Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
442 posty 4754 komentarze

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Rosja rozrabia...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Andrzej Szczęśniak: Wielka naftowa zmowa działa

 

 

Święta, święta, a kierowcy muszą się łapać za portfele, bo to czas podwyżek cen paliw. To już nie tylko słabszy złoty, to także globalna zmowa naftowa, która w odróżnieniu od wcześniejszych prób – tym razem wypaliła. Wielcy świata naftowego – Arabia Saudyjska i Rosja spiskowali od początku roku. Gdy bowiem cena ropy w styczniu spadła poniżej 30 dolarów – pojawił się problem dla wszystkich producentów, nawet tych najtańszych w Zatoce Perskiej.

Zaczęły się próby porozumienia, negocjacje, oświadczenia…. I choć realne wydobycie rosło, cena także poszła w górę i przez wiele miesięcy utrzymywała się na poziomie 45 dolarów – inwestorzy złapali haczyk.

Jednak „wysyłanie sygnałów” działało coraz słabiej, więc nastroje przed andrzejkowym posiedzeniem OPEC w Wiedniu były marne, nie zanosiło się na realne obcięcie wydobycia, ceny szły w dół, pieniądze uciekały na inne rynki.

A tu w tajemnicy przygotowano niezwykły wręcz przełom – to co wydawało się niemożliwe – zrealizowało się. Uzgodniono ograniczenie produkcji. OPEC miało obniżyć wydobycie o 1,2 miliona baryłek ropy dziennie (do 32,5 mln), a inni producenci zobowiązali się zmniejszyć dostawy o ponad 600 tysięcy baryłek. Przeciek informacji z posiedzenia spowodował gwałtowny skok cen – w ciągu kilku chwil ceny podskoczyły o 5 dolarów – prawie 10 procent, gdyż państwa OPEC, Rosja i inni producenci – porozumieli się!

Największą rolę w tym spisku odegrała, wiadomo, jak zawsze… Rosja. Nie tylko zapowiedziała ograniczenie produkcji o 300 tysięcy baryłek (ponad 2,5% jej wydobycia), ale także odniosła decydujący sukces w mediacjach. Przeszkodą w porozumieniu był sprzeciw Iranu, który nie chciał zmniejszyć wydobycia. Do negocjacji między Rijadem a Teheranem włączył się Kreml, sam prezydent Putin wykonał najważniejsze telefony i najtwardsi antagoniści w końcu się porozumieli. Arabia Saudyjska wzięła na siebie główny ciężar obniżenia wydobycia, a wciąż osłabiony wieloma latami sankcji Iran mógł trochę zwiększyć wydobycie. Warunek był prestiżowy – Persowie nie będą się chwalić swoim zwycięstwem i upokarzać Saudów. I rzeczywiście – po konferencji zwykle buńczuczna delegacja irańska po cichutku wróciła do Teheranu, z którego padały już tylko dyplomatyczne okrągłe słówka.

Gdy dwa tygodnie później przyszło do szczegółowych deklaracji i uzgodnień – wszystkie kraje OPEC przyjęły limity wydobycia (przypomnijmy – ponad dwa lata ich nie było), a kilka krajów spoza OPEC obcięło wydobycie o znaczące ilości: Rosja o 300 tysięcy baryłek dziennie, Meksyk o 100 tys. i Kazachstan o 50 tys. Łącznie kraje spoza OPEC ograniczą wydobycie o ponad 600 tysięcy baryłek dziennie.

Rynki (takie miłe określenie spekulantów finansowych) przyjęły porozumienia z widocznym entuzjazmem. Pieniądze zaczęły napływać na rynek ropy, ilość instrumentów finansowych się gwałtownie powiększyła się – dzisiaj na rynku Brent i WTI w obrocie jest ponad miliard baryłek „papierowej ropy”. Na giełdach codziennie kilkukrotnie obraca się miliardem abstrakcyjnych „baryłek” dwóch marginalnych rodzajów ropy, gdy świat zużywa dziennie zaledwie 95 milionów prawdziwej ropy. Ale to właśnie „nastroje” inwestorów, ich „apetyt na ryzyko” decyduje. Gdy wyczują tylko okazję do zarobku, pieniądze napływają – cena ropy rośnie. Gdy nie widzą perspektyw, wycofują pieniądze, notowania spadają.

Gdy pisałem że musimy trzymać się za portfele, to nie była to żadna przenośnia. Te 10 dolarów, o które średnio podrożała ropa to wyższy o 25 groszy litr paliwa na stacji, to 10 złotych więcej za tankowanie, to siedem miliardów złotych większy rachunek za import ropy. Polska z pewnością na tym traci, ale traci też Europa, która nic na to nie poradzi, bo jest pogrążona w wewnętrznych problemach.

ceny ropy w ciągu roku (źródło: stooq.pl)

ceny ropy w ciągu roku (źródło: stooq.pl)

Ten kto mógłby zdecydowanie przeciwdziałać tej naftowej zmowie, dzisiaj milczy i liczy, o ile więcej ropy wydobędzie z własnych złóż. To Ameryka, która kiedyś walczyła z OPEC zdecydowanie i twardo, próbując nawet postawić kartel przed trybunałem międzynarodowym. Im wyższa cena ropy – tym więcej ropy z łupków można wydobyć w Stanach, mniej pieniędzy wysyłać za granicę, więcej jest miejsc pracy i zysków. Nie słychać więc głosu sprzeciwu z Waszyngtonu, ani od urzędującego prezydenta ani od jego następcy. Interesy ponad wszystko, gdy się opłaca – przymykamy oko na globalne zmowy, kartele i podwyżki. Rachunek zapłaci Europa, Chiny, Japonia. I my w tym doborowym towarzystwie.

 

Andrzej Szczęśniak

 

Źródło: kierunekchemia.pl, 20.12.2016

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2016.12.20

KOMENTARZE

  • Grupa Wagnera na Kremlu
    Czujni dziennikarze petersburskiej gazety internetowej Fontanka.ru, oglądając materiały oficjalnego dziennika telewizyjnego stacji Pierwyj Kanał, dokonali sensacyjnego odkrycia. W reportażu z Sali Gieorgijewskiej Kremla, gdzie odbywała się feta z okazji Dnia Bohaterów Ojczyzny (9 grudnia) i wręczanie orderów za zasługi bojowe, dostrzeżono siedzącego przy stole niejakiego Dmitrija Utkina, pseudonim Wagner.

    Kim jest ów tajemniczy łysawy mężczyzna ze zdjęć zamieszczonych na stronie Fontanki (http://www.fontanka.ru/2016/12/12/064/)? Wiadomo o nim niewiele. Najprawdopodobniej ma stopień podpułkownika wywiadu wojskowego, do 2013 roku był dowódcą oddziału specnazu 2. Brygady GRU. Odszedł do rezerwy. Przez jakiś czas pracował dla Moran Security Group (http://moran-group.org/ru/about/index – kompleksowe usługi w zakresie bezpieczeństwa), w 2013 roku brał udział w syryjskiej ekspedycji tak zwanego Korpusu Słowiańskiego, składającego się z najemników do zadań specjalnych, nieprzyjemnych, czyli takich, do których politycy nie lubią się przyznawać. Według enuncjacji prasowych w 2014 stanął na czele prywatnej firmy wojskowej, która została nazwana Grupą Wagnera (nieoficjalna nazwa). Podkomendni Wagnera – przeważnie to oficerowie rezerwy różnych rodzajów wojsk – byli na Krymie, potem na Donbasie, potem w Syrii (m.in. boje o Palmyrę wiosną 2016). To typowi przedstawiciele ichtamnietów (od ich tam niet – „ich tam nie ma”, slogan powtarzany często przez rosyjskie władze zaprzeczające obecności rosyjskich wojskowych na Donbasie). Według niepotwierdzonych danych, „wagnerowcy” nadal działają w tak zwanej Ługańskiej Republice Ludowej; przypisuje się im przeprowadzenie akcji mających na celu eliminację kilku liderów separatystów. Wagner swój pseudonim zawdzięcza pono zamiłowaniu do muzyki niemieckiego kompozytora i estetyki Trzeciej Rzeszy.

    Wszystko, co napisałam powyżej, jest nieoficjalne, niepotwierdzone, wywąchane przez dziennikarzy z różnych kątów, prawdopodobne, ale nie do końca pewne. Według aktywisty grupy dziennikarzy śledczych Conflict Intelligence Team, Rusłana Lewijewa, rosyjskie prawo nie przewiduje istnienia „prywatnych firm wojskowych”. „Ale de facto firma Grupa Wagnera to na poły legalna formacja zbrojna, istniejąca pod skrzydłem i za pieniądze ministerstwa obrony Rosji; nawet poligon, na którym trenują wagnerowcy, znajduje się w sąsiedztwie 10. Brygady specnazu GRU w miejscowości Molkino w Kraju Kransodarskim”. (Ciekawy kompleksowy materiał o prywatnych firmach wojskowych: http://www.rbc.ru/magazine/2016/09/57bac4309a79476d978e850d).

    Sekretarz prasowy Putina, Dmitrij Pieskow 13 grudnia został zapytany przez dziennikarzy, czy Utkin był na przyjęciu na Kremlu. Obiecał, że sprawdzi.

    Nieoczekiwanie uaktywniła się medialnie była połowica tajemniczego podpułkownika Utkina – w obszernym materiale dla internetowej Gazety.ru Jelena snuła opowieści o tym, jak to się rozstali, a Dima zniknął z horyzontu, ona go szukała, nawet wystąpiła jakiś czas temu w telewizyjnym programie „Czekaj na mnie”, w którym rodziny szukają swoich zaginionych bliskich, ale i to nie dało rezultatu. Jednym słowem, kamień w wodę. Jelena powróciła też myślami do odległych wspomnień z Czeczenii. Ona zaciągnęła się „po kontraktu” i służyła w wiosce Stare Atagi, a Dima miał bazę w pobliskim wąwozie. Było romantycznie, Dima przyjeżdżał, dbał o jej bezpieczeństwo. „Czeczeni wzięli kiedyś jednego pułkownika do niewoli, a Dima ze swoimi żołnierzami go odbił. Szajbus z niego był”. Jak się skończyła wojna, osiedli w jednostce w Pieczorach (obwód pskowski). Ale Dimie się nudziło. Jak twierdzi Jelena, rwał się do wojaczki, nie zamierzał przesiadywać w sztabie.

    No i chyba się tam faktycznie nie nasiedział. Nie za odkurzanie półek w szafach pancernych otrzymuje się zaproszenie na uroczystość na Kremlu. 15 grudnia Pieskow potwierdził, że Utkin faktycznie był na przyjęciu dla bohaterów jako kawaler Orderu za Męstwo, ale nic poza tym nie powiedział – „Nie wiem, nie znam, nie orientuję się, zarobiony jestem”.

    http://labuszewska.blog.tygodnikpowszechny.pl/2016/12/21/grupa-wagnera-na-kremlu/
  • @Talbot 16:22:06
    To może porozmawiamy o bandytach z Academi /kiedyś Blackwater/,
    których też nigdzie nie ma. No może za wyjątkiem Iraku, Syrii, Jemenu, Afganistanu... i paru innych miejsc na świecie? Ich tam nie ma i ich usługi w ogóle nie są kupowane przez "Strażnika Demokracji".
  • @wolidar 17:46:59
    Pani Łabuszewska napisała o Grupie Wagnera - może następny felieton będzie o Black Water?
    Pogadam z nią...
  • Największy paradoks Rosji: kraj pogrąża się w zacofaniu, a obywatele przyklaskują Putinowi
    Z perspektywy zewnętrznej Rosjanie zachowują się nieracjonalnie. Ich państwo traci przecież dystans do Zachodu i coraz bardziej potężnych Chin. Gospodarka kraju pogrąża się w relatywnym zacofaniu, mało co i kto działa w państwie dobrze. A tymczasem obywatele Rosji nie burzą się, a przyklaskują swemu włodarzowi. Jest racjonalne wyjaśnienie tego paradoksu, jednak jego siła słabnie.

    http://g5.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/2486000/2486726-place-w-rosji-infografika-zbigniew.jpg

    Wszystkie praktycznie towary konsumpcyjne trwałego użytku są w Rosji z importu. Jedyne enklawy względnej jakości industrialnej to przemysł zbrojeniowo-kosmiczny, z którego wykiełkował w XX wieku cywilny przemysł lotniczy wytwarzający paliwożerne i już od nowości niekonkurencyjne samoloty pasażerskie Iljuszyny (Ił), Tupolewy (Tu) i Jakowlewy (Jak).

    Zadawniony problem świata z Rosją i Rosji samej z sobą polega na fenomenie „osiłka” konfrontowanego z tzw. towarzystwem. Osiłek, gdy najdzie go właściwy nastrój, może zdemolować salon i co mu towarzystwo zrobi? Niezrozumiałe niemal wszędzie poza Rosją poparcie Rosjan dla polityki szefa państwa zwykło się tłumaczyć właśnie uciechą rozrabiaki, że się go ci podobno lepsi – boją. Nie to jednak jest chyba najważniejsze. Inny czynnik gra tu także znamienitą rolę.
    W XXI wieku nawet ponad trzykrotny wzrost płac realnych w Rosji

    W państwie rosyjskim dzieje się źle, ale ludziom żyje się relatywnie nie najgorzej, a z całkowitą pewnością lepiej niż kilkanaście lat temu. Według danych Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO), jak również innych źródeł, płace realne Rosjan wzrosły w okresie 2000-2013 niemal trzyipółkrotnie. Parę lat temu realny wzrost płac wyhamował, ale w porównaniu z rokiem 2000 w listopadzie 2015 r. były ciągle trzykrotnie wyższe niż na przełomie wieków.

    Statystycznie, najnowszy uszczerbek płacowy (trzyipółkrotność sprowadzona do trzykrotności) jest wyraźny, ale w połączeniu z wmawianym Rosjanom syndromem otoczenia ich państwa i narodu przez wrogi wyłącznie świat, nie wywołuje zauważalnego niezadowolenia. Według danych Rosstat, w 2005 r. odbyło się w Federacji Rosyjskiej 2575 strajków, w których wzięło udział prawie 85 tys. osób. W 2014 r. na obszarze od Smoleńska do Władywostoku strajki miały być tylko dwa, a protestować miało 500 (!) pracowników na 72 mln zatrudnionych w całej gospodarce (sic). Wprawdzie można mieć uzasadniony dystans do oficjalnych danych w tej ważnej politycznie kwestii, ale też trudno byłoby ukryć jakieś większe fale zorganizowanego niezadowolenia, więc teza o pozytywnym wpływie wzrostu płac realnych na nastroje społeczne jest dość łatwa do obronienia.

    W tym samym czasie wynagrodzenia brutto w polskiej gospodarce narodowej wzrosły z 1924 zł do 3900 zł, a więc dwukrotnie. Jeśli zatem oceniać postawę przeciętnych Rosjan, to warto sobie wyobrazić, jak lepsze byłyby dziś nastroje Polaków, gdyby przeciętna płaca brutto wynosiła dziś nie ok. 4 000 zł, a niemalże sześć tysięcy złotych miesięcznie.

    http://forsal.pl/artykuly/927238,najwiekszy-paradoks-rosji-kraj-pograza-sie-w-zacofaniu-a-obywatele-przyklaskuja-putinowi.html
  • @Husky 19:26:39
    "ale w połączeniu z wmawianym Rosjanom syndromem otoczenia ich państwa i narodu przez wrogi wyłącznie świat" te jeden cytat zabija cały artykuł :-))
    Ogarnij się piesku, nie wklejaj chamskiej propagandy.
    Propagandę można zrobić bardzo szybko.
    Można pojechać na wschód Polski, znaleźć pare miejsc i napisać artykuł o zacofaniu, biedzie, korupcji i życiu ludzi siłą woli, okraszony paroma fotkami rodem z początku XXw. Wrzucił bym w "internety" z hasłem: patrzcie jak w Całej Polsce jest źle! Uwierzył byś?
    Nie... przecież po Dobrej Zmianie która nastąpiła po Zielonej Wyspie, w Polsce żyje się całkiem dobrze.
    Ale na szczęście, niektórzy wiedzą że prawda leży po środku, gdzie? tam gdzie "kamieni kupa"
  • 1* za tytuł...
    Brawo Putin !
    Kolejny mały kroczek w dobrym kierunku .
    Silna Rosja to większa szansa na międzynarodową stabilność..
  • @Husky 19:26:39
    "Największy paradoks Rosji: kraj pogrąża się w zacofaniu, a obywatele przyklaskują Putinowi"

    Największy paradoks w dziedzinie psychiatrii.. Im większe sukcesy Rosji tym większa histeria podopiecznych oddziału psychiatrycznego takich jak husky
  • @wolidar 20:29:00
    w Polsce żyje się całkiem dobrze.
  • @Paulus.Aquarius 22:07:50
    Miałeś zły sen

    http://gifowisko.pl/uimages/gifs/201305/1368198170_by_Mudzina.gif
  • @Husky 22:15:08
    ...ukraińcom.
  • @Husky 22:20:03
    husky co ty z teraz zrobisz z kolegami ... gimnazja likwidują... gdzie się teraz podziejesz ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY