Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
290 postów 4105 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Dobry Żyd to… polski Żyd

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Siedmiu najbardziej zasłużonych dla Rzeczpospolitej Żydów

 

Paskarze, zdrajcy, drobni krętacze? Internet pełen jest historii o Żydach kopiących dołki pod Polską. My opowiemy o zupełnie innych bohaterach. O siedmiu wspaniałych, dzięki którym Rzeczpospolita stała się lepszym krajem. Najwyższa pora docenić ich zasługi.

Dow Ber Meisels. Razem przeciw caratowi

Zanim jeszcze został rabinem w Krakowie, uczestniczył w dostarczaniu broni powstańcom listopadowym. W powstaniu krakowskim brał już udział osobiście. Nie tylko otwarcie postulował równouprawnienie Żydów, ale również wzywał ich do popierania polskich dążeń niepodległościowych.

Solidarność z Polakami nie tylko deklarował, ale i demonstrował. Gdy Kozacy zbezcześcili warszawskie kościoły i duchowieństwo zdecydowało o ich zamknięciu, Meisels – już jako nadrabin Warszawy – nakazał zamknąć także synagogi.

Rabin Dow Ber Meisels był prawdziwym polskim patriotą (fot. Karol Beyer; źródło: domena publiczna).

Rabin Dow Ber Meisels był prawdziwym polskim patriotą (fot. Karol Beyer; źródło: domena publiczna).

Władze carskie miały już Meiselsa na oku po tym, jak przedstawiciele społeczności żydowskiej dołączyli do pogrzebu tak zwanych pięciu poległych (ofiar stłumienia studenckiej demonstracji przez wojsko w 1861 roku) i uroczystość zmieniła się w wielką manifestację przeciw caratowi. Natychmiast po wybuchu powstania styczniowego zmuszono go do opuszczenia Królestwa.

Gdy rabin Meisels umarł w 1878 roku, jego pogrzeb stał się okazją do zamanifestowania polsko-żydowskiej solidarności w oporze przeciw zaborcy.

Szymon Askenazy. Historyk, biograf, dyplomata

W galerii jego przodków był między innymi słynny talmudysta Chacham Cwi, ale Szymon Askenazy – mimo wychowania w ortodoksyjnie religijnej rodzinie – kształcił się już po świecku. Z powodu pochodzenia nie mógł jednak rozwijać kariery w Warszawie i musiał wyjechać do Lwowa.

Profesor Szymon Askenazy (pierwszy z prawej) na zdjęciu wykonanym podczas wręczania mu nagrody miasta stołecznego Warszawy, 1934 rok (źródło: domena publiczna).

Profesor Szymon Askenazy (pierwszy z prawej) na zdjęciu wykonanym podczas wręczania mu nagrody miasta stołecznego Warszawy, 1934 rok (źródło: domena publiczna).

Tam zapracował na miano jednego z najwybitniejszych polskich historyków swoich czasów – mówiono wręcz o szkole historycznej Askenazego. Zajmował się dziejami Polski w XVIII i XIX wieku, osadzając je w szerszym międzynarodowym kontekście.

Napisał między innymi biografie księcia Józefa Poniatowskiego i działacza niepodległościowego Waleriana Łukasińskiego. Zawzięcie polemizował z tak zwaną szkołą krakowską. Wychował całe pokolenie historyków.

Podczas Wielkiej Wojny znalazł się w Szwajcarii i stamtąd prowadził działalność na rzecz Polaków, między innymi zakładając wraz z Henrykiem Sienkiewiczem Komitet Pomocy dla Ofiar Wojny w Polsce.

 

Już po odzyskaniu niepodległości był przedstawicielem Polski przy Lidze Narodów, z połowicznymi sukcesami wspierał sprawę „polskiego Gdańska”, a stanowisko utracił wskutek protestów endeków. Nigdy nie zdołał objąć profesury na UW – odmówiono mu jej z powodu protestów innych naukowców i do śmierci mógł wykładał na uczelni tylko gościnnie.

Samuel Orgelbrand. Encyklopedia i Talmud

Jest chyba najważniejszym spośród wszystkich żydowskich wydawców, którzy w XIX wieku zasłużyli się dla rozwoju polskiej kultury. Zaczynał jako księgarz i drobny wydawca, potem kupił małą drukarnię, którą następnie rozbudował i unowocześnił.

Samuel Orgelbrand . To właśnie jemu zawdzięczamy pierwszą polską wielotomową encyklopedię (autor: Jan Styfi; źródło: domena publiczna).

Samuel Orgelbrand . To właśnie jemu zawdzięczamy pierwszą polską wielotomową encyklopedię (autor: Jan Styfi; źródło: domena publiczna).

Dwie dekady później jako pierwszy na ziemiach polskich wprowadził do użytku maszynę drukarską o napędzie parowym. Zatrudniał już wtedy w swoich zakładach poligraficznych około dwieście osób, a czcionki z jego odlewni kupowano w całym Królestwie.

Orgelbrand wydawał nie tylko Fredrę, Słowackiego i Józefa Ignacego Kraszewskiego (trzydzieści dzieł tego ostatniego), ale także wspierał niezamożnych polskich literatów. Wydał ponad pięćset wydawnictw po polsku, a oprócz tego około stu po hebrajsku.

Jego największym przedsięwzięciem wydawniczym była jednak pierwsza polska wielotomowa encyklopedia. W jej tworzenie zaangażowanych było ponad stu osiemdziesięciu polskich naukowców. Powstawała w latach 1859-68 i wydawano ją w formie zeszytów.

Nawet wybuch powstania styczniowego nie przeszkodził Samuelowi Orgelbrandowi w realizacji jego wielkiego dzieła (źródło: domena publiczna).

Nawet wybuch powstania styczniowego nie przeszkodził Samuelowi Orgelbrandowi w realizacji jego wielkiego dzieła (źródło: domena publiczna).

Trudności dostarczyła nie tylko skala wyzwania, ale także moment dziejowy: wybuchło powstanie styczniowe, spadła liczba prenumeratorów, a koszty rosły. Orgelbrand musiał kilkakrotnie obniżyć nakład, ale i tak sporo do „Encyklopedii Powszechnej” dołożył. Mówiono, że mogła zostać ukończona dlatego, że bardzo dobrze sprzedawał się „Talmud Babiloński”, który przedsiębiorca wydawał równolegle.

Już po śmierci Orgelbranda „Encyklopedię” wznawiano. Przez pewien czas było to jedno z głównych źródeł dochodów firmy, którą przejęli jego synowie.

Abraham Stern. Maszyna, która liczy

Mechaniką zainteresował się jako praktykant u zegarmistrza w Hrubieszowie. Tam wypatrzył jego talent słynny działacz oświeceniowy Stanisław Staszic i jako mecenas otworzył Sternowi drzwi do studiów w Warszawie.

Stern wyznawał zasadę, że człowiek powinien tworzyć machiny i nimi kierować, a one wyręczać go w uciążliwej pracy. W 1812 roku skonstruował i przedstawił na forum Towarzystwa Przyjaciół Nauk maszynę liczącą, którą potem udoskonalał.

Podobne próby podejmowano już oczywiście na Zachodzie (urządzenie Wilhelma Schickarda, pascalina czy tak zwany rachmistrz Leibniza), ale były to aparaty niepraktyczne i podatne na usterki.

Wynalazek Sterna cechowała niezbędna prostota. Projekt niestety przepadł – nikt nie był gotów podjąć się masowej produkcji. Pozostał jedynie autorski opis, a oryginalne urządzenie zostało zniszczone podczas II wojny światowej.

Abraham Stern na akwaforcie autorstwa Jana Feliksa Piwarskiego (źródło: domena publiczna).

Abraham Stern na akwaforcie autorstwa Jana Feliksa Piwarskiego (źródło: domena publiczna).

Stern zaprojektował także mechaniczną młockarnię czy żniwiarkę – urządzenia, które w ówczesnych warunkach mogły zrewolucjonizować lokalne rolnictwo. Tyle że twórca wyprzedził tu epokę w sensie dosłownym: nadal bardziej opłacalne było korzystanie z pańszczyźnianej siły roboczej niż masowa produkcja urządzeń, które wyręczałyby człowieka w pracy na roli.

Zniesienia pańszczyzny wynalazca nie doczekał. Maszynę do liczenia (arytmometr) udało się wprowadzić do masowej produkcji Francuzowi Charlesowi Thomasowi. O Sternie nieco zapomniano. Warto pamiętać, że był pierwszym Żydem, który dołączył do polskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk.

Aleksander Hertz. Sfinks kinematografii

Na początku XX wieku trafił na zsyłkę, bo przyłapano go na pomaganiu ukrywającym się działaczom PPS, z którą sympatyzował – w tym Józefowi Piłsudskiemu. Władze carskie pozwoliły mu wrócić do kraju, ale nie do zawodu (był pracownikiem bankowym). W ten sposób Hertz związał się z kinematografią.

Aleksander Hertz (po lewej) na początku XX wieku trafił na Syberię za pomoc socjalistom. Wśród nich był również Józef Piłsudski (źródło: domena publiczna).

Aleksander Hertz (po lewej) na początku XX wieku trafił na Syberię za pomoc socjalistom. Wśród nich był również Józef Piłsudski (źródło: domena publiczna).

W 1909 roku współzakładał Towarzystwo Udziałowe „Sfinks”. Zaczęło od otwarcia kinematografu na Marszałkowskiej, potem zajęło się produkowaniem filmów dokumentalnych, a w końcu założyło własną wytwórnię, co pozwoliło na produkcję filmów fabularnych.

To w wytwórni „Sfinksa” powstał „Meir Ezofowicz” (na podstawie powieści Elizy Orzeszkowej) i pierwsza ekranizacja „Potopu” (1913). Odkryciami Hertza były przyszłe gwiazdy kina: siedemnastoletnia Apolonia Chałupiec (Pola Negri) czy Aleksandra Gudowicz (znana później jako Lia Mara).

Po zmianach właścicielskich w „Sfinksie”, Hertz stał się jego jedyną „twarzą”. Już w czasach II RP firmował parę filmów z gwiazdorską obsadą, świetnie odebranych przez publiczność. Co trzeci z ponad stu siedemdziesięciu filmów, które w sumie wyprodukował, wyreżyserował sam. Był magnatem ówczesnego polskiego przemysłu filmowego i jednocześnie dość typowym jego reprezentantem – znaczącą grupę w tym środowisku stanowili Żydzi.

Ostatnim filmem wyreżyserowanym przez Hertza była "Ziemia obiecana" (źródło: domena publiczna).

Ostatnim filmem wyreżyserowanym przez Hertza była „Ziemia obiecana” (źródło: domena publiczna).

Swoją drogą: Hertz urodził się w tym samym roku i tym samym mieście co Samuel Goldwyn, późniejszy założyciel słynnego studia MGM.

Hipolit Wawelberg. Pomnożyć, żeby podzielić

Był jednym z najważniejszych – obok kolejnych członków dynastii Epsteinów czy Leopolda Kronenberga – XIX-wiecznych warszawskich finansistów, ale uważał, że fortuna to nie wszystko.

Mając dziewiętnaście lat, palił się do wzięcia udziału w powstaniu styczniowym, ale jego ojciec – właściciel sporego już wtedy banku – zaplanował synowi karierę. Gdy Hipolit skończył naukę i wyjechał do filii przedsiębiorstwa w Petersburgu, okazał się zdolny nie tylko do mnożenia zasobów, ale i ich dzielenia.

Hipolit Wawelberg potrafił dzielić się swoim bogactwem (źródło: domena publiczna).

Hipolit Wawelberg potrafił dzielić się swoim bogactwem (źródło: domena publiczna).

Założył tanią stołówkę dla najbiedniejszych studentów, którzy przyjeżdżali do Petersburga i utworzył dla nich fundusz stypendialny. W Wilnie zorganizował kuchnie dla biedoty. Potem w Warszawie partycypował w finansowaniu na przykład budowy pomnika Adama Mickiewicza czy drukowaniu wielkich dzieł polskiej literatury. Był też fundatorem szpitala dziecięcego i kolonii dla dzieci z ubogich rodzin.

Hipolit Wawelberg ze swoim szwagrem Stanisławem Rotwandem (prawnik, również bankowiec i filantrop) sfinansowali również dwa muzea i od podstaw stworzyli Szkołę Mechaniczno-Techniczną (1895). Oprócz tego opłacali czesne dla niemal połowy jej uczniów. Szkoła, pod różnymi nazwami, przetrwała aż do momentu włączenia jej do Politechniki Warszawskiej w 1951 roku, ale w międzywojniu jej absolwentów – mechaników, elektryków, inżynierów – ciągle nazywano „wawelberczykami”.

Nie można nie wspomnieć, że Wawelberg i Rotwand finansowali także tanie budownictwo czynszowe dla robotników – z mieszkaniami, które miały bieżącą wodę, toalety i ogrzewanie.

Berek Joselewicz. Za Żyda i za Polaka!

Choć ojciec planował dlań żywot rabina, on wolał ujeżdżać konie dla żydowskiego handlarza. Dzięki pracy dla niego bywał na Zachodzie, nauczył się między innymi francuskiego, a po powrocie do kraju przyłączył się do powstania kościuszkowskiego.

Wyszedł z pomysłem zorganizowania żydowskiego pułku lekkiej jazdy. W ciągu paru tygodni udało mu się wyszkolić pięciuset rekrutów, choć dysponował skromnymi środkami. Zgrupowanie, którym dowodził jako pułkownik, zostało zmasakrowane tak jak cała warszawska Praga wskutek ataku wojsk Suworowa. Z całego pułku ocalało ledwie kilkunastu ludzi – w tym dowódca.

Śmierć Berka Joselewicza na obrazie Henryka Pillatiego (źródło: domena publiczna).

Śmierć Berka Joselewicza na obrazie Henryka Pillatiego (źródło: domena publiczna).

Dostawszy się do „ziemi włoskiej”, Berek Joselewicz walczył jako oficer kawalerii w Legionach. W oddziałach generała Jana Henryka Dąbrowskiego bił się w kampaniach napoleońskich pod Frydlandem, Tczewem i Gdańskiem, za co dostał Virtuti Militari.

Dowodząc szwadronem w armii Księstwa Warszawskiego, zginął podczas starcia pod Kockiem – drogo sprzedał życie w nierównej walce z austriackimi huzarami. Sto lat później na jego kamieniu nagrobnym napisano: Nie szacherką nie kwaterką lecz się krwią dorobił sławy.

Słowa anonimowej pieśni mówiły o Joselewiczu: Bił w dwójnasób! bo wet za wet / Za Żyda i za Polaka!.

Bibliografia:

  1. Alina Cała, Hanna Węgrzynek, Gabriela Zalewska, Historia i kultura Żydów polskich. Słownik, Warszawa 2000.
  2. Norman Davies, Boże igrzysko. Historia Polski, Kraków 2010.
  3. Fuks Marian, Sfinks, czyli Hertz,rp.pl. [dostęp 2016.07.02].
  4. Włodzimierz Kalicki, Berek – żydowski bohater insurekcji kościuszkowskiej,wyborcza.pl.  [dostęp 2016.07.02].
  5. Andrzej Żbikowski, Żydzi, Wrocław 2004.
  6. Rola Żydów w rozwoju gospodarczym zim polskich, red. Janusz Skodlarski, Andrzej Pieczewski, Łódź 2014.
  7. Żydzi polscy. Historie niezwykłe. red. Magdalena Prokopowicz, Warszawa 2010.

http://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/07/07/dobry-zyd-to-polski-zyd-siedmiu-najbardziej-zasluzonych-dla-rzeczpospolitej-zydow/2/

KOMENTARZE

  • Żydowska loża B'nai B'rith (Marian Miszalski, dr Jan Przybył)
    https://www.youtube.com/watch?v=0xjhhkK1qL4
  • Najbogatszy youtuber traci sponsorów i wsparcie youtube'a. Wszystko przez Żydów!
    PewDiePie, czyli Felix Kjellberg to sławny na cały świat i najlepiej zarabiający vloger na YouTube. Jednak teraz może stracić dobrą passę, gdy na jaw wyszło, że w swoich filmikach przemycał treści antysemickie oraz nazistowskie. Sprawę nagłośnił "The Wall Street Journal" i po tym zaczęły się kłopoty youtubera. W niektórych filmikach można było znaleźć symbole nazistowskie, swastyki, zdjęcia Hitlera, a także takie obrazki, jak dwóch czarnoskórych mężczyzn z kartką "Śmierć wszystkim Żydom".

    http://www.dzienniknarodowy.pl/static/uploads/blog/pewdiepie.jpg

    PewDiePie na YouTube ma ponad 53 miliony subskrypcji. Miał również kontrakt z Disneyem, który stracił w momencie, gdy dziennikarze "The Wall Street Journal" zwrócili się z prośbą do firmy o komentarz, który mogliby zamieścić w artykule. Disney wydał oświadczenie, w którym jasno zaznaczył, że nie będzie współpracował z twórcami propagującymi tego typu treści.

    Także YouTube postanowił ograniczyć współpracę z vlogerem. Dotychczas PewDiePie nagrywał filmiki na płatną platformę Youtube Red. Po informacjach o antysemickich treściach, firma zadecydowała, że rezygnuje z serii filmików "Scare PewDiePie". Kolejnym ciosem była utrata partnerstwa w programie Google Preffered, który umożliwia najpopularniejszym youtuberom dostęp do najlepszych pakietów reklamowych.

    Jednak konto PewDiePie z milionami subskrypcji nie zostanie usunięte. Kjellberg zlikwidował wszystkie filmiki, które zawierały niestosowne treści i tłumaczył, że to tylko żarty, chociaż mogły być rzeczywiście nieodpowiednie.

    Youtuber stwierdził, że to liberalne media przekręciły jego słowa, robiąc z niego nazistę, podczas gdy z całości przekazu wynika jasno, że były to tylko żarty. Jednocześnie przyznał, że przekroczył granicę i w tym wypadku to był błąd, zaznaczając przy tym, że reakcja mediów była niewspółmierna do wykroczenia.

    - Tradycyjne media nie lubią gwiazd internetu - stwierdził Kjellberg, twierdząc że próba zdyskredytowania go wynika z tego, że media czują się zagrożone rosnącą popularnością internetowego przekazu.

    Patrząc po ilości "łapek w górę" pod najnowszym filmem youtubera, internauci raczej trzymają jego stronę.

    https://www.youtube.com/watch?v=lwk1DogcPmU

    http://www.dzienniknarodowy.pl/5533/najbogatszy-youtuber-traci-sponsorow-i-wsparcie-yo/
  • Dobry Żyd to… polski Żyd
    Ma rację autor
    Co zarzucić takiem np.Kosiurowi.
    On to dobry człowiek jest, a że żyd ..........
    nie ma znaczenia
  • za poruszenie tematu *5
    Bardzo dobrze że porusza Pan ten temat. Człowiek człowiekowi nie jest równy, nie mówiąc już o "Polak Polakowi" czy "polski Żyd polskiemu Żydowi". Czy taką samą równością potraktujemy kilkunastu Żydów, polskich oficerów wojny Września, którzy na ziemiach wschodnich zostali
    zamordowani przez innych polskich Żydów tylko dla tego że oficerowie ci uważali się za Polaków i walczyli za Polskę?
    Moim zdaniem problem na dzień dzisiejszy, zważywszy że w Polsce żyje około 3~4 milionów Polaków mogących śmiało podawać się za Żydów"
    jest olbrzymiej wagi i znaczenia. Ktoś usilnie chce skłócić i nas poróżnić
    aby tak sztucznie stworzonych "wyrzutków społecznych" przeciwstawić Polsce i Polakom. Ktoś na siłę i dla swojej agendy chce zabrać im polskość.

    PS: mój kolega, Polak, mający trochę krwi żydowskiej, został zaszczuty przez własne otoczenie w którym się wychowywał i bawił. Otoczenie które bez żadnego powodu zanegowało jego polskość. Człowiek w sercu ma ranę która nigdy się nie zabliźni. Polak Polakowi może obrzydzić Polskę a co mówić Polak czującemu się Polakiem polskiemu Żydowi.
  • Autor!
    Dobry żyd to martwy żyd panie Talbot! Nie ma wśród polskich żydów polskich patriotów. Żydzi się nie asymilowali i nie angażowali w sprawy polskie. Jeśli to robili to dla sprawy żydowskiej a ich intencje są zawsze podejrzane. Należy się do nich i do ich poczynań odnosić z dystansem, panie Talbot. Rozważamy o duszy żydowskiej od tysięcy lat i nie dochodzimy do żadnych pozytywnych wniosków, mimo upływu czasu. Jak można zatem ocenić dobrze żyda nawet jeśli zginął albo cierpiał za rzekomo polską sprawę. Pierwszy z wymienionych Meisels, handlarz bronią, podczas nieszczęsnego postania listopadowego robił geszeft, tak jak inni żydzi. Któż bowiem podżegał do powstania? Maurycy Mochnacki, Joachim Lelewel i paru innych "patriotów" którym późniejsza zydowska hagiografia (Szymon Askenazy i wielu innych zydowskich historyków)) spreparowała życiorysy. A czy cel powstania listopadowego był patriotyczny? Wcale nie, osiągnięto to co zamierzano: Polska straciła resztkę państwowości, własny Sejm, administrację i wojsko. Nie wspomnę o wymordowaniu najlepszych polskich generałów, czy próbie zabicia Wielkiego Księcia Konstantego, mimo że był on przyjacielem i wielkim sojusznikiem interesów polskich na carskim dworze. Utrata polskiej państwowości i późniejsze dalsze osłabianie polskości nie było spowodowane polską głupotą tylko zdradzieckimi działaniami zydów, którzy zawsze współpracowali z naszymi wrogami. Kiedyś tak było i tak jest teraz, nic się nie zmieniło panie Talbot!
  • @Slav 18:56:29
    // Nie ma wśród polskich żydów polskich patriotów//

    Nie ma ?

    A ci tu to co ?
    Eskimosi ?

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/
  • @Husky 19:11:54
    Gdyby 'Rzeczpospolita' był żydem to by się nazywał Kosiarski albo Kosiński, ale nie Kosiur :)
  • @Slav 19:41:10
    Dawno już zmienił
    ps.
    ale ja pisałem o WPS-ie



    Mgr. Dariusz Kosiór – Otwock

    http://konserwatyzm.pl/artykul/12129/zygmunt-wrzodak-list-otwarty-do-narodu-rosyjskiego-i-wladz-federacji-rosyjskiej/
    Podpisy:

    Profesor Anna Raźny – Kraków
    Profesor Jan Szarliński – Kraków
    Zygmunt Wrzodak – Poseł na Sejm IV i V kadencji, były członek Komisji Krajowej NSZZ Solidarność bloger: NEon24.pl
    Mecenas Ryszard Parulski – Warszawa
    Mecenas Marian Barański – Warszawa
    Mgr. Tadeusz Bednarski – Poznań
    Mgr. Adam Śmiech – blog jednodniówka.pl – Pabianice
    Mgr. Andrzej Skorski – Warszawa
    Zdzisław Jankowski – Poseł na Sejm IV kadencja
    Mgr. Jerzy Truchlewski – Gdańsk
    Dr. Paweł Ziemiński – Łódź
    Mgr. Dariusz Kosiór – Otwock
  • @Husky 21:24:21
    Same magistry i doktory, a w liście do narodu rosyjskiego walą błędy ortograficzne -"osoby nie zrzeszone".
  • @Slav 19:41:10
    Czyli ci co w końcówce nazwiska mają - ski to niemal w 100% żydzi
    Więc pod listem Wrzodaka jest ich 75%

    Co za świat

    ps.
    a jak wcześniej nazywał się Ziemiński - Ziemniak,Ziemianin,Ziomek etc.

    Dr. Paweł Ziemiński – Łódź

    Profesor Jan Szarliński – Kraków
    Mecenas Ryszard Parulski – Warszawa
    Mecenas Marian Barański – Warszawa
    Mgr. Tadeusz Bednarski – Poznań
    Mgr. Andrzej Skorski – Warszawa
    Zdzisław Jankowski – Poseł na Sejm IV kadencja
    Mgr. Jerzy Truchlewski – Gdańsk
  • @Talbot 22:16:26
    wykształciuchy
  • Husky ty kmiocie...
    Dla ciebie psie każdy kto jest przeciwko tobie jest Żydem

    Pan Kosiur nie ukrywa się pod nickiem w przeciwieństwie do ciebie...
    Pokaż chujku dowody na to że Pan Kosiur jest Żydem
  • @Talbot 22:16:26
    Nie jest to błąd ortograficzny, nawet żaden błąd jeśli p. Wrzodak ma na myśli osoby nie zrzeszone, czyli takie które się jeszcze nie zrzeszyły. Jeśli ma na myśli osoby, które nigdy nie mają zamiaru się zrzeszać, to poprawną formą jest napisanie: osoby niezrzeszone. Ale co to są za osoby to tylko Pan Wrzodak wie.
  • @Paulus.Aquarius 14:24:48
    Pokaż chujku dowody na to że Pan Kosiur nie jest Żydem

    te akwarium, to podaj swoje nazwisko - też na końcówkę ski ?
    ty w tym akwarium masz chyba same gupiki takie jak ty

    https://youtu.be/NzKd1K9BkUA
  • @Husky 22:45:57
    Na tym portalu można posłuchać opinii prof. Wolniewicza o odróżnieniu polskiego żyda od Polaka żydowskiego pochodzenia. Wg profesora polskich żydów jest w Polsce 50 tys. Ale Polaków żydowskiego pochodzenia jest kilka milionów. Ci i ci odgrywali i odgrywają istotne role w historii Rzeczpospolitej. Być może wśród Polaków żydowskiego pochodzenia jest więcej z żyda niż z Polaka. Być może objawia się to jako w pełni świadome czucie w sobie żydowskiego ducha, i co za tym idzie świadome działanie na szkodę Polski. Jednym z działań na szkodę Polski jest tworzenie podziałów. Ten list jest przejawem takiej polityki. Być może podpisali go także Polacy żydowskiego pochodzenia. Niektóre nazwiska na to wskazują, a być może nawet większość. Ziemiński, Bednarski to nazwiska charakterystyczne dla Polaków żydowskiego pochodzenia. Bednarki jest pochodną od rzemiosła i rzeczywiście wiele jest takich nazwisk w Polsce. Są nawet bardzo popularne np Kowalski, Szklarski, Ślusarski, Tokarski (tutejszy bloger tak się nazywa, który zastanawiająco mocno bije w bęben antysemityzmu). Ziemiński to również popularne wśród tych Polaków nazwisko. Mają one pochodzenie tzw.geologiczne: Żwirski, Gliński, Piasecki. Najbardziej jednak rozpowszechnione są nazwiska które żydzi przyjmowali masowo pod koniec XVIII wieku pod wpływem swego mesjasza Jakuba Franka, która nakazał żydom przejście na chrześcijaństwo. Wtedy to pojawiło się mnóstwo Nowaków, Nowakowskich, Nowickich, Nawrockich, Nowków itd itp. Cała masa nowych nazwisk, co nie znaczy jednak że nie mogą ich nosić także Polacy z rodzin chrześcijańskich, rdzennie polskich.
  • @Husky 14:57:29
    Dla mnie żaden problem ...Ja przedstawiałem się już tutaj z imienia i nazwiska. Mogę podać wszystkie swoje dane osobowe z peselem włącznie jeśli ty podasz chociaż swoje imię i nazwisko ...
    No co jest?
    Znowu tchórzysz?

    I nie rozmywaj tchórzu tematu jakimiś chuj mającymi do sprawy linkami..
  • @Paulus.Aquarius 18:56:13
    Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
    Lat 32
    U.K
    W1 2bxxx
  • @Husky 19:49:45
    ścierwotchórz...
  • @Paulus.Aquarius 20:20:29
    ścierwojad
  • @Husky 20:32:13
    ja tam ścierwa nie jem...
    a ty że jesteś tchórzem udowadniasz po raz kolejny frajerze

    U fucking tosser, wanker..
  • @Paulus.Aquarius 20:45:20
    U fucking tosser, wanker..

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY