Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
334 posty 4266 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Dlaczego Putin wkroczył na Krym?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Komentarze fizyka...

 

 

 

Zachodzę w głowę dlaczego prezydent Putin zdecydował się na aneksję Krymu.

Proszę mi nie tłumaczyć, że Krym ma dla imperialnych planów Rosji znaczenie strategiczne, że Ukraina nie ma do Krymu żadnych historycznych praw a większość Rosjan uważa go za historyczną część Rosji, wreszcie że większość mieszkańców Krymu wolałaby, aby półwysep należał do Rosji. Ja to wszystko wiem. Jednak choć przez ostatnie 20 lat Krym był de iure częścią Ukrainy, Rosja de facto miała tam wolną rękę. Co się takiego stało, że Putin postanowił zmienić formalną przynależność Krymu? Przecież z łatwością mógł zachować status quo, ba, nawet doprowadzić do zwiększenia autonomii Krymu wywierając na Ukrainę odpowiednie naciski gospodarcze, nawet przy jej nowym, nazwijmy go umownie prozachodnim rządzie. Ukraiński premier Jaceniuk całkiem otwarcie zapowiadał zgodę swojego rządu na coś takiego. Jednak Rosja wysłała wojsko, odzierając Zachód ze złudzeń na temat swoich pokojowych intencji i jednocześnie pokazując się jako kraj nieprzewidywalny, lekceważący własne zobowiązania międzynarodowe. Dlaczego?

Pewien bloger powiada, że Putinowi chodziło o upokorzenie Zachodu, pokazanie, że Rosja - czyli on, Putin - może wszystko, a Zachód najwyżej coś tam popiszczy. Inny bloger, w tonie kasandrycznym, ale bardzo elokwentnie, przekonuje, że "Putin woli wojnę", dąży do likwidacji niepodległej Ukrainy, odbudowy imperium i (co najmniej) do ustanowienia granicy dwóch cywilizacji na Bugu. Ja się z tym drugim blogerem w pewnym stopniu zgadzam, ale dalej nie rozumiem dlaczego właśnie teraz?

Pretekstem do działań Putina była lutowa rewolucja na Ukrainie. Nawiasem mówiąc, pokazuje to dwie rzeczy: Po pierwsze, putinowska Rosja nigdy nie traktowała niepodległości Ukrainy na serio, ale póki w Kijowie rządzili ludzie posłuszni (jak Kuczma czy pogardzany Janukowycz) lub którymi można było łatwo manipulować (Juszczenko, Tymoszenko), Rosja udawała, że toleruje samostijną. Po drugie, w oczach Putina rewolucja lutowa dokonała zmiany jakościowej; to ostatnie jest z jednej strony dobre - Rosja stwierdziła, że Ukraina naprawdę może stać się od niej niezależna! - ale z drugiej złe, gdyż, jak widać, Rosji trudno jest to znieść i interweniuje. Jednak skąd taka ostentacja? Czemu czołgi i blokowanie portów, nie zaś zwyczajowe groźby zakręcenia kurka z gazem, ropą, kredytami?

Naprawdę nie wiem, dlaczego Putin to zrobił, widzę jednak kilka możliwych interpretacji już to jego motywów, już to celów, jakie chciał osiągnąć.

  1. Putin zwariował. Coś w duchu wypowiedzi kanclerz Angeli Merkel, twierdzącej, że Putin stracił kontakt z rzeczywistością. To możliwe, ale mało prawdopodobne. Putin to jednak nie Stalin. Gdyby Władimir Putin naprawdę zwariował, jego bojarzy odsunęliby go od władzy (mają zastępcę w osobie Miedwiediewa). Putin jest wielki, ale Rosja i jej interesy jeszcze większe.
  2. Putin wkurzył się, że na Ukrainie stało się coś, czego nie kontroluje i pod wpływem impulsu postanowił ratować z rosyjskich interesów co się da. To też jest mało prawdopodobne, ale to właśnie jest największa nadzieja Zachodu. Taka sytuacja pozwoliłaby Putinowi wycofać się z twarzą. Rosja zawróci okręty i helikoptery, Ukraina nieco zwiększy autonomię Krymu, a wszyscy będą udawać, że nic wielkiego się nie stało.
  3. Putin nie docenił Zachodu. Myślał, że z Krymem będzie jak z Osetią czy Abchazją: uporządkowanie interesów i wbicie szpili nielubianemu sąsiadowi, ale w sumie małe lokalne zamieszanie, którym nikt się, w gruncie rzeczy, nie przejmie. Putin nie tyle chciał upokorzyć Zachód, ile przetestować, na ile sobie może pozwolić. I przeholował. Krym to jednak nie Abchazja. Wydaje się, że Zachód (do którego w tym kontekście trzeba zaliczać Turcję) jednak się przejął, a Putin sam nie wie, jak tę awanturę zakończyć. To też jest jakaś nadzieja dla Zachodu - trzeba rzecz sprowadzić do punktu poprzedniego. I gdzie, do diabła, jest ta Abchazja?!
  4. Putin się przestraszył. Po pierwsze, utraty Ukrainy, po drugie, powtórki z Majdanu w samej Rosji - nie natychmiast, ale w przewidywalnej przyszłości. Przestraszony uciekł się do największego atutu, jakim dysponuje: do nagiej siły. Postanowił niepokornych Ukraińców ukarać, aby wobec perspektywy podziału kraju, grzecznie przeprosili i pokornie wrócili na łono Matuszki. Ewentualny opór Ukraińców, wezwania do walki z Rosją - jak skrajnie głupi apel Prawego Sektora do muzułmańskich separatystów w Rosji; aż trudno uwierzyć, że to nie była prowokacja - mogłyby posłużyć do zaostrzenia kursu wewnętrznego. Niech wszyscy rosyjscy rewolucjoniści in spe zobaczą, że Putin nie zawaha się użyć wojska. Żadnych złudzeń, panowie.
  5. Putin, z jakichś względów całkowicie dla Rosji wewnętrznych, potrzebował dużego sukcesu międzynarodowego. Olimpiada jednak nie wystarczyła. I dlatego zaatakował Krym.
  6. Putin uznał, że część Ukrainy faktycznie jest już stracona, postanowił więc odzyskać to, co dla Rosji ma znaczenie strategiczne. Przede wszystkim Krym, ale też mocno uprzemysłowioną część wschodnią, a może nawet całe wybrzeże czarnomorskie wraz z Odessą. Poza bezpośrednimi interesami wojskowo-gospodarczymi, południowo-wschodnia Ukraina jest buforem, tarczą osłaniającą europejskie centrum Rosji od ewentualnego ataku z południa. Do reszty Rosja nie będzie zgłaszać pretensji, niech sobie powstanie jakaś Zachodnia Ukraina ze Lwowem i Kijowem, formalnie prozachodnia, faktycznie pełna nastrojów antypolskich, antyniemieckich, antyrumuńskich, w odpowiedzi wywołująca wzrost nastrojów nacjonalistycznych - a więc dezintegracyjnych, odśrodkowych - w Środkowej Europie. W dodatku całkowicie niesamodzielna gospodarczo. Więcej z niej będzie wynikać kłopotów niż pożytku. Kukułcze jajo podrzucone Zachodowi.

Wiem, że te scenariusze ani nie są niezależne, ani zapewne nie wyczerpują całego spektrum możliwości. Mimo wszystko sądzę, że najbardziej prawdopodobny jest scenariusz szósty. Najbardziej prawdopodobny, ale też najbardziej niebezpieczny dla Zachodu. W scenariusz otwartej konfrontacji - w duchu: Ukraina to moja bliska zagranica, mogę tam robić, co chcę, a wam od tego wara - jednak nie wierzę.

Dalej jednak nie wiem czemu prezydent Putin się na to zdecydował.

wtorek, 11 marca 2014, pfg
 
http://pfg.blox.pl/2014/03/Dlaczego-Putin-wkroczyl-na-Krym.html

KOMENTARZE

  • @Talbot
    Litości :))) http://independenttrader.pl/ukraina-kto-jest-agresorem-rosja-czy-nato.html
  • @Repsol 10:51:20
    Oba artykuły są z 2014 roku - tak komentatorzy wówczas to widzieli.
  • @Talbot 11:26:43
    Niektórzy nie mogą zrozumieć jak Putin mógł tak dać się ograć z Ukrainą i tylko ci mają rację.
    Ameryka włazi z buciorami wszędzie gdzie tylko chce, Rosja tylko z podwiniętym ogonem.
  • @Talbot 11:26:43
    //Oba artykuły są z 2014 roku - tak komentatorzy wówczas to widzieli.//

    To po kiego ... wklejasz takie brednie?

    I co to za "fizyk"? A może fizol pod budką z piwem?
  • Do żyda banderowca Talbota !
    żydo-banderowiec Talbot pisze ! [Zachodzę w głowę dlaczego prezydent Putin zdecydował się na aneksję Krymu. ] koniec cytatu

    Odpowiadam ! żydzie Talbot nie myśl za dużo bo twoja żydowska głowa przegrzeje sie i zacznie dymić ! to dla twej łepetyny żydowskiej
    logiczne myślenie jest za trudne !

    Prezydent Putin wkroczył na Krym bo międzynarodowe żydostwo władze za Ukrainie zdobyli NIELEGALNIE !!!!! i dlatego prezydent Putina miał moralne i polityczne prawo wkroczyć na Krym i go zająć !! [ by Krym nie wpadła w ręce bandytów żydowskich na który mieli ochotę !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! Polska w łapach miedzy narodowej mafii żydowskiej mafii która chce zniszczyć państwa Narodowe Europy !
  • @ele 19:30:16
    Do Polski też chce wkroczyć- zapytaj Żyrinowskiego.
  • @Talbot 19:34:37
    Po co Putinowi państwa upadłe i zjedzone przez syjonistów .Głupi to on nie jest . :)))
  • @Repsol 20:26:40
    Miłująca Pokój Rosja szykuje się do ataku na Polskę i resztę świata

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201705185486373-sputnik-rosja-bombowiec-Tu-160M2/
  • @Talbot 21:15:13
    Miłujący pokój , nasz rząd dobrze że nie prowokuje . Wojna coraz bliżej .Ave. https://www.wykop.pl/link/3519661/polska-i-usa-podpisaly-umowe-na-dostawe-pociskow-jassm-er-kontrakt-na-940-mln/
  • Gdyby nie zajecie Krymu moglibysmy juz miec wojne
    Przylaczenie Krymu do Rosji bylo spowodowane jednym prostym powodem;bylo nim niedopuszczenie do ustanowienia bazy morskiej Nato na Krymie.Juz byly wyznaczone obiekty na koszary dla US Navy,przeprowadzone rozpoznanie obiektow portowych scisle tajnych, itp,itd.W zwiazku z tym dywagacje autora to niepotrzebna i nieudolna Proba zwrocenia uwagi w niewlasciwa strone.
  • Dlaczego?
    Miał powód. A te dywagacje to kupa bredni!
  • @Talbot 19:34:37
    a po co? putin jest z wykształcenia geologiem i ekonomistą, liczyć potrafi. na ki ch. mu polsza, która będzie non stop przysparzała kłopoty? putin zajął krym ZE STRACHU bo prozachodnia ukraina to natowskie bazy na krymie a natowskie bazy na krymie to ping pong przy użyciu atomówek. proste? jakoś zielone ludziki na łotwie i w estoni nie hasają a powody by się znalazły.
  • @czerwony baron 20:01:23
    tak dodam jeszcze tylko że po za żydowskimi, pressssstytutkowskimi naganiaczami, nikt specjalnie zajęciem krymu przez putina się nie przejął. znaczy przejęli sie bo okazało się że ruskie sołdaty nie chodzą w waciakach i walonkach a krym zajęty został bez jednego wystrzału (co dla usa jest wyczynem niemożebnym - znaczy zajęcie kraju bez 1 wystrzału - wyjątek dla usa stanowi polska rzecz jasna ale kto by się tam przejmował żydowskimi niewolnikami)...
  • @Talbot 19:34:37
    Takiej wypowiedzi nie usłyszycie od Komorowskiego, Schetyny, Petru, Kaczynskiego, Macierewicza, Waszczykowskiego, Gowina, Szydło, Kuchcińskiego, Kwaśniewskiego, poniewaz to jest jedna wynajęta banda do słuzby NWO

    Posted by Marucha w dniu 2017-01-20 (piątek)

    Przemówienie świąteczne Prezydenta Rosji Władimira Putina zostało całkowicie przemilczane przez tzw. „zachodnie” media. Poniższy fragment tłumaczy dlaczego…

    (…) Kolejne wyzwanie dla rosyjskiej tożsamości jest związane z procesami, które można obserwować poza granicami Rosji. Są to polityka zagraniczna, moralność i inne aspekty. Widzimy, że kraje euro-atlantyckie podążają drogą, która zaprzecza czy wręcz wyklucza ich korzenie, wliczając w to korzenie chrześcijańskie, które tworzą bazę Zachodniej Cywilizacji.

    W tych krajach podstawa moralna i wszelkie tradycyjne wartości są odrzucane – narodowe, religijne, kulturalne – nawet tożsamość płciowa jest odrzucana i relatywizowana.Taka polityka traktuje wielodzietną rodzinę na równi z partnerstwem homoseksualnym, a wiara w Boga jest równoznaczna wierze w szatana.

    To nadużywanie i wyolbrzymianie politycznej poprawności w tych krajach prowadzi do tego, że należy poważnie rozważyć możliwość legalizacji partii, które będą mieć na celu propagandę pedofilii.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY