Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
431 postów 4703 komentarze

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Dr Robert Kościelny: Jasne średniowiecze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dopiero w 1326 r. Kościół pozwolił badać inkwizycji prawdziwość oskarżeń o czary.

 

 

Nie ma nic bardziej mylnego niż kojarzenie wieków średnich z „polowaniami na czarownice”. Jeszcze większa pomyłka tkwi w opinii, że „polowania” były ulubioną „rozrywką” zakonników, którzy zakapturzeni niczym współcześni dresiarze, siali strach wśród mieszkańców cichych siół, wiosek i miasteczek. Ognie stosów, krzyki umierających w niewyobrażalnych męczarniach ofiar, głównie kobiet, oraz sadystyczne twarze inkwizytorów, patrzących z satysfakcją, jak ginie kobiecy ród to dość powszechna dawka kłamstwa, jaką oferuje nam tzw. obiegowa opinia, mająca swe źródła w głupkowatych produkcjach filmowych. Głównie, choć nie jedynie, hollywoodzkiej proweniencji.

Kto uwierzy w taki obraz średniowiecznego świata, równie dobrze może traktować „Rambo: Pierwsza krew”, jak film dokumentalny o wojnie amerykańsko-wietnamskiej albo serial „Z Archiwum X” jak zbiór reportaży zawierających „najprawdziwszą prawdę” o ufoludkach.

Postawę Kościoła wobec problemu czarostwa kształtowały dekrety soboru w Elwirze oraz synodów w Ancyrze (Ankarze) i Trullo (w Konstantynopolu). Dwa pierwsze zgromadzenia to początek IV w., trzecie przypada na koniec VII. Postanowiono na nich, że na chrześcijan praktykujących idolatrię (oddawanie czci pogańskim bożkom), do której zaliczano czary, zostaną nałożone zwyczajowe dla bałwochwalców pokuty kościelne. Natomiast kodeks lombardzki z 643 r. przestrzegał wiernych, aby nikt nie ośmielił się zabijać kobiet, oskarżając je o szkodzenie magią, ponieważ jest to niemożliwe, a wiara w czary jest niegodna chrześcijańskich umysłów.

Na synodzie w Paderborn w 785 r., zwołanym przez Karola Wielkiego, nałożono karę śmierci, ale nie na czarownice, tylko na ludzi, którzy oskarżali innych o czary. Kolejny synod we Frankfurcie w 794 r. był równie stanowczy w potępieniu prześladowań rzekomych czarownic i czarodziejów, nazywając wiarę w czary „przesądami” (superstitio) i grożąc śmiercią tym, którzy chcieliby palić czarownice. W tym czasie Agobard – abp Lyonu napisał ważne dzieło Contra insulsam vulgi opinionem de grandine et tonitruis (Przeciw bezrozumnej powszechnej opinii na temat gradu i grzmotów), księgę zwalczającą pogańską wiarę w to, że niektórzy ludzie mają diabelską moc wpływania na pogodę.

O ówczesnej postawie Kościoła mówił też Canon Episcopi, napisany w początkach X w. przez opata klasztoru w Prum, Reginalda, który prawdopodobnie przepisał tylko tekst uchwały wspomnianego synodu w Ancyrze z 314 r. Kanon miał duży wpływ na teorię i praktykę duszpasterską przez kilka kolejnych wieków. Przypominał on, że wiara w czarostwo równa się popadnięciu w bałwochwalstwo. Cuda umie sprawiać jedynie Bóg. On też jest jedynym, który decyduje o ludzkich losach. Tylko on jest źródłem i dawcą mocy. Sabaty czarownic, loty w ciszy nocy na różnych bestiach w towarzystwie pogańskiej bogini Diany, różne dziwne zdarzenia, postacie, które ukazują się ludzkim oczom to nie rzeczywistość, a iluzje, złudzenia (phantasma): Z tego powodu kapłani mają w swoich kościołach nauczać z całym naciskiem lud, tak, aby mógł wiedzieć, że jest to zawsze fałsz i że takie zjawy wysyłane są przez diabła, który łudzi ich w marzeniach.

W analizowanym przekazie uświadamiano wiernym, że ktokolwiek wierzy, że coś może być stworzone albo jakieś stworzenie zmienione na lepsze lub gorsze, przemienione w inny gatunek lub podobieństwo inaczej niż przez samego Boga, który wszystko stworzył i dla którego wszystko jest stworzone, jest bez wątpienia niewiernym. Ludzi, którym diabeł wmówił, że mogą wpływać czarami na rzeczywistość, trzeba się wystrzegać, ale nie jako czarownic czy czarowników, tylko bałwochwalców oraz osoby, które uległy kłamstwu. A ono jest niestety zaraźliwe. Najsurowszą karą dla tych, którzy mimo napomnień nie opamiętają się, było wygnanie ze wspólnoty.

 

Biskup Burchard z Wormacji opracował 20-tomowy zbiór prawa kanonicznego popartego cytatami z Biblii oraz z prac św. Augustyna i innych Ojców Kościoła. Ten zwolennik odnowy duchowej Kościoła, zagorzały przeciwnik symonii i zwolennik celibatu, potępiał wiarę w czary. Odrzucał, jako pogańskie gusła, przekonanie, że czarownice istnieją, że potrafią nocą przemieszczać się w powietrzu, mogą zmienić uczucia człowieka z nienawiści w miłości, władają grzmotami, deszczem, słońcem, przemieniają człowieka w zwierzę. Biskup z Wormacji wiarę w inkuby (diabły uwodzące kobiety) i sukkuby (diabły uwodzące mężczyzn) uważał za absurdalną. Papież Grzegorz VII w 1080 r., czyli ok. pół wieku po Burchardzie, napominał króla Danii Haralda III, aby nie karał ludzi rzekomo sprowadzających nieurodzaj bądź zarazę. Papież odrzucał karę śmierci za uprawianie czarów.

Dekret Gracjana z 1140 r. również głosił, że wiara w czary to pozostałości pogaństwa. Jan z Salisbury (XII w.) twierdził, że sabat czarownic to po prostu iluzja, której ulegają nierozsądni ludzie. W 1258 r. papież Aleksander IV stanowczo zakazał trybunałom inkwizycyjnym zajmować się oskarżeniami o czary, jako nieleżącymi w ich kompetencji. Inkwizytorów miało interesować to, czy oskarżony rzeczywiście jest heretykiem, a nie czy potrafi latać na miotle i zsyłać suszę, grad bądź szarańczę.

Dopiero w 1326 r. Kościół pozwolił badać inkwizycji prawdziwość oskarżeń o czary. Jednak nadal nie wypracowano osobnego prawa regulującego postępowanie z czarownikami i czarownicami. Jeszcze w pierwszej połowie XIV w. Bartolo z Sassoferrato, bardzo wpływowy w owych czasach prawnik, sceptycznie odnosił się do wiary, że czarownica może zabijać słowami. Uważał, że nie ma podstaw do takiego twierdzenia na gruncie teologii i wiary katolickiej.

Pierwszy stos, na którym spłonęła czarownica, za przyzwoleniem władz kościelnych rozpalono z powodu oskarżenia jej o herezję, a nie o czary. Był rok 1420.

Osiemdziesiąt lat wcześniej Franciszek Petrarka nazwał średniowiecze „czasami mroku”. Termin ten, pod pojęciem „ciemnego średniowiecza”, przyjmie się w nadchodzącej epoce humanizmu i funkcjonuje do dziś, zakłamując obraz średniowiecza. Petrarka uważany jest za inicjatora intelektualnej rewolucji renesansu. Epoki, w której próżno by szukać tak wyrozumiałych postaw względem czarownic i racjonalnego podejścia do problemu czarów, jakie obserwowaliśmy w „wiekach ciemnych”.  

 

https://warszawskagazeta.pl/kraj/item/5016-dr-robert-koscielny-jasne-sredniowiecze

KOMENTARZE

  • Szokujące słowa demona o Franciszku i globalnej katastrofie
    http://www.koniec-swiata.org/wp-content/uploads/2017/08/Franciszek-katastrofa-585x300.jpg


    W czasie odprawiania egzorcyzmu w lutym 2016 roku w Brazylii przez grupę zwaną ,,Heroldzi Ewangelii’’ nad człowiekiem, którego tożsamości nie wyjawiono, ze względu na jego dobro, doszło do bardzo dziwnej i kontrowersyjnej sytuacji. Otóż w pewnym momencie demon , który przebywał w opętanym człowieku przemówił na temat obecnego papieża Franciszka. Demon powiedział do jednego z kapłanów odprawiających egzorcyzmy wprost że papież Franciszek to ,,ich człowiek’’ a także, że jest on ,,głupi’’ ponieważ wykonuje wszystko to, co jest zgodne z planem piekieł. Grupa Heroldów Ewangelii została powołana do istnienie przez samego Jana Pawła II.

    Kilka tygodni później odbyła się specjalna konferencja, w której udział wzięło ponad sześćdziesięciu kapłanów a której tematem były słowa wypowiedziane przez demona, słowa dotyczące jak sam to określił demon ich współpracownika w Rzymie, samego papieża. Słowa, których dużej części nigdy nie poznamy, lub poznamy, ale nie całość. Po upływie kolejnych tygodni i miesięcy sprawa nabrała znacznie większego rozmachu i trafiła bezpośrednio do samego Watykanu i Papieża Franciszka. Dziś Watykan prowadzi oficjalne dochodzenie w tej sprawie, wszelkie informacje są w dużej mierze tuszowane a osoby powiązane z całym zajściem mają nakaz milczenia.

    Jednak to nie wszystkie informacje, jakie wypłynęły na jaw przed dniem, w którym dosłownie Watykan zapieczętował sprawę egzorcyzmu z Brazylii. Otóż demon wyznał również, że do ziemi zbliża się ogromny meteoryt, który wpadnie do Oceanu Atlantyckiego. Skutkiem tego kataklizmu będzie wystąpienie kolejnych skrajnych zjawisk, jak trzęsienia ziemi, monstrualne fale tsunami, wybuchy pobliskich wulkanów a także śmierć milionów ludzi.

    Ów meteoryt ma się już znajdować w obrębie naszego układu słonecznego, jednak nie zostało precyzyjnie określone jego miejsce położenia. Nie mniej jednak zarys informacji o Papieżu Franciszku i zbliżającym się kataklizmie zasługuje na chwilę uwagi, ponieważ może się okazać, że demon został przymuszony przez Boga do zrelacjonowania prawdy. Takie sytuacje są możliwe, i miały już miejsce w przeszłości, taką możliwość potwierdzają także wybitni egzorcyści jak chociażby Gabriel Amorth.

    Teraz wróćmy do Watykanu

    . Istota przemawiająca z wnętrza opętanego człowieka, wyznała również, że posiadają cały Watykan, ponieważ w ich władaniu jest sam Papież Franciszek, jest on ich człowiekiem i zrobi wszystko dla swojego pana. Demon wyznał również, z bardzo dużą niechęcią, że Szatan nie dopuści do tego, aby Franciszek odszedł z zajmowanego stanowiska, ponieważ następny papież będzie przeciwieństwem obecnego.

    Kolejny papież ma być bardzo dobry i ma się troszczyć o Kościół, wiernych i nauczanie Boga. Taki następca Jezusa tutaj na ziemi, jest nie na rękę siłom piekielnym, to też zrozumiała jest determinacja piekieł względem Papieża Franciszka, jeżeli ten faktycznie jest tym, za kogo podaje go demon w trakcie odprawiania rytuału egzorcyzmu.

    Informacje zawarte powyżej są zaiste szokujące. Dlatego należy podejść do nich z dużym spokojem i nie popadać w skrajności. Otóż papież Franciszek może być doskonałym papieżem, a oszczerstwa Demona są tylko kłamstwem, może się jednak okazać, że są one całkowitą prawdą.

    To też w takich sytuacjach dobrze jest sięgnąć do innych źródeł a najlepiej skonfrontować obecne nauczanie Franciszka z Biblią a tutaj w wielu miejscach papież wydaje się głosić zupełnie coś innego, jak gdyby swoją wypaczoną naukę. Powstaje, zatem pytanie, czy robi to z niewiedzy, nieświadomie, czy z premedytacją a przez to działa na rzecz masonerii, piekieł i samego Lucyfera, który wypowiedział wojnę wszystkiemu, co dobre.

    źródło: globalne-archiwum.pl
    Facebook26
  • Naukowcy przeanalizowali 12. rozdział Apokalipsy Św. Jana – 2017 będzie rokiem wielkiego przebudzenia i wielkiego wstrząsu
    http://www.koniec-swiata.org/wp-content/uploads/2017/08/koniec-swiata-585x300.jpg


    Naukowcy przeanalizowali 12. rozdział Apokalipsy Św. Jana, czyli prawdopodobnie najbardziej znane proroctwo obwieszczające koniec świata. Poprzez karkołomne obliczenia i analizę gwiazd, uczeni przewidzieli kiedy ma nastąpić ułożenie gwiazd, które według Biblii zapowiada koniec świata. Okazuje się, że początek końca ma nastąpić we wrześniu 2017 roku.

    Koniec świata był już wielokrotnie obwieszczany i zapowiadany przez różnego rodzaju mędrców i proroków. Tym razem jednak mamy do czynienia z dokładną, naukową analizą Biblii. W 12. rozdziale Apokalipsy Św. Jana pada opis zjawiska, które ma być widoczne przed zagładą świata.

    „Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.”- możemy przeczytać w Biblii. Naukowcy przeanalizowali te słowa i według nich chodzi o niezwykle rzadkie ułożenie gwiazd. Niezwykle rzadkie, ponieważ takie zjawisko ukazuje się raz na 6000 lat.

    Można zatem powiedzieć, że bieżący rok jest naprawdę wyjątkowy, ponieważ opisane wyżej ułożenie na nieboskłonie ma ukazać w nocy z 23 na 24 września 2017 roku. Czy nastąpi wtedy koniec świata? Czy naukowcy poprawnie zinterpretowali słowa Biblii?

    Jak twierdzą naukowcy badający Biblię, „2017 będzie rokiem wielkiego przebudzenia i wielkiego wstrząsu. Pismo mówi nam, że kiedy naród i jego liderzy będą zaangażowani próbę podzielenia ziemi Izraela, Bóg przyjdzie do tego narodu i za karę podzieli ziemię. Przepowiednia spełni się w dniu 23 września 2017 roku, kiedy nastąpi wyrównanie planet i gwiazd, jak w Księdze Objawienia, rozdział 12

    https://www.youtube.com/watch?v=Ijq9bxY4NUo

    http://www.koniec-swiata.org/naukowcy-przeanalizowali-12-rozdzial-apokalipsy-sw-jana-2017-bedzie-rokiem-wielkiego-przebudzenia-wielkiego-wstrzasu/
  • Odpowiedzi ojca Pio
    Przez 50 lat duch Jego wchodził w ciało kobiety mieszkającej na południu Polski, po to aby rozmawiać z osobami które szukały odpowiedzi na różne pytania. Jedną z tych osób jest nasz bohater - Sławek.

    https://www.youtube.com/watch?v=gREB_15aPyI
  • @
    ''Festyn kotów''.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Kattenstoet
  • @Talbot
    Natomiast czasy zwycięstwa satanistów, heretyków, masonów, i komunistów oraz przejęcie przez nich uniwersytetów katolickich, w których zainicjowano Kabbalizm, humanizm, i żydowską „sztukę” nazwano … Oświeceniem!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY