Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
290 postów 4105 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Po ciemnej stronie Księżyca

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Człowiek nigdy nie był na Księżycu?

 

 

Czy kiedykolwiek przystanąłeś w bezchmurną noc, by przyjrzeć się Księżycowi? Czy jesteś pewien, że wiesz o nim wszystko? W szkole zapewne nauczyli cię, że jest to jedyny naturalny satelita Ziemi, że pierwszym człowiekiem, który na nim wylądował był Neil Armstrong w 1969 roku. Srebrny Glob był także tematem wielu dzieł sztuki i literatury, a także był i nadal jest ogromną inspiracją, dla niezliczonych artystów. Czy kiedykolwiek jednak zastanawialiście się, dlaczego widać tylko jedną jego stronę? Czy zwróciliście na to uwagę w ogóle? Co znajduje się po ciemnej stronie Księżyca, której nigdy tak naprawdę nie widać?

 

Wokół niewidocznej strony Księżyca narosło wiele teorii. Jedna z nich mówi o tym, że na ciemnej stronie Srebrnego Globu swoją bazę mają kosmici. Baza ta ma im służyć do obserwacji Ziemi oraz ludzi na niej żyjących. Księżyc ma także im służyć do różnego rodzaju badań. Inna z hipotez głosi, że Księżyc jest czymś, co jest sztucznego pochodzenia, a tak naprawdę w środku jest pusty. Taką tezę po raz pierwszy wysunęli rosyjscy naukowcy: Aleksander Szczerbakow i Michaił Chwostunow. Twierdzili oni, że Księżyc jest tworem zupełnie obcej nam cywilizacji, a znajdujące się na jego powierzchni liczne konstrukcje czy ruiny są pozostałością ich bytowania. Wielu ludzi zastanawia także fakt, dlaczego Amerykanie i Rosjanie, którzy jawnie rywalizowali ze sobą w kwestii zdobycia i eksploracji Księżyca, tak nagle zrezygnowali i zaniechali tych prób zamrażając tym samym swoje wielomiliardowe budżety przeznaczona na ten cel. Oficjalnie mówi się, że przyczyną były ogromne koszty takich badań. Jak to się stało, że o wiele bardziej agencje kosmiczne zaczęły interesować się Marsem, tak bardzo odległym od naszej Ziemi? Koszt lotu na Marsa jest przecież znacznie droższy niż lot na Księżyc. Co takiego zobaczyli astronauci na Księżycu?

 

W Internecie krąży także zapis rozmowy pewnego profesora z Armstrongiem, która została zarejestrowana podczas jednego z sympozjum NASA:

 

”Profesor: Co naprawdę zdarzyło się po wylądowaniu Apolla 11?
Armstrong: To było niewiarygodne […], rzecz jasna zawsze wiedzieliśmy, że istnieje taka możliwość […], faktem jest, że nas ostrzegano, żeby nie iść dalej. Wówczas nie było mowy o stacji kosmicznej lub księżycowym mieście.
Profesor: Co pan rozumie przez: „ostrzegano, żeby nie iść dalej”?
Armstrong: Nie mogę mówić o szczegółach, z wyjątkiem tego, że ich statki znacznie przewyższały nasz pod względem wielkości i technologii rany, ależ one były wielkie […] I groźne. […] Nie, co do stacji kosmicznej, nie ma kwestii.
Profesor: Ale NASA wysyłała inne statki już po Apollu 11?
Armstrong: Naturalnie . NASA była zdecydowana i nie chciała ryzykować paniki ma Ziemi […] ale tak naprawdę były to tylko skoki w przestrzeń i zaraz z powrotem do domu…

 

Rozmowa ta rozbudza wyobraźnie milionów ludzi na całym świecie. Jest podstawą wymyślanych teorii, którym ludzie poświęcają nierzadko całe swoje życie. Mimo to, ostatnio coraz częściej stawia się jednak jedno pytanie: czy amerykańscy astronauci rzeczywiście wylądowali na Księżycu? To pytanie dzieli ludzi. Jedni uważają, że tak, inni, że była to jedynie scena nakręcona w jednym ze studiów w Hollywood. Później NASA przekonywała opinię publiczną o tajemniczych zaginięciach filmów, reportaży i negatywów pochodzących z lądowania na Księżycu. Jeszcze inna część ludzkości uważa, że NASA puściła pogłoskę o sfałszowaniu tej wyprawy po to tylko by ukryć przed ludźmi prawdę o tym, co tak naprawdę dzieje się na Srebrnym Globie i kto na nim przebywa.

 

W 2007 roku dr Ken Johnston, były szef działu Kontroli Danych i Zdjęć z programu analizy księżycowej z NASA, poinformował opinię publiczną o tym, że astronauci, którzy wylądowali na Księżycu natrafili i sfotografowali ruiny czegoś, co wyglądało jak miasto: „Na fotografiach widać ruiny miast, gigantyczne szkła sferyczne, kamienne wieże i schodzące w głąb kraterów tunele”.Oprócz tego zauważyli oni i uwiecznili na fotografiach wielkie mechanizmy. Dr Johnston zaprezentował także prywatne i tajne rozmowy astronautów w czasie misji Apollo 11. Nie ma, co się dziwić, że NASA i rząd amerykański skrupulatnie ukrywają te informacje. Czy robią to w trosce o to, by na Ziemi nie wybuchła panika?

 

Interesuje nas Wasza opinia na ten temat! Co Wy o tym sądzicie? Podzielcie się z nami swoimi przemyśleniami!

Autor:
Kasia Okarmus

 

CZŁOWIEK NIGDY NIE BYŁ NA KSIĘŻYCU

czlowiek na ksiezycu

Fot. huffingtonpost.co.uk

 

 

XXI wiek to era rozwiniętej technologii, rozwiązań o których nawet nam samym nie śniło się jeszcze kilka lat temu. Człowiek jedną nogą jest w kosmosie – planuje podróże, odkrywa nowe planety i gwiazdozbiory, przymierza się do kolonizacji księżyca. Przy tej okazji powraca jak bumerang jedno pytanie: czy człowiek w ogóle kiedykolwiek był na księżycu? Czy wszystkie sześć wypraw z drugiej połowy XX wieku to sfingowana historia, doskonale wyreżyserowana manipulacja?

 

Sceptycy, którzy już na starcie próbowali torpedować sukces Neila Armstronga i jego towarzyszy, wystosowali szereg zarzutów. Jednak zostały tak zmielone i przeinaczone w taki sposób, że nie da się ich uznawać za poważne. Teoria o fladze powiewającej mimo braku atmosfery czy o śladach po montażu filmu w  studio są już dziś tylko skrawkami afery sprzed lat, które dziś mało kto traktuje poważnie. Współcześnie, gdy podróżami w kosmos interesują się takie koncerny jak Boeing czy SpaceX, a technika pozwala na uzyskanie z Ziemi coraz lepszej jakości zdjęć, pokazujących powierzchnię Srebrnego Globu, wątpliwości pojawiają się na nowo.

 

Zdjęcia uzyskiwane przy pomocy nowoczesnych teleskopów wskazują na podobne ukształtowanie terenu księżyca, jednakże zauważane są drobne różnice. Również dokumentacja zdjęciowa przywieziona rzekomo z wypraw Apollo różni się od obrazów, które zdobywamy dziś. Najnowsze zastrzeżenia, które pojawiły się w związku z wiedzą, zdobywaną przez sceptycznych naukowców, odnoszą się właśnie do zgromadzonej w trakcie wyprawy dokumentacji. Okazuje się, że klisze filmowe, zawierające rejestrację tych historycznych chwil, nie mogłyby przetrwać podróży z księżyca na ziemię – czyli 380 tysięcy kilometrów w linii prostej. Promieniowanie gamma, wytwarzane przez Słońce, zniszczyłoby te materiały. W związku z powyższym, to co pokazywano całemu światu, nie może pochodzić z księżyca.

 

NASA oczywiście odpiera ataki twierdząc, że dokumenty zabezpieczono przed promieniowaniem, stosując ołowiane pojemniki. Jednak z oficjalnych informacji, zgromadzonych i upublicznionych m.in. przez rosyjski Komitet Śledczy, wynika że takich pojemników nie było na pokładzie żadnego z amerykańskich statków kosmicznych. Po publikacji tej sensacji, NASA natychmiast orzekła, że promieniowanie na powierzchni księżyca jest na tyle niskie, że nie uszkodziło nagrań i zdjęć. Był to strzał w dziesiątkę, bowiem do dziś dnia nie da się zweryfikować tej informacji. Rzecznik rosyjskiej komórki zajmującej się badaniem wypraw w kosmos, Władimir Markin, doprowadził ponadto do upublicznienia jeszcze jednej istotnej informacji w sprawie lądowania człowieka na księżycu. Mianowicie, w 2009 roku NASA przyznała, że nie jest w posiadaniu oryginalnych nagrań ani żadnych próbek pochodzących z pierwszego lotu Apollo w 1969 roku. Wydaje się skandaliczne, że wydarzenie, któremu nadawany jest status przełomowego dla historii ludzkości, zostało potraktowane w tak niedbały sposób, że zniszczono najważniejsze pamiątki po nim. To jeszcze bardziej utwierdza wszystkich zwolenników teorii spiskowej przy słuszności wszelkich wątpliwości.

 

Z pewnością spory w tej przestrzeni będą trwały, ponieważ dowody przedstawiane przez NASA nie są przekonujące a wątpliwości nigdy nie zostały wiarygodnie rozwiane. Nadal jest całkiem możliwe, że cała wyprawa powstała w jednym ze studiów filmowych, a inscenizacja została profesjonalnie wyreżyserowana. Mimo, iż wkrótce kolejni ludzie (być może turyści?) pojawią się na Srebrnym Globie, wciąż nie wiemy czy nie będą to pierwsze prawdziwe wyprawy w historii świata. Także, kto pierwszy?

Autor:
GhostWritin

KOMENTARZE

  • Jawne patenty Tesli
    http://www.schodamidonieba.pl/images/phocagallery/2016/tesla480.jpg


    Ktoś pokusił się o zgromadzenie jawnie dostępnych patentów Nicola Tesli w jednym pliku i udostępnił w sieci 500. stronicowego pdfa. Zawiera on kserokopie kilkuset patentów Tesli zastrzeżonych przez niego w USA.


    Nie oczekiwałbym tam cudów i rozwiązań, które udostępniają free energy - te są w tej części prac Tesli, które nie są jawne i na których łapę położył rząd USA. Ale dla fanów Nicola zapewne sporo radości.

    LINK DO PDFa z wynalazkami Nicola Tesli - kliknij TUTAJ

    http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2283:jawne-patenty-tesli&catid=44:swoje&Itemid=125
  • Ciekawa obserwacja z satelitów Stereo
    Dawno nie przenosiłem swojej uwagi na odczyty przyrządów, które niegdyś śledziłem z zainteresowaniem, więc może czas ku temu właściwy?


    Najpierw tytułem wprowadzenia. Satelity Stereo, to (wikipedia) :

    "STEREO (ang. Solar Terrestrial Relations Observatory) – para amerykańskich naukowych sond kosmicznych badających koronalne wyrzuty masy na Słońcu. Trzecia misja NASA w ramach programu sond słoneczno-ziemskich (ang. Solar Terrestrial Probes, STP). Dwie, prawie identyczne sondy ściśle ze sobą współpracują w celu otrzymywania pionierskich, trójwymiarowych obrazów atmosfery słonecznej."

    Więcej o Stereo możesz doczytać w Wikipedii chociażby.




    Zainteresował mnie powyższy klip. To jest zapis ze Stereo B z roku 2011 i ze Stereo A z 22/25 sierpnia 2016 roku. Oba ujęcia ukazują dość zagadkowy obiekt? efekt? anomalię? w przestrzeni kosmicznej widziane z pozycji jednego z dwóch satelitów Stereo.

    Nagranie z roku 2011 zostało (powtarzam za autorem klipu) skomentowane przez NASA, że to oczywiście odbicie pewnego trójkątnego elementu montażowego z wnętrza satelity... To klasyczna formuła NASA pojawiająca się przy wielu tego typu wątpliwościach, więc tu nie mamy nic oryginalnego:)

    Co do tego nagrania z sierpnia 2016 jeszcze nikt się oficjalnie nie wypowiedział, ale wydaje się być nie mniej ciekawe. Nie przywiązywał bym się mocno do konstatacji autora klipu, że obiekt zmierza w kierunku Ziemi, albowiem tak naprawdę całą scenerię widzimy w 2D a nie w 3D, ale gdziekolwiek by nie zmierzał ów obiekt (o ile jest on obiektem) to wygląda to intrygująco, nie sądzisz?

    https://www.youtube.com/watch?v=cT7ayYRrKNY


    http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2280:2016-08-28-13-47-03&catid=44:swoje&Itemid=125
  • Linia Karmana
    Linia Karmana – umowna granica pomiędzy atmosferą Ziemi i przestrzenią kosmiczną przebiegająca na wysokości 100 km.

    http://kosmos.pl/wp-content/uploads/2014/03/linkarman-600x372.jpg

    Taką definicję znajdziemy na wikipedii.

    Linia nazwana została nazwiskiem Theodore’a von Kármána, amerykańskiego inżyniera pochodzenia węgierskiego, który był zainteresowany głównie aeronautyką. Jako pierwszy obliczył, że powyżej tej wysokości atmosfera Ziemi staje się zbyt rozrzedzona do celów aeronautyki (ponieważ każdy pojazd na takiej wysokości musiałby się poruszać szybciej od Ziemi, aby uzyskać wystarczającą siłę nośną, potrzebną do utrzymania się na tej wysokości).

    Zobaczmy jeszcze kilka zdjęć zrobionych „spoza” ziemi ” np z stacji kosmicznej ISS

    http://kosmos.pl/instytut-kosmos-pl/linia-karmana/

    Skoro wiemy jak wygląda nasz świat nasuwa się pytanie dlaczego uczą nas innej wersji ?

    Odpowiedz jest teoretycznie trywialna a praktycznie ?

    Niestety żyjemy w świecie gdzie dominuje kłamstwo i nie ma miejsca dla …………
  • @Talbot 14:04:06
    ku uzupełnieniu notki:
    Ciemna Strona Księżyca jest wynikiem niespotykanej we Wszechświecie osi obrotu Księżyca prostopadłej do osi Planety, którą obiega.
    Jest to kluczowe w rozważaniach o Księżycu.

    Ponadto mamy przekazy o Niburu (planeta X), oraz udowodnioną planetę Eris i jej nietypową orbitę
    https://pl.wikipedia.org/wiki/(136199)_Eris
    oraz najnowsze odkrycia potwierdzające, że nasz układ słoneczny jest dwu gwiezdny, a Słońce ma wygasłego brata bliźniaka (brązowy karzeł?).
    Taki układ jest bardzo popularny we Wszechświecie..

    Elektryczna forma Wszechświata jest odrzucana przez "naukofcuf",
    a tematu grawitacji do dziś nie rozwiązali.. chcą Kosmos badać, a wnętrze Ziemi czy też otchłanie Oceanów są im nie znane :(

    Wszędzie kłamstwa i zagadki..



    Ja mam problem, bo jak za kilka lat zacznę odrabiać lekcję z synem, to nie dostanie promocji do następnej klasy, za negowanie obowiązującej "nauki".. tylko matematykę mogę mu tłumaczyć, bo ta królowa nauk jest niezmienna.. a historyk, fizyki, geograf, polonista, ksiundz dostaną wpierdal na pierwszym zebraniu, za pranie mózgu mojemu dziecku, za moje podatki.. a i ten od WOS-u koniecznie też ;)
    co do chemii i biologii mam też dużo wątpliwości, ale nie jestem w temacie mocny..
  • @wk..ny 15:35:33
    co do wszelkich wątpliwości odnośnie pobytu człowieka na Księżycu, zastanawia mnie umieszczenie tam luster służących do laserowego pomiaru odległości Księżyca od Ziemi. Są tam, bo to astronomowie amatorzy potwierdzają, ale jednak brak dokumentacji filmowej takiego wielkiego wyczynu Ludzkości..

    Temat płaskiej Ziemi odrzucam pomimo niegdysiejszej fascynacji twórczością Terry Pratchett i jego "Świat Dysku"..
    Wewnętrzny kosmos jako inna teoria przemawia do mnie.. ale nie ma na nią dowodów tak samo jak na obecne kosmiczne dogmaty..

    Wiemy tyle, co nam powiedzieli, a wiemy że lubią kłamać..
  • @wk..ny 15:35:33
    http://pogadanki.neon24.pl/post/133958,a-jednak-tlo-grawitacyjne
  • Człowiek nigdy nie był na Księżycu?
    Jak to nie byli
    A Tiereszkowa i Gagarin to co
    False flag 8-))))
  • @Talbot 12:01:12
    "Nie oczekiwałbym tam cudów i rozwiązań, które udostępniają free energy - te są w tej części prac Tesli, które nie są jawne i na których łapę położył rząd USA."

    A gdyby tak...
    Dać to do poczytania komuś wybitnemu (geniusze preferowani ;p) w celu poszukania, w jaki "wzór" ułoży się to, czego w tych patentach BRAKUJE :)...?
  • @Talbot 12:13:41
    "Dawno nie przenosiłem swojej uwagi na odczyty przyrządów, które niegdyś śledziłem z zainteresowaniem, więc może czas ku temu właściwy?"

    Mamy czas Internetu, procesory coraz potężniejsze, więc taki pomysł:
    - bierzemy "kupę" amatorskich (radio)teleskopów, z całego świata,
    - kierujemy je na Księżyc,
    - i tak przez np rok.

    Potem to "trawimy" przy pomocy setek(tysięcy, dziesiątków tysięcy) "zwykłych PC" połączonych Internetem, coś jak SETI@Home...

    Ciekawe, jak DOKŁADNĄ (radio) mapę Księżyca otrzymalibyśmy "w domu", bez miliardowych nakładów na "kosmiczne technologie" :)?

    Cyfrowa obróbka dużych ilości danych rozproszonych w czasie "działa cuda", tak działa np GPS :).

    Ciekawskim polecam "DSP Hanbook" i "Wprowadzenie do cyfrowego przetwarzania sygnałów" oraz "Grafikę komputerową" (w części o syntezie obrazu używanej w tomografii)...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY