Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
442 posty 4754 komentarze

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Ewakuacja!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z OSTATNIEJ CHWILI! Co tam się dzieje?! GIGANTYCZNA ewakuacja, wyludnione miasta

 

Cały świat stanął jak wryty na wieść o gigantycznej ewakuacji, która objęła największa miasta tego kraju. Według niezależnych ekspertów, może być to nic innego jak przygotowania do wojny.

 

Napięcie wokół Półwyspu Koreańskiego zdawało się rozładowywać. Od ostatniej próby broni dalekiego zasięgu, reżim Kim Dzong-Una zdawał się ograniczać do wymieniania pogróżek ze Stanami Zjednoczonymi. Teraz sytuacja obróciła się o 180 stopni. Korea Północna szykuje się do wojny.

Na to właśnie wskazują docierające z Półwyspu Koreańskiego wiadomości. W państwie Kim Dzong-Una ma miejsce masowa ewakuacja.

Informacje z ostatniej chwili

Zagraniczne media podają informacje o wykonywaniu przez koreańskie wojska manewrów, które mają jednoznaczny wydźwięk. Wskazują one na szykowanie się przez państwo do wojny. Ewakuacje przeprowadzane są w dużej liczbie miast, obywatele przenoszeni są do rejonów, które według reżimu Kim Dzong Una będą bezpieczniejsze.

Zagęszczająca się atmosfera

Napięcie wokół Półwyspu Koreańskiego rośnie od kilku miesięcy. Mimo że od głośnego testu pocisku balistycznego minęło sporo czasu, Donald Trump niejednokrotnie groził Korei Północnej podjęciem „radykalnych” działań. W związku z tym komentatorzy jednoznacznie interpretują doniesienia o ewakuacjach.

 

https://www.koniec-swiata.org/z-ostatniej-chwili-co-tam-sie-dzieje-gigantyczna-ewakuacja-wyludnione-miasta/

KOMENTARZE

  • Apokalipsa? Ile istnień może pochłonąć arsenał jądrowy Korei Północnej?
    https://www.koniec-swiata.org/wp-content/uploads/2017/10/wojna-nuklearna.jpeg

    Każda próba Stanów Zjednoczonych rozwiązania swoich sporów z KRLD drogą wojenną to decyzja katastrofalna, której skutki mogą okazać się fatalne dla regionu i bardzo trudne dla całego świata – uważa amerykański naukowiec Michael Zagurek, pracownik Instytutu Stanów Zjednoczonych i Korei przy Uniwersytecie im. Johna Hopkinsa.

    Ekspert policzył, że od 2011 roku Korea Północna przeprowadziła 98 testowych startów rakiet balistycznych. Z czasem stały się one doskonalsze, pewniejsze, o dalszym zasięgu. Kulminacją były dwie próby rakiet międzykontynentalnych w dniach 4 i 28 lipca tego roku.

    „Gorąca” faza konfliktu może zacząć się po dowolnej z kolejnych prób jądrowych Korei Północnej. Zdaniem badacza, aby sprawdzić niszczącą moc nowej broni, Pjongjang może zdecydować się na próbną eksplozję w wodzie lub w powietrzu z transmisją z tego zdarzenia w państwowej telewizji.

    Innym możliwym wariantem eskalacji wydarzeń może być testowy start kolejnej północnokoreańskiej rakiety, której bloki szkoleniowo-bojowe upadną zbyt blisko wyspy Guam, gdzie mieszczą się amerykańskie bazy wojskowe. W takim wypadku, zdaniem Zagurka, USA nie będą zwlekać.

    Najbardziej powściągliwą odpowiedzią wojskową może być przechwycenie rakiety na jej odcinku końcowym siłami systemu obrony przeciwrakietowej – uważa naukowiec. – Znacznie poważniejsze kroki to atak poligonów rakietowych, placów startowych, rejonów rozmieszczenia ruchomych wyrzutni.

    I kolejny wariant: atak broni precyzyjnej na Pjongjang w celu fizycznej likwidacji Kim Dzong Una i jego najbliższego otoczenia. To najbardziej niebezpieczny scenariusz. On z pewnością sprowokuje KRLD do uderzenia odwetowego.

    https://www.koniec-swiata.org/wp-content/uploads/2017/10/Korea-P%C3%B3%C5%82nocna-wojna-nuklearna.jpg

    Zdaniem Zagurka, w tym wypadku dynastii Kim nie powstrzyma ten fakt, że na miejscu ich państwa wkrótce pozostanie radioaktywna pustynia.

    Arsenał jądrowy KRLD jest zbyt mały do przeprowadzenia wybiórczych ataków na amerykańskie bazy, miejsca skupienia wojsk, fabryki obronne czy lotniska, zatem Pjongjang nie da rady zniszczyć wojskowo-przemysłowego kompleksu. Jedyne, co mu pozostanie, zdaniem Michaela Zagurka, to zaatakować gęsto zaludnione miasta, aby „zabrać ze sobą” jak najwięcej wrogów. Toteż głównym celem mogą zostać stolice sąsiadujących z Koreą Północną państw sojuszniczych Stanów Zjednoczonych – Seul i Tokio.

    Autor badań skrupulatnie obliczył skutki wszystkich wariantów: zarówno uderzenie w jedno z miast, jak i w obie stolice; zarówno pociskami minimalnej siły, jak i maksymalnej. Nawet, jeśli do celu doleci 1/5 część rakiet, w miastach momentalnie zginie około 600 tysięcy osób. Około 2 milionów zostanie rannych w różnym stopniu ciężkości. Centralne rejony stolic będą całkowicie zniszczone. Maksymalna ilość ofiar w razie zadziałania 80% głowic bojowych to ponad 2 100 000 ofiar śmiertelnych i 7,5 miliona rannych. Nie wiadomo, ilu ludzi w późniejszym okresie zabije promieniowanie.

    Podsumowując, Michael Zagurek pisze, że łączne straty w ludziach w tej katastrofie przewyższą łączną liczbę obywateli Korei Południowej i Japonii, którzy zginęli w latach wojny koreańskiej i II wś. KRLD przestanie istnieć jako państwo, kiedy spadnie na nie odwetowe uderzenie rakiet Stanów Zjednoczonych, a może i bomb lotniczych B61.

    Warto jednak wziąć pod uwagę, że cała ta „papierowa” apokalipsa to tylko techniczne rachunki jednego człowieka. Prawdopodobieństwo, że straszliwy scenariusz zamieni się w rzeczywistość, jest skrajnie mała.

    W tej chwili czas gra na korzyść Kim Dzong Una – powiedział RIA Novosti ekspert wojskowy Michaił Chodarenok. – Im więcej ma rakiet balistycznych różnej klasy, tym trudniej będzie Waszyngtonowi osiągnąć cokolwiek drogą wojskową. W całej tej sytuacji winić można tylko USA z ich ciągłymi groźbami. Należy wprost powiedzieć, że nikt nie zrobił tyle w zakresie złamania zasady nierozprzestrzeniania broni jądrowej, co USA.

    Z kolei wiodący pracownik naukowy Instytutu Dalekiego Wschodu Rosyjskiej Akademii Nauk Jewgienij Kim wyjaśnił RIA Novosti, że KRLD przeprowadza testy rakietowe nie po to, aby kogoś przestraszyć albo sprowokować. Pjongjang próbuje jak można najszybciej zakończyć testy i udoskonalić swój wojenny potencjał. Ekspert uważa, że kierownictwo KRLD, dysponując taką bronią, poczuje się w miarę pewnie i nie będzie tworzyć napięcia w trybie jednostronnym. Tym samym jest także zainteresowany główny gracz w rejonie Azji i Pacyfiku, a zarazem „opiekun” Korei Północnej – Chiny.
    źródło: pl.sputniknews.com
  • @
    ''Global Thunder": Stany rozpoczynają ćwiczenia strategicznych sił jądrowych. Ponieważ cały świat zagraża tej nieszczęsnej pokojowo nastawionej Ameryce.
    http://www.stratcom.mil/Media/News/News-Article-View/Article/1356103/us-strategic-command-to-conduct-exercise-global-thunder/
  • Pan, Talbot, to jak stara ciota jesteś....
    Meteoryty zagłady oraz bomby atomowe ino panu w głowie. Dziewuchę jakąś byś pan sobie zapoznał, coby pańskie negatywne emocje rozładowała.

    Wojna, co prawda, na dniach będzie, ale nie taka, jak pan ją widzisz. Uczciwie rzydokomunę wybijemy, bez ogólnoświatowych, kosmicznych kataklizmów. Obwiesi się pomkot komuszy po cichu, media na zachodzie ani zauważą, gdy się jatka na polskich ulicach skończy. Pół miliona trupa milczeniem przykryć, to dziś nie sztuka. Za Tuskiem i Gronkowcem nikt płakać nie będzie. Na wiosnę będzie już na Ojczyźnie posprzątane. Całkiem bez atomnych kartaczy i bez keczapu ( jucha zdrajców w kanały spłynie, warszawskie Wodociągi poprzez piach syf przefiltrują) się obejdzie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY