Czasami jednak nadużycia strażników wywoływały potężne bunty. W Onsong, w pobliżu chińskiej i rosyjskiej granicy, w obozie nr 12 - jednym z największych kwalliso, w którym przetrzymywano 15 tys. więźniów - około 1987 roku doszło do potężnego buntu. Jeden z górników był świadkiem szczególnie brutalnego potraktowania więźnia, 200 osadzonych zaatakowało koszary straży. Później przyłączyło się do nich kolejne pięć tysięcy więźniów politycznych. Z odsieczą przybyli strażnicy z sąsiedniego obozu, którzy zaczęli strzelać z karabinów maszynowych do „buntowników.”. W krótkim czasie ponad 5 tys. więźniów zginęło. Obóz został zrównany z ziemią i zakazano nawet publicznych wzmianek o jego istnieniu.

    W kwalliso urzędnicy obozowi są w stanie pomieści od 30 do 100 osób na obszarze porównywalnym do powierzchni dwóch garażów. Więzienne łóżko stanowi podłoga pokryta słomą lub matą bambusową. Niekiedy na ziemi leżą deski. Tylko niewielka liczba pomieszczeń jest ogrzewana. Oprócz brutalnych warunków życia, więźniowie muszą przyzwyczaić się do donosicielstwa swoich współlokatorów. Co najmniej jedna trzecia uwięzionych z każdego obozu zmuszana jest przez strażników do donoszenia na współwięźniów.

    W niektórych obozach praca trwa 12 godzin dziennie, w innych nawet 18. Później są jeszcze dwie godziny ideologicznej edukacji. Więźniowie są dla reżimu przede wszystkim źródłem najtańszej siły roboczej. Z każdego próbuje się wycisnąć tyle, ile się da. Często strażnicy nie mają względu na płeć ani wiek osadzonych. Zarówno dorośli jak i dzieci wykonują tę samą pracę: kopią ziemię, wznoszą budynki, wydobywają surowce naturalne w kopalniach itp.

    W kwaliso więźniowie umierają z głodu. Przeciętny posiłek składa się z 200 g kaszy kukurydzianej. Do tego można dostać trochę słonej wody, a w najlepszym razie mały liść kapusty. Głód powoduje, że ludzie podejmują desperackie kroki, aby przeżyć. Istnieją doniesienia o więźniach polujących na węże, myszy, pchły a nawet szczury. Zjada się także trawę, korę drzew i korzonki. Więźniowie potrafią wybierać kukurydzę i fasolę z odchodów zwierząt.

    Po wypadkach przy pracy i głodzie, największym zabójcą w kwalliso są choroby. Szaleje gruźlica i rożne schorzenia układu oddechowego. Powszechny jest paratyfus i pelagra, atakująca głównie kobiety. Śmierć jest tak powszechna w obozie, jedną z pierwszych rzeczy, jaką musi wykonać nowo przybyły więzień, jest zakopanie zwłok i przejęcie ubrania od zmarłego osadzonego.

    Według badań przeprowadzonych przez University of Virginia w 1997 r. w Korei Północnej od 1950 do chwili ukazania się raportu zginęło od 710 tys. do nieco ponad 3 mln 500 tys. osób. Niektóre egzekucje były jawne. Kang Chul Hwan opowiadał „New York Timesowi”, że ci uciekinierzy, którzy zostali natychmiast pochwyceni podczas próby ucieczki, są często rozstrzeliwani na oczach innych. W przypadku osób, których powstrzymanie było kłopotliwe dla strażników, egzekucja trwa długo. Więźniowie są wieszani i giną powolną śmiercią. Coraz więcej egzekucji przeprowadza się jednak w tajemnicy. Władze obozów obawiają się buntów.

    W kwaliso gehennę przeżywają kobiety, narażone na brutalne napaści na tle seksualnym. Często padają one ofiarami zbiorowych gwałtów, po których umierają. Wykorzystują je także strażnicy, w zamian oferując mniej wyniszczającą pracę lub większą rację jedzenia. Kobiety w ciąży celowo kopie się po brzuchu, by poroniły, kieruje się je do ciężkiej pracy, by wywołać ten sam efekt.

    Przyczyną dużej umieralności są tortury i eksperymenty, którym poddaje się głównie chrześcijan, uważanych za „najgorszy” gatunek osadzonych. Jedna z byłych więźniarek z obozu nr 1 wspomina, że gdy wyznawcy Chrystusa odmawiali wyrzeczenia się wiary, wylewano na nich lub wlewano im do gardła roztopiony metal. Chrześcijanie byli szczególnie chętnie wykorzystywani do badań jądrowych, biologicznych i chemicznych. Eksperymenty przeprowadza się także na psychicznie lub fizycznie upośledzonych dzieciach, zdaniem władz, „tylko w taki sposób mogą one oddać przysługę narodowi, służąc jako króliki doświadczalne do testowania broni”. Często ofiary zagazowuje się, sprawdzając, ile są w stanie wytrzymać w komorze gazowej. Na więźniach zdobywają doświadczenie młodzi chirurdzy, operujący bez znieczulenia.

    Kwon Hyuk, były szef bezpieczeństwa w obozie nr 22 w filmie dokumentalnym BBC z 2004 r. mówił: - Byłem świadkiem, jak całą rodzinę poddano testom na wytrzymałość w komorze gazowej. Rodziców, syna i córkę. Rodzice wymiotowali i umierali, ale do ostatniej chwili próbowali ratować dzieci, wykonując oddychanie usta-usta. Po raz pierwszy uderzyło mnie to, że nawet więźniowie są w stanie okazywać ludzkie uczucia! Hyuk na pytanie, czy ktokolwiek im współczuł, odparł, że nie. Mówił: - Czułem, że zasłużyli na taką śmierć. Wszyscy byli skłonni uwierzyć w to, że wszystkie złe rzeczy które działy się w Korei Północnej, były ich winą. Byłoby całkowitym kłamstwem, gdybym powiedział, że współczułem dzieciom, umierającym tak bolesną śmiercią. Nie czułem żadnej sympatii ani współczucia dla nich, ponieważ byłem przekonany, że są to wrogowie państwa.

    Oficjalnie, koreańskie władze oczywiście zaprzeczają takim praktykom jak i samemu istnieniu obozów pracy. Czy w najbliższym czasie coś się zmieni? Znawcy polityki międzynarodowej alarmują, że nowy dyktator - Kim Dzong un - zaostrza represje, próbuje oddziaływać w ten sposób na komunistycznych działaczy najwyższego szczebla. Zwiększono liczbę więźniów w obozach pracy, wykonuje się więcej publicznych egzekucji, zaostrzono także „polowanie” na tych, którzy próbują przedostać się do Chin. W miastach wzdłuż granicy koreańsko-chińskiej roi się od północnokoreańskich agentów bezpieczeństwa.

    Źródło: NCR, Agnieszka Stelmach
  • @Seth 20:08:22
    -Ty też jesteś z Kgb, Gru, czy tylko ubowiec?
  • Obama i Putin
    Tak daleko idące ustępstwa, które przekreślają de facto amerykańskie próby obalenia syryjskiego reżimu, czynią z USA młodszego partnera Rosji w konflikcie na Bliskim Wschodzie"

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiat/20160914/3873023/porozumienie-Syria-Rosja-USA-mlodszy-partner.html

    Jak by nie patrzeć - wszystkie drogi prowadzą do Rothschildów i Rządu Światowego.
    Putin pogodził się z Turkami, Amerykanami i Ukraińcami...Rosja zrobi porządek z Paliakami.
  • @Moher 20:15:52
    ...Ty Moher,to jesteś chyba z Mossadu,SBU.
    Ostatnio Kwas vel Stolzman, dał głos na obronę tego żydo-banderowskiego reżymu.
    Wszyscy Oni są jakoś dziwnie powiązani...
  • @Seth 20:13:47
    A ty portalowy przygłupie co ?
    Z legendą miałeś interwjuuu
  • @Talbot 20:17:34
    https://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2011/07/a47.jpg -Komuchom oraz pożytecznym idiotom objawił się nowymesjasz
  • @Husky 20:27:50
    ...Ty,to miałeś "interwjuuu" z takimi "legendami",jak prezes z Granówki na Ukrainie, albo Stolzmanem,Michnikiem itd.

    Wszyscy Oni ( i TY razem z nimi) są jakoś powiązani z tym żydo-banderowskim,krwawym reżymem.
  • @Seth 20:25:01 -"Wszyscy Oni są jakoś dziwnie powiązani..."
    -No widzisz? komuch ich popiera. -Widocznie nie wiesz kto stworzył komunę. - W takim razie należysz do grupy pożytecznych idiotów.
  • @Moher 20:33:40
    ...w Tobie,to się wschodni kretyn objawił...he,he,he...
  • @Seth 20:42:13
    He.
  • @Seth 20:38:10
    // są jakoś powiązani //
    sznurkiem 8-)))
  • @Seth 20:42:13
    Znowu się nachlałeś?
    Co wam tam dają Towarzyszu, w tym KGB?
  • @Talbot 20:55:18
    -Koszerną wódkę.
  • @Talbot 20:55:18
    a pewnie Rum na kościach albo pejsakówka
  • @Talbot 20:55:18
    -Koszerną wódkę pod kwaszonego ogórca.
  • @Husky 21:02:48 "a pewnie Rum na kościach albo pejsakówka"
    -To już jest dla wybranych, czyli ich nauczycieli. -Pod "kawiar" oczywiście
  • @Husky 20:49:50
    ...nie,forsą itd. - zapytaj niejaką B.Szydło ile im dała...
  • @Talbot 20:55:18
    ...Wam SBU,Mossad daje forsę ?
  • @Seth 21:45:17
    michnikowi ?
  • @Husky 21:52:57
    ...nie udawaj głupka,chyba, że się wyrwałeś z jakiegoś szpitala na przepustkę...he,he,he...

    Wodzowie z Granówki + kapuś "Bolek" z "S",to załatwili Michnikowi i reszcie różowych hien "Gazetę Wyborczą".
    Też gigantyczny szmal...
  • @Seth 22:07:42
    a co ma z tym wspolnego Szydlo - glupku
  • @Seth 22:07:42
    Posłuchaj Banderowca i Banderówkę

    https://www.youtube.com/watch?v=mzKofsCXziM

    Tu jest ich videoblog

    https://www.youtube.com/channel/UC3T2GYVsnjLBcPDc_sV62Ig
  • 1*
    siema złamasy...
    Przejrzałem komenty pod notką .Widzę ,że tandem wzajemnej adoracji ..kundelek & taboret (czy tam talbot) wzbogacił się o moher..
    To TRIO DEKLI to już tak na zawsze czy tak się złożyło przypadkowo podczas utraty piątej klepki ?
  • @Paulus.Aquarius 22:59:50
    Dokładnie! Szkoda czasu, kółko wzajemnej adoracji.
  • @Paulus.Aquarius 22:59:50 "siema złamasy..."
    -Gratuluję chamstwa i znajomości grypsery. -Pojawiłeś się tutaj, by się nimi POpisać?
  • @hamurabi 00:14:12 -Już Cię kiedyś grzecznie prosiłem;
    hamuj rabi!
  • @Moher 00:25:10
    ...Ty & Kumple, to musicie być bezczelni popisowo po banderowsku - robić banderowską propagandę w Polsce.
  • M A S A K R A !!!
    Laweta też bardzo przypomina samoróbkę z rozrzutnika obornika wzór 62...
  • @Husky 20:07:45
    "Wprost nie można pojąć do czego zdolna jest"czerwona zaraza", jeśli ludzie od początku pozwolą się zastraszyć i zniewolić.Niech komunistycznna tyrania w Korei będzie przykładem i ostrzeżeniem dla tej części polaczków,którzy nie używają własnych muzgów i nie dociera do nich okrucieństwo tego systemu,który niestety do Polski powrócił!!

    Jak widać autor tego tekstu nie używa mózgu, bo używa antypolskich słów i sam nie wiem jak napisać poprawnie "mózg".
  • Adminom - ku przestrodze !
    Zadałem sobie wiele trudu i samozdyscyplinowania, aby przeczytać komentarze pod tym artykułem. Polecam "Wielkiemu Trio" (Talbot, Moher i Huski) zrobić to samo - o ile dotrą do końca... i wyciągnąć wnioski (o ile będą w stanie) ze swojej elokwencji. Ciśnie się na usta zasada, że najpierw piszemy, a później pijemy.... Ignorancja, głupota i chamstwo ścigają się o palmę pierwszeństwa.... Jednym słowem - intelektualne dno. Mówi się, że taki portal, jacy na nim uczestnicy.... Szkoda.
  • @SZS 13:51:12 -Nie podoba Ci się krytyka zbrodniczego komunizmu?
    Taka krytyka to chamstwo? A odkąd to komunizm jest w Polsce pod ochroną? -Tęsknisz za Wojtkiem-matrioszką? -Nie pomyliły Ci się czasy? -Wyjedź do Kima! -Być może zaznasz raju na Ziemi.
  • @Moher 14:56:23
    Krytyka ? Czy ty w ogóle wiesz, co to słowo oznacza ?
    To zacytuję:
    Krytyka (łac. criticus – osądzający) – analiza i ocena dobrych i złych stron z punktu widzenia określonych wartości (np. praktycznych, etycznych, poznawczych, naukowych, estetycznych, poprawnych) jako niezbędny element myślenia.
    JAKO NIEZBĘDNY ELEMENT MYŚLENIA ! czyli coś, co jest ci całkowicie OBCE !!!
  • @SZS 13:51:12
    Skoro tak dużo o sobie napisałeś to teraz napiszą coś o nas.
    A może wkleić ci tu te twoje yntelygentne komenty, co ?
  • @SZS 17:36:09 "JAKO NIEZBĘDNY ELEMENT MYŚLENIA ! czyli coś, co jest ci całkowicie OBCE !!! "///
    -Żałosny jesteś. -Bo twoje myślenie, jak wskazują twoje tu wynurzenia nie ma nic wspólnego z logiką. -Żeby kogoś prawidłowo ocenić, trzeba mieć odrobinę wiedzy i rozumu.
  • @Seth 09:12:56..Ty & Kumple, to musicie być bezczelni popisowo po banderowsku - robić banderowską propagandę w Polsce."///
    -Masz urojenia?
  • @Husky 19:34:33
    Co !
    Wklej!
  • @Moher 19:41:14
    ...a kto tu wkleja te brednie o Krymie i Putinie - typowe wschodnie propagandowe bzdety.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY