Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
442 posty 4754 komentarze

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Prywatne agencje wojskowe Rosji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

- jako narzędzie zalegalizowanego terroru

 

Międzynarodowy zespół wolontariuszyInformNapalm przedstawia interesujący analityczny artykuł eksperta do spraw bezpieczeństwa informacyjnego grupySprzeciw Informacyjny Wiaczesława Husarowa, do którego przygotowaliśmy własną infografikę.

Na początku lat 90-tych na terytorium Jugosławii miały miejsce znane wszystkim wydarzenia polityczne. Już latem 1992 roku pierwsi rosyjscy „ochotnicy” samodzielnie wjechali do nowego gorącego zapalnego punktu po wojnie w Naddniestrzu. Według czyichś rozważań, tam też trzeba było „bronić Słowian”.

Wtedy w grupie „patriotów” objawił się osobnik Igor Striełkow-Girkin (raczej nieprzypadkowo).

Z nieznanych przyczyn w rosyjskich mediach ten fakt był podawany jako wzór „rosyjskiego patriotyzmu”, ze łzami w oczach.

Warto zastanowić się, w jaki sposób z postsowieckiej Rosji można było wyjechać za granicę ze sprzętem wojskowym i uczestniczyć w walkach?

Rosyjski pisarz M. Polikarpow zapewnia, że w latach 1992-1995 na terytorium Bośni ciągle działało kilka setek „rosyjskich ochotników”, wykorzystujących taktykę grup wywiadowczo-dywersyjnych. Szkieletem oddziału byli żołnierze firmy ochroniarskiej „Rubikon” z Petersburga.

Logicznym byłoby przypuścić, czyżby wszyscy oni trafili do Jugosławii udając rosyjskich turystów?W tym wypadku oczywiste jest, że nie obeszło się bez udziału KGB-FSB. Od razu po rozpadzie ZSRR organy bezpieczeństwa państwowego stworzyły nieoficjalny pododdział składający się z bojówkarzy-zawodowców, wykorzystywany w strefach konfliktów w postsowieckiej przestrzeni oraz zagranicą.

Pod hasłem idei obrony interesów Rosji bojownicy pododdziału specjalnego przeznaczenia byli przerzucani do stref konfliktów – do Naddniestrza, Karabachu Górskiego, Krymu, Gruzji.

Terroryści państwowi pozostawili krwawe ślady w wielu miejscach.

Z biegiem czasu pojawiła się potrzeba w stworzeniu bazy prawnej dla legalizacji tych uzbrojonych ugrupowań działających w interesie państwowym Rosji.

 

 

Iluzja normatywno-prawna

Globalna informatyzacja dreptała po piętach tajemnym operacjom służb Federacji Rosyjskiej, w otwartych źródłach coraz częściej pojawiały się niechciane materiały. Potrzebna była baza prawna, podobna do istniejącej w cywilizowanych państwach.

Jednak tradycja Rosji dotycząca przyjmowania ustaw o podwójnym przeznaczeniu mocno zakorzeniła się w mentalności urzędników. Tę cechę naród wyraził kiedyś w przysłowiu „Ustawa – jak dyszel, dokąd jego zwrócisz, tam i wyjdzie”.

Jedną z pierwszych prób były poprawki do rosyjskiej ustawy „O broni” (2008 r.), nadające zagranicznym strukturom ochronnym korporacji „Transnieft”, „Lukoil” i „Gazprom” prawo do wykorzystania broni bojowej w celu zapewnienia bezpieczeństwa obiektów. Pod przykrywką tej nowelizacji utworzono pierwsze grupy uzbrojone za granicą.

Jednak tego było za mało, poczynając od 2011 roku w rosyjskiej prasie zaczęto aktywnie omawiać  kwestię utworzenia w Rosji wojskowego narzędzia wpływu rządowego. Przez media przeszła fala informacji o konieczności stworzenia „ochotniczych oddziałów rezerwistów w FSB, Służbie Wywiadu Zewnętrznego i Siłach Zbrojnych Rosji”. Kampania informacyjna była zorganizowana odgórnie według klasycznego scenariusza:

– do Dumy Państwowej przedstawiciele partii Putna „Jedinaja Rossija” podali projekt ustawy nr 574772-5 „O wprowadzeniu zmian do oddzielnych aktów prawnych Federacji Rosyjskiej w kwestii utworzenia ludzkiej rezerwy mobilizacyjnej”;

– w przewodnich mediach Rosji rozwinęła się dyskusja o „skrajnej potrzebie” stworzenia rezerwy bojowej w strukturach siłowych;

– ustawodawcy byli przygotowani na antydatowanie przy przyjęciu ustawy.

W końcu ustawę przyjęto i wiele specyficznych problemów, które ona rozwiązywała, schowano za ogólnymi frazesami.

Uwaga: ustawa N 288-F3 (2012 r.) wyznacza porządek pełnienia służby w strukturach specjalnych Federacji Rosyjskiej poprzez znajdowanie się w rezerwie, tworzonej przez prezydenta Rosji. Znajdowanie się w rezerwie jest wyznaczane przez specjalne przypisy oraz „inne akty normatywne Federacji Rosyjskiej”. Obowiązki rezerwisty mogą być wyznaczone przez „inne ustawy federalne i akty prawne”. Oprócz tego, rezerwiści mogą mieć przygotowanie specjalne w „specjalistycznych zakładach zawodowych”, którymi mogą być rosyjskie prywatne agencje wojskowe (mają prawo do szkolenia i przygotowania specjalistów o potrzebnym profilu).

W 2013 roku deputowany rosyjskiej Dumy A. Mitrofanow wniósł do rozpatrzenia projekt ustawy nr 62015-6 „O regulacji państwowej tworzenia i działalności prywatnych agencji wojskowych”. Projekt ustawy zezwala prywatnym agencjom wojskowym na:

– posiadanie i wykorzystanie przedmiotów o przeznaczeniu wojskowym;

– realizację działalności komercyjnej oraz innej przynoszącej dochody;

– świadczenie innych usług wojskowych.

Uwaga: w art. 27 ustawy „Pełnomocnictwa Rządu Federacji Rosyjskiej” zaznaczono, żefederalne organy władzy wykonawczej w pełnym stopniu kontrolują działalność prywatnych agencji wojskowych i „realizują inne pełnomocnictwa w dziedzinie prywatnych agencji wojskowych”. Ustawa w żaden sposób nie wyjaśnia pojęcia „świadczenie innych usług wojskowych” (art. 18, punkt 2).

 

Prywatne agencje wojskowe w Rosji są narzędziem realizacji interesów narodowych bez bezpośredniego udziału państwa” Władimir Putin, 11.04.2012

 

Charakterystyczne, że rok wcześniej, w 2012 deputowany Mitrofanow otrzymał od premiera W. Putina zielone światło na opracowanie tej ustawy. Wtedy Putin nazwał system prywatnych agencji wojskowych w Rosji „instrumentem realizacji interesów narodowych bez bezpośredniego udziału państwa”. Cóż, jest to najbardziej precyzyjne określenie charakteryzujące rosyjskie prywatne agencje wojskowe.

W październiku 2014 roku deputowany G. Nosowko złożył do rozpatrzenia w Dumie jeszcze jeden  projekt ustawy „O prywatnych agencjach wojskowych”. Dzisiaj oba projekty ustaw są na etapie rozpatrzenia.

Prywatne agencje wojskowe Rosji

W ciągu kilku ostatnich lat w Rosji utworzono około dziesięciu prywatnych agencji wojskowych. W strefie Operacji Antyterrorystycznej często widziano bojówkarzy, którzy wcześniej przeszli przez ćwiczenia specjalistyczne w rosyjskich prywatnych agencjach wojskowych. Najbardziej znane z nich to:

RSB-Groupe” – nazywają siebie prywatną agencją doradztwa wojskowego. Ważny szczegół: oficjalnie „RSB-Groupe” pracuje w strefach niestabilnej sytuacji politycznej, po uzgodnieniu z uznanym rządem innych państw. Do takiego sformułowania dobrze pasuje działalność w „Donieckiej/Ługańskiej Republice Ludowej”, ponieważ liderzy tych formacji są uznawani przez przedstawicieli „rządu państwowego”;

Antiterror” jest grupą agencji, składającą się z centrum ćwiczeniowego, oddziału saperów i kilku organizacji społecznych byłych oficerów specnazu. Organizacja zajmuje się kształceniem i przygotowaniem bojowników do wykonania zadań specjalnych o różnym charakterze w strefie ryzyka wojennego. Agencja dostaje bezpośrednie wsparcie od Federalnej Służbie Bezpieczeństwa, co pomogło jej utrzymać się w regionie Iraku;

MAR jest prywatną agencją wojskową, świadcząca pełne spektrum „usług ochroniarskich” w strefach wysokiej aktywności terrorystycznej lub niestabilnej sytuacji politycznej. Zajmuje się szkoleniem, doradztwem, wywiadem, handlem towarów wojskowego przeznaczenia i t. d. W swojej praktyce „MAR” wysyłała żołnierzy do strefy Operacji Antyterrorystycznej pod przykryciem dostaw „ładunków humanitarnych” do „Donieckiej Republiki Ludowej”;

Moran Security Group” jest grupą agencji o przeznaczeniu wojskowym; skupia się na obronie ładunków morskich i lądowych. Ma centrum ćwiczeniowe w Petersburgu;

Centr R” (inne nazwy to „Tigr Top-rent security” i „Redut-Antiterror”) jest typową prywatną agencją wojskową, której specjaliści uczestniczyli w walkach w Jugosławii, na Kaukazie, w Iraku i Afganistanie. Agencja przygotowuje specjalistów – snajperów (kontrsnajperów), strzelców, saperów, inżynierów radiowych, żołnierzy szybkiego reagowania w warunkach miejskich i t. d.

Całkiem możliwe, że działalność wymienionych wyżej prywatnych agencji wojskowych w pewien sposób była związana z prowadzeniem wojny w Ukrainie – werbowanie, przygotowanie żołnierzy, eskortowanie lub zaopatrzenie. W rejonie strefy Operacji Antyterrorystycznej oraz w Syrii zauważono bojówkarzy „ATK-Groupe”, „Slavonic Corps Limited”, „Wizantija”.

Oprócz tego, w Federacji Rosyjskiej pracują prywatne agencje wojskowe z „szarą reputacją”, które śmiało można przyrównać do ugrupowań terrorystycznych.

Na przykład, prywatna agencja wojskowa Wagnera (zarejestrowana w Argentynie) jest zamkniętą strukturą wojskowego typu, jej obóz treningowy mieści się w Molkino, Kraj Krasnodarski, na poligonie 10. brygady specjalnego przeznaczenia Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej. Z dużą wiarygodnością można przypuścić, że realizowany jest tutaj ten sam mechanizm tworzenia oddziałów ochotniczych rezerwy GZW Sztabu Generalnego Rosji.

Wszystko jest tam zorganizowane jak w specnazie: przybycie, rozmowa kwalifikacyjna, badanie, kwarantanna, intensywne przygotowanie, egzamin i wysłanie na zadanie. Przy tym głównym priorytetem jest zachowanie tajemnicy.

Według danych z zamkniętych źródeł, głównym zadaniem prywatnej agencji wojskowej Wagnera jest przygotowanie bojowników do wojny w Syrii i wysłanie ich tam. Tę wersję potwierdzają liczne publikacje w mediach.

Prawdopodobnie żołnierze ci są szkieletem oddziałów operacji lądowej, walczących pod szyldem ochotników po stronie Asada. Oddział „urlopowiczów” jest wysyłany do Syrii z Primorsko-Achtarskiego lotniska wojskowego – około 200 km od centrum treningowego.

Według poufnych danych już kilkaset żołnierzy agencji Wagnera zginęło. Tę informację częściowo potwierdzają źródła otwarte:

24.09.2015 r. – 10 trumien przyjechało z Syrii do Sewastopola;

20.10.2015 r. – do Sewastopola przypłynął okręt z ciałami 26 członków 810. oddzielnej brygady piechoty morskiej;

27.10.2015 r. – do Sewastopola dostarczono trumnę zabitego w Syrii żołnierza.

Uwaga: 810. oddzielna brygada piechoty morskiej (jednostka wojskowa 13140) ma podwójną dyslokację – m. Sewastopol (sztab) i m. Tiemriuk, Kraj Krasnodarski (główne jednostki), 200 km od sztabu agencji Wagnera. Nie trudno zgadnąć, że „wagnerowcy” zajmowali się werbowaniem do Syrii żołnierzy 810. oddzielnej brygady zmotoryzowanej – łatwo jest utworzyć oddział specnazu z przygotowanych członków piechoty morskiej.

Również „szarą strukturą” jest moskiewska prywatna agencja wojskowa „E.N.O.T. Corp”. W odróżnieniu od poprzedniej, ta agencja ma swoją stronę internetową, gdzie umieściła krótką informację.

„E.N.O.T. Corp” rzekomo zajmuje się działalnością wojskowo-patriotyczną i zbieraniem pomocy dla „noworosji”. Jednak inne materiały świadczą o przynależności „E.N.O.T. Corp” do operacji wojskowych w strefie Operacji Antyterrorystycznej – „zacieranie pospolitego ruszenia w Antracycie”, „walki po stronie terrorystów”, eskortowanie „konwojów humanitarnych”. W działalności tej agencji uczestniczył A. Borodaj, bezpośrednio związany z Federalną Służbą Bezpieczeństwa.

https://www.youtube.com/watch?v=qXg6CwzD77g

 

Agencja posiada cały arsenał broni, ma możliwości prowadzenia treningów strzeleckich, działalności saperskiej, wywiadu i planowania boju. Prawdopodobnie część wojskowo-patriotyczna i humanitarna działalności „E.N.O.T. Corp” jest elementem maskowania głównych zadań – operacji specjalnych  dostaw broni i zaopatrzenia materiałowego dla ługańskich bojówkarzy i udział w walkach. Według danych z poufnych źródeł kuratorzy agencji „E.N.O.T. Corp” zajmują się werbowaniem terrorystów z Donbasu do Syrii. Pojawiła się informacja, że z okupowanych regionów Ukrainy już wyjechało od 700 do 1000 bojówkarzy. Aby zachęcić donieckich bojówkarzy proponowane jest im rosyjskie obywatelstwo, skasowanie wyroków sądowych, porządne pensje (od 90 do 250 tys. rubli). Przy tym bojówkarzom poleca się jechać „bronić Rosję” nie tylko do Syrii, lecz także do Tadżykistanu i Górskiego Karabachu, gdzie sytuacja jest skomplikowana i w każdym momencie może się zaognić.

Kozactwo Dońskie – wojskowa organizacja społeczna Rosji

W ostatnim stuleciu funkcja kozactwa jako ochraniających granice imperium zdegradowała się, ta grupa społeczna przekształciła się w zbiorowisko bojówkarzy do wynajęcia. Pododdziały rosyjskiego kozactwa są szeroko wykorzystywane przez kierownictwo Federacji Rosyjskiej do destabilizacji sytuacji w sąsiednich państwach.

Podobna praktyka miała miejsce w Czeczenii, Abchazji, Osetii Południowej, Naddniestrzu, Krymie, Donbasie i Jugosławii.

Na przykład, w 1993 roku w jugosłowiańskim mieście Wyszehrad rozmieściła się Pierwsza Setka Kozacka – 70 osób. Jej członkowie przyjechali z Rostowskiej obłasti, Powołża i Moskwy, później – z Petersburgu i Syberii.

 

 

W niedawnej aneksji Krymu w 2014 roku brały udział pododdziały kozaków z Krasnodaru, natomiast „bronić ruski mir” na Donbasie przyjeżdżały uzbrojone oddziały z Rostowskiej obłasti.

Jak i w poprzednim wypadku, pojawia się logiczne pytanie: jak wytłumaczyć pojawienie się wojskowych kozackich ugrupowań na cudzym terytorium do tego z zadaniami bojowymi?

Funkcjonowanie wspólnot kozackich w Rosji odbywa się pod kontrolą rosyjskiego kierownictwa przez Radę do spraw Kozactwa przy prezydencie Federacji Rosyjskiej. Jako podstawę wsparcia kozactwa wymieniono zasady ich kultury, zwyczajów wojskowych i historii.

Jednak są to tylko wymówki,

Wspomnijmy o „dyszlu prawnym” rosyjskiego ustawodawstwa.

Na przykład, według ustawy „O służbie państwowej rosyjskiego kozactwa” pododdziały kozaków mogą:

– organizować akcje dotyczące przeciwdziałania i likwidacji skutków sytuacji nadzwyczajnych na skutek oddziaływania żywiołów, w obronie cywilnej i terytorialnej;

– zajmować się ochroną porządku cywilnego, obroną granic, walką z terroryzmem;

– prowadzić różnego rodzaju działania skoordynowane z federalnymi organami władz wykonawczych.

Należy rozumieć, że kozactwu oficjalnie zezwolono zajmować się nie tylko historią i pielęgnowaniem tradycji, lecz także przygotowaniem wojskowym. W rzeczywistości, w niektórych miastach Rosji, kozakom oddano sferę ochrony i bezpieczeństwa, co pozwala kozackim organizacjom mieć własny arsenał broni.

Co więcej, rosyjskie kozactwo siedzi na państwowych grantach – wypłatach środków finansowych na „wsparcie drużyn kozackich”.

Podobna sytuacja pozwala wykorzystywać je w akcjach pseudopatriotyczych zgodnie z planami Kremla.

***

W ten sposób wojna na Donbasie i w Syrii demonstruje udział w tych konfliktach zorganizowanych grup rosyjskich najemników z prywatnych agencji wojskowych.

Z pomocą niepaństwowych ugrupowań wojskowych Kreml faktycznie stworzył ukrytą dźwignię wpływu wojskowego na sytuację w innych państwach.

 

Analityka: Wjaczesław Husarow, ekspert z bezpieczeństwa informacyjnego, Centrum Badań Wojskowo-Politycznych, grupa „Sprzeciw Informacyjny”

Infografika: InformNapalm

Tłumaczenie: Iaroslava Kravchenko

 

https://informnapalm.org/pl/prywatne-agencje-wojskowe-rosji-jako-narzedzie-zalegalizowanego-terroru/

KOMENTARZE

  • 9 największych prywatnych armii świata. O co walczą?
    http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/06/soldiers-600x400.jpg

    Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jakie są największe prywatne armie na świecie? Mimo że oficjalnie wiele krajów walczy o pokój, obecnie istnieje kilka stref wojennych na ziemi. W wielu przypadkach większe kraje wchodzą tam z własnymi żołnierzami. Jednakże, w celu zmniejszenia ryzyka strat własnych, lub gdy kraj nie ma wystarczającego potencjału militarnego, rząd morze nająć najemników [powiedziałbym, że główną przyczyną zaciągu najemników jest przepływ pieniędzy ze strefy budżetowej do prywatnej oraz możliwość zamaskowania przed opinią publiczną obecności wojsk w strefie wojny tzn. inny jest wydźwięk śmierci żołnierza a inny tzw. najemnika – Ussus].

    Najemnicy są żołnierzami walczącymi za odpowiednie wynagrodzenie [a żołnierze to nie?!]. Jeśli spojrzymy w przeszłość, zobaczymy, że tego rodzaju wojska były używane od tysięcy lat, już w starożytnym Egipcie, Grecji i imperium rzymskim.

    Chociaż można dużo zyskać zatrudniając najemników, istnieje jednak pewne ryzyko np. niewystarczające wyszkolenie, duży koszt, także możliwość dezercji.

    Budżety wojskowe są obniżane na całym świecie, jednak „inwestorzy” interesują się „prywatnymi ochroniarzami”. Mimo to w tej dziedzinie istnieje tylko kilku „liderów”.

    ACADEMI

    Academi prowadzi największy obiekt szkoleniowy w USA, który ma powierzchnię 7 tysięcy akrów. Firma szkoli ponad 50 tysięcy ludzi z zagranicy, członków organów porządkowych, ekspertów od terroryzmu itp. Jednocześnie pracownicy Academi biorą udział w wielu misjach np. w Iraku i Afganistanie.

    DEFION INTERNTIONAL

    Kwatera Defion mieści się w Peru, ale biura ma w kilku krajach, np. w Dubaju i Iraku. Kompania ma silne powiązania z inna firmą – Triple Conopy, i jest zaangażowana w rekrutowanie i szkolenie dla niej personelu na wojnę w Iraku. W sumie firma dostarczyła około 3 tysiące ludzi służących w Green Zone w Bagdadzie.

    AEGIS DEFENSE SERVICES

    Aegis jest zaangażowany w misje w ponad 40 krajach, dla prawie 20 rządów i ONZ. Biura posiada w Zjednoczonym Królestwie, USA, Afganistanie i Bahrajnie. Oferuje także usługi ochroniarskie na wschodzących rynkach.

    TRIPLE CANOPY

    Triple Canopy podpisała kontrakt z rządem USA na wysłanie wojsk do Iraku. Firma dostarcza wsparcie na misjach, know-how, i programy szkoleniowe.

    DYNCORP

    DynCorp został założony w 1946 r. jako Land-Air, Inc. i był spółką zajmującą się awiacją. Najemnicy formy pracują zwalczając rebelię w Kolumbii, biorą udział w operacjach antynarkotykowych w Peru, a także w kilku innych konfliktach. Obecnie jest jedną z firm posiadającą własne siły w Iraku.

    ASIA SECURITY GROUP

    Asia Security Group jest ważną lokalną spółką militarną w Afganistanie, która podpisała kontrakty z wojskiem USA na usługi ochroniarskie i ochronę konwojów w rejonie konfliktu. Kompania dostarcza najemników dla DynCorp, która również operuje w kraju.

    ERINYS

    Jest kolejną firmą posiadającą żołnierzy w Iraku. Ponadto, zajmuje się usługami ochroniarskimi, szkoleniami, konsultacjami dla korporacji naftowych działających w Azji i Afryce. Dostarcza także usługi dla firm wydobywających surowce w Afryce.

    UNITY RESOUTRCES GROUP

    Z obsadą 1200 ludzi oferuje usługi ochroniarskie na ziemi, lądzie i morzu w Afryce, Amerykach, Bliskim Wschodzie, Azji Środkowej i Europie.

    G4S

    Firma ma ponad 620 tysięcy pracowników na świecie, działa w 125 krajach, szczególnie w krajach rozwijających się. G4S plc (LON:GFS) jest notowana na londyńskiej giełdzie. Jest drugim na świecie największym pracodawcą; pierwszym jest Wal-Mart, Inc. Działania G4S obejmują: dostarczanie sił ochroniarskich dla klientów prywatnych i agencji rządowych, wywiad, rozminowanie, szkolenia.

    24 VI 2013 r.
    źródło: Alexandr Oleinic, Insider Monkey
    przygotował: Ussus

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/9-najwiekszych-prywatnych-armii-swiata-o-co-walcza-2013-06
  • Interesujące opracowanie...
    Ode mnie 5*
    Dużo się dowiedziałem.
    Uzasadniona kserokopia.
    Wyjnia ze szczujnią zaraz z pałami przylecą...
  • @Talbot 10:18:54
    Znowu się chłopie kompromitujesz. Wklejasz materiał z portalu ,,jagiellonia.org, z którego cuchnie gnojem banderowskim na odległość. To gołym okiem widać, że to tuba banderowsko - syjonistyczna, odwołujaca się do polityki Gierdoycia i Piłsudskiego a wiec syjonizmu bolszewickiego.
    Husarow to typowy trockista, wspomagający wszystkich, którzy chcą z Rosji chrześcijańskiej zrobić raj dla światowej banksterii z usraela, a Ty im w tym pomagasz. Husarow to ideolog, który podpiera się szkodnik i antypolak niejaki Piekło, który w imieniu szpiegów z Polski jest ambasadorem ich w Upadłej.
  • @Wrzodak Z. 11:30:22
    Twierdzisz, że to wrzutka Ukrów?

    http://www.defence24.pl/media/cache/slide/uploads/images/d0f56da123ef3ac307ae899de891ab36.jpeg



    Rosyjskie ministerstwo obrony i Duma Państwowa pracują nad projektem ustawy "O prywatnych firmach wojskowych". Będzie ona dotyczyła prawnych ram istnienia w Federacji Rosyjskiej komercyjnych organizacji militarnych mogących posługiwać się bronią typu wojskowego.

    Jak podaje agencja Ria Novosti, nowe prawo miałoby dotyczyć niepaństwowych, komercyjnych organizacji o charakterze militarnym. Projekt zakłada nie tylko uregulowanie zadań jakie mogłyby wykonywać takie firmy, ale też rozszerzenie gamy broni, uzbrojenia i wyposażenia o charakterze wojskowym, jakie byłyby dla nich dostępne.

    http://www.defence24.pl/news_w-rosji-powstaja-prywatne-armie
  • Wszystkie ARMIE są PRYWATNE!!! Są one NAJEMNE, lub z przymusowego poboru. Za ARMIE PŁACI SPOŁECZEŃSTWO, ale służą one OLIGARCHOM
    .

    Tak zwane PAŃSTWO jest w rękach garstki PRYWATNYCH OSÓB - ELIT.


    Armie służą OLIGARCHOM do OCHRONY OSOBISTEJ, oraz do utrzymania NIEWOLNIKÓW w ryzach.


    Niewolnik musi robić, a ELIY lubią go jeszcze okradać:

    Podatki, mandaty, znaczki "skarbowe", zezwolenia, przymusowe abonamenty, szczepienia, ubezpieczenia, opłaty manipulacyjne, licencje, ....

    Ktoś musi te HARACZE zbierać!!!


    - Zniewolenie umysłowe spowodowane "obowiazkową, państwową, "darmową" edukacją (szkoleniem), powoduje złudzenia, które są powodem wszystkich nieszczęść.


    - Naiwni myślą inaczej.



    http://a.abcnews.com/images/Politics/ap_Dea_drug_trafficking_thg_120622_wmain.jpg
    https://nteb-mudflowermedia.netdna-ssl.com/wp-content/uploads/2014/08/militarized-police-force-here-to-stay-in-america-2014.jpg
    https://ichef-1.bbci.co.uk/news/1024/media/images/61507000/jpg/_61507792_unpeacekeeper.jpg
  • Prywatne wojenki
    http://wf1.xcdn.pl/files/14/03/11/529577_pap_20140302_0U83_68.jpg



    Putin zaprzecza, jakoby to rosyjskie wojska okupowały Krym. I być może… mówi prawdę. „Nieoznakowani żołnierze” w maskach, którzy opanowali półwysep na początku konfliktu, to niemal na pewno pracownicy prywatnej firmy wojskowej, zatrudnionej przez Kreml do działań wojennych.


    Wszyscy z przerażeniem obserwowali, jak w błyskawicznym tempie, praktycznie bez oporu, Krym został opanowany przez anonimowych bojowników w mundurach wojskowych, ale bez oznaczeń konkretnej armii. Oczywiście wiadomo, że nie byli to ani Japończycy, ani Szwedzi. Niektórzy sądzili jednak, że to prawdziwi rosyjscy żołnierze z regularnej rosyjskiej armii celowo ubrani tak, by formalnie nikt nie mógł zarzucić Rosji, że wysłała swoje wojska. Tyle że jest jeszcze inna – najbardziej prawdopodobna – wersja: nieoznakowani żołnierze należą do prywatnej firmy wojskowej Svarog, tej samej, która chroni obecnie jedną z wysp należących do Iranu. – Takie informacje posiadają m.in. polskie służby specjalne – przyznaje w rozmowie z GN proszące o anonimowość źródło zbliżone do naszych służb.
Prywatne firmy wojskowe (PMC – private military companies) to oczywiście nie rosyjski wynalazek. Przeciwnie, Moskwa dopiero od niedawna nadrabia spore zaległości w tym zakresie w porównaniu z Zachodem, który od lat korzysta z usług firm wojskowych w wielu miejscach na świecie („Psy wojny”, czyli najemnicy świadczący usługi poszczególnym państwom, zarabiają na tym rocznie 200 mld dolarów). Rosyjskie PMC mają jednak swoją własną specyfikę, która odróżnia je od podobnych firm zachodnich.

    Ponadto Władimir Putin dwa lata temu oficjalnie, przed Dumą Państwową, przedstawił wizję „systemu zabezpieczeń” rosyjskich interesów na świecie, w którym to systemie prywatne firmy wojskowe mają być istotnym elementem. 


    Wielu panom służą


    W większości konfliktów zbrojnych, w których Zachód korzysta z usług najemników, PMC to w praktyce prywatne ponadnarodowe armie. Krótko mówiąc: gotowe na wynajęcie przez każdego, kto chce zapłacić. „Nieoznakowani żołnierze” to kontraktorzy zatrudniani przez profesjonalne firmy wynajmowane m.in. przez rządy do obsługi działań wojennych w różnych rejonach świata. Regularna armia z dowództwem, choć nadal stanowi zasadniczą część misji wojskowej, w coraz większych obszarach kompetencji jest zastępowana przez takie prywatne firmy. To często potężne korporacje mające swoje centra i filie w największych metropoliach, w luksusowych budynkach. Najwięcej działa ich w Stanach Zjednoczonych, gdzie klientem mogą być zarówno Pentagon, jak i wielkie koncerny naftowe, chcące zapewnić ochronę kontrolowanym przez siebie złożom w poszczególnych państwach. Amerykański publicysta Thomas Friedman powiedział kiedyś, że jego kraj dopuścił do powstania „kompleksu kontraktorsko-przemysłowego, który ma interes ekonomiczny w zagranicznych ekspedycjach militarnych”. Mówiąc prościej: państwo oddało część swoich kompetencji sektorowi prywatnemu. 
Ta faktyczna komercjalizacja wojny niesie oczywiście ze sobą wiele zagrożeń, jeśli ci sami ludzie mogą zostać wynajęci zarówno przez rząd, jak i organizacje powiązane z mafią lub reżimami w krajach Trzeciego Świata (a często tak bywa). Prywatyzacja wojny rozmywa też odpowiedzialność i stawia pod znakiem zapytania motywy, jakimi kierują się walczący. Wspomniany Thomas Friedman mówi: „Kiedy Ameryka działa za granicą, to wolę, aby te działania były prowadzone przez przedstawicieli służb publicznych, kierujących się poczuciem dobra wspólnego i patriotyzmem, a nie zyskiem czy prywatnymi ambicjami”.


    PMC na wyłączność


    I tutaj wyraźnie zaznacza się podstawowa różnica z rosyjskimi firmami wojskowymi. – W przeciwieństwie do zachodnich PMC, gdzie narodowość nie ma znaczenia, w przypadku rosyjskich pracownicy rekrutują się z Rosji i są starannie (ideologicznie) dobierani – mówi GN Piotr Woźniak, analityk i konsultant ds. bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie (współpracował m.in z ośrodkiem analitycznym Stratfor), dziennikarz portali o tematyce militarnej. 
Skąd w ogóle wiemy, że Rosja korzysta z usług firm wojskowych? Od samego prezydenta Putina, który mówił o tym przed rosyjskimi deputowanymi. Sama idea korzystania z PMC przez Rosję powstała kilka lat temu. Natomiast prawnie została zatwierdzona na terenie Federacji Rosyjskiej w 2012 roku. Nie ma wątpliwości, że postawienie na PMC jest nieodłączną częścią projektu „Wielkiej Rosji”, która dla Putina ma znaczenie zasadnicze w odbudowie imperium. – Firmy te w początkowym założeniu miały świadczyć usługi w zakresie ochrony interesów i obiektów rosyjskich poza granicami Federacji Rosyjskiej. Projekt Putina przewidywał także przejęcie przez prywatne wojsko misji szkoleniowych w byłych republikach radzieckich, z którymi militarnie obecnie współpracuje Rosja – tłumaczy Piotr Woźniak. 
Docelowo jednak rosyjskie PMC mają być wykorzystywane właśnie w „misjach stabilizacyjnych”, jak obecna interwencja na Krymie. Trudno natomiast określić, jaki procent walczących mają stanowić „prywatni”, a jaki oznakowani żołnierze regularnej armii. – W przeciwieństwie do działalności PMC stacjonujących z ramienia USA na Bliskim Wschodzie, działalność rosyjskich PMC jest bardzo tajemnicza – mówi Woźniak.



    – Putin, definiując „prywatną firmę wojskową”, zaznaczył, że nie oddaje ona obecnie w pełni specyfiki swojej działalności, gdyż – inaczej niż to było w latach 1970–1990 – większość z tych firm nie bierze udziału w walkach, a zajmuje się utrzymaniem infrastruktury – pracownicy dydaktyczni są zaangażowani w konsulting i działania na rzecz bezpieczeństwa. Warto jednak pamiętać, że kiedy tak się dzieje w strefach wojennych – to owa specyfikacja może się zmienić. Jeśli Putin rzeczywiście planuje ekspansję, to jego pomysł jest bardzo racjonalny ze względu na oszczędności finansowe, efektywność i skuteczność – dodaje.


    Potężne korporacje


    Widać zatem, że PMC w Rosji tworzone są zupełnie inaczej niż miało to miejsce na Zachodzie. Tutaj jest odgórna idea – racjonalna z punktu widzenia planowania strategicznego – na Zachodzie zaś miało to charakter oddolnej „przedsiębiorczości”. Pierwszą PMC była firma o nazwie Executive Outcomes. Stworzyli ją dawni żołnierze z czasów apartheidu w RPA – zaczęli zarabiać fortunę na wszczynanych przez siebie wojenkach w sąsiednich krajach. Interesy na tych wojnach kręcili głównie londyńscy właściciele firmy, wśród nich bankowcy i dowództwo armii. Później firma została przemianowana na Sandline i zarejestrowana w jednym z rajów podatkowych. Firma miała na swoim koncie m.in. zorganizowanie najemników (za cichą zgodą rządu brytyjskiego), którzy w 1998 roku obalili rządy wojskowych w Sierra Leone.
Takie były początki rynku PMC, który dzisiaj przeżywa prawdziwy boom, głównie w USA. Ale też zmieniły się nieco zasady. To już nie spontaniczne skrzykiwanie się weteranów wojennych, ale profesjonalnie zarządzane instytucje. Firmy działają zwykle na terenach państw „upadłych” lub o słabej strukturze administracyjnej. Wielu przywódców z krajów Trzeciego Świata też woli zatrudnić do swojej osobistej ochrony kontraktorów z Zachodu, niż zaufać swoim ludziom.
Kontraktorzy są również wykorzystywani w Afryce do ochrony kopalń czy innych zakładów, które mogą być zagrożone przez rebeliantów. W czasie wojny prowadzonej przez wynajmujące je państwo (głównie USA), ochraniają budynki, konwoje, prowadzą szkolenia dla miejscowych wojsk, policji itp. oraz dostarczają analiz wywiadowczych. Na przykład tajemnicą poliszynela jest to, że w północnym Pakistanie dla CIA pracują właśnie kontraktorzy z prywatnych firm. Oni też obsługują coraz częściej bezzałogowe samoloty szpiegowskie. W Arabii Saudyjskiej jedna z firm amerykańskich realizuje kontrakt na szkolenie tamtejszej gwardii narodowej. Z kolei na zlecenie ONZ wiele firm zajmuje się rozminowywaniem. A wynajmowani przez firmy lobbyści starają się przekonać decydentów, by większość misji pokojowych ONZ była realizowana przez firmy wojskowe, a nie regularne armie. Firmy obsługują też całą infrastrukturę związaną z funkcjonowaniem wojska, jak budowanie bazy, gastronomia itd. Żołnierze zawodowi przyjeżdżają już na gotowe. 


    Ciche statystyki


    Potężnym zastrzykiem dla rozwoju branży okazała się druga wojna iracka, rozpoczęta w 2003 roku. Już dwa lata później cały rynek firm wojskowych miał wartość ponad 100 mld dolarów. Do Iraku pojechało kilkanaście tysięcy kontraktorów, co przewyższało liczbę niektórych kontyngentów, w tym brytyjski i polski. Do tego typu pracy przyciągają głównie wysokie zarobki, kilkakrotnie wyższe niż w armii zawodowej. Nawet jeśli oferta jest bardzo niebezpieczna, jak ochrona konwojów w Iraku. Irak też okazał się kompromitującym poligonem dla firmy Blackwater: jej kontraktorzy strzelali często na oślep, zabijając w sumie blisko 200 cywilów.
Nie w każdej zresztą sytuacji kontraktorzy są wykonawcami rozkazu. I to jeden z powodów, dla których korzystanie z usług PMC jest dla rządów bardzo wygodne. Na przykład jeśli Pakistańczyk zatrudniony przez amerykańską spółkę z siedzibą na wyspie Barbados do operacji w Somalii dopuści się przestępstwa na misji, to kto kogo ma właściwie za to ścigać? Z odszkodowaniami od wojska jest łatwiej, bo są raporty i wiadomo, kto i kiedy działał. Dowódcy w armii jest łatwiej ścigać swoich podwładnych. Dla rządu wynajmującego firmę korzystne jest również to, że w przypadku śmierci kontraktora na wojnie… nie rosną statystyki strat w wojsku. Mówiąc wprost: jak zginie żołnierz armii, to są kamery, uroczysty pogrzeb, trumna z flagą i kolejne protesty społeczne przeciwko wojnie. Jeśli zginie kontraktor – media o tym nie trąbią, praktycznie nikt o niczym nie wie. 
Prawdopodobnie również na Krymie jesteśmy świadkami realizacji planu Putina, by PMC – inne od zachodnich, bo dokładnie sprawdzone „ideologicznie” – stały się ważnym narzędziem neokolonialnej polityki Kremla. •

    http://gosc.pl/doc/1915335.Prywatne-wojenki
  • O dwóch takich, których nie ma
    http://img.fontanka.ru//items/2017/8/19/0336/3.jpg

    Upiorne oblicze wojny ukazało się w historii dwóch Rosjan – 38-letniego Romana Zabołotnego i 39-letniego Grigorija Curkanu. Pod koniec września przez media przetoczyła się wiadomość, że obaj dostali się do niewoli w Syrii, wpadli w ręce Państwa Islamskiego. Następnie w sieci opublikowano krótki filmik, przedstawiający jeńców – obszarpanych i pobitych.

    http://labuszewska.blog.tygodnikpowszechny.pl/2017/10/06/o-dwoch-takich-ktorych-nie-ma/
  • :)))
    https://twitter.com/Pravdiva_pravda/status/928274863525113856
  • @Talbot 12:17:14
    Defence to agencja lobbystów i klakierów NWO. Oni nie są dla wiarygodną instytucją, są tubą propagandową okupantów zewnętrznych Polski.
  • Panie Wrzodak,
    Przyspawał się Pan do jednej szyny dezinformacyjnej i robi Pan z tego - podobnie jak wielu na tym forum - cnotę.
    Ma Pan dobrą przeszłość więc wstzymuję się od podejrzeń.
    Proszę mi jednak wyjaśnić swoje upośledzenie. Dekretuje Pan kłamstwa propagandy kremlowskiej, jako prawdy objawione a dezawuuje kłamstwa propagandy kijowskiej. Rozdziela je Pan i udziela lub odmawia swego imprimatur, wg pochodzenia a nie wg zawartości. Dlaczego uprawnia Pan jedynie kłamstwa płynące z Rosji i w interesie stojącej za nimi miejscowej oligarchii z jej frontmanem na czele, kiedy wiadomo, że zarówno tzw. Federacja Rosyjska jak i Ukraina - to nie są suwerenne byty państwowe. Można się co najwyżej spierać która przestępcza elita u władzy, stoi wyżej na hierarchicznej drabinie globalistów, posługujących się różnymi instrumentami dla osiągania kontroli społeczeństw i narodów. Czy Pan tego naprawdę nie widzi?
    Proszę mi uczciwie wykazać osiągnięcia reżimu moskiewskiego w ich całokształcie; jakości zycia, demografii, osiągnięć gospodarczych, produkcji przemysłowej, obecności lub nie, integrującej prometejskiej ideologii, i egzekwowania prawa ( świetle endemicznej korupcji i łapówkarstwa). W Chinach (wobec których przestępczy reżim kremlowski zwisa jedynie u klamki) za udowodnioną przestępczość gospodarczą, rozstrzeliwują i obciążają rodziny kosztami egzekucji a w kleptokracji rosyjskiej wielka grabież cieszy się bezkarnością, ponieważ to organiczny składnik systemu.
    Jak Pan uzasadni legalność największej na świecie - i wciąż wzrastającej w Rosji - polaryzacji super bogactwa i skrajnej nędzy. Pytania retoryczne. "Poznacie ich po owocach"...
  • @1abezmetki 23:14:24
    Nie wiem coś się tak przyssał do tej Rosji partnerze Talbota?
    Mało którego Polaka obchodzi co ty tam wypocisz, banderowski synu.
  • @lorenco 00:25:27
    Czyżby Girkin zaczął sypać?
    Pytanie do autora, szczo chochły robility w Czeczenii? U 1995 roci? U czeczeńskich mudżahediw? Broniliszta Słovian?
    https://www.youtube.com/watch?v=BUbyc3SKrXQ
  • @fretka 07:56:17
    "Pytanie do autora, szczo chochły robility w Czeczenii? U 1995 roci? U czeczeńskich mudżahediw? Broniliszta Słovian"

    W 1955 roku - Ukraina była pod rosyjskim zarządem, ukraińskie wojsko i służby też.
    Po Majdanie to się zaczęło zmieniać.
  • @Talbot 10:47:08
    A tu proszę, BEZ PUTINA! a ''Gruby Leonardo'' kupuje sobie admirałów:
    Ponad 400 żołnierzy podejrzanych w sprawie ''Grubego Leonarda'' o korupcje i niewłaściwe postępowanie w marynarce wojennej USA, donosi The Washington Post.
    Według materiałów sądowych, malezyjski biznesmen Leonard Glenn Francis, przydomek ''Gruby Leonard'',oferował prezenty wojskowym, wycieczki do kurortów i imprezy z prostytutkami w zamian za tajne informacje o zakupach US Navy. W materiałach sprawy, w szczególności mowa o zegarkach wartych 25 tysięcy dolarów, luksusowych cygarach i rzadkich koniakach.
    Liczba podejrzanych o przyjmowanie łapówek od ''Grubego Leonarda'' 60 admirałów czynnych i emerytowanych.
    https://www.washingtonpost.com/investigations/fat-leonard-scandal-expands-to-ensnare-more-than-60-admirals/2017/11/05/f6a12678-be5d-11e7-97d9-bdab5a0ab381_story.html?utm_term=.1c85eca123c6
  • @fretka 12:36:19
    Admirały, admirały
    Za wywłoki kraj sprzedały
    A lewaki cicho! sza!
    Bo to nie w Rosji a w США!
  • @1abezmetki 23:14:24
    ja nie rozumiem skąd ta rusofilia wzięła się..
    Putin lepszy od Jelcyna, to fakt. Lepszy od wszelkiej maści Bolków w polskiej polityce, to też fakt. Szachista Judoka, intelektualnie jak i na ringu nie ma sobie równych na Świecie. Kozakiem jest, nie ma lipy ;)

    Ci wszyscy apologeci, a raczej pretorianie CARA Putina, gówno wiedzą jak jest naprawdę w Rosji, Rozwarstwienie społeczne niczym w Indiach, korupcja prawie jak na Ukrainie..

    Mam znajomych robiących tam interesy (z nomenklaturą), mówią mi, że Putin jest jednym z najbogatszych ludzi na Świecie. Palenie chanuki na Placu Czerwonym dopełnia obrazu..
    http://www.chabad.org/holidays/chanukah/public_lights_cdo/aid/104912/jewish/Moscow-Russia.htm
  • @wk..ny 18:06:25
    Po pierwsze to nie na Placu Czerwonym tylko na Placu Rewolucji.
    Po drugie, statystyki mówią coś innego.
    http://www.gks.ru/free_doc/doc_2016/info/oper-12-2016.pdf
    Przykładowo str.103 w sferze handlu czyli potocznie kasjerka zarabia 23797 rubli co na polskie złote wynosi:
    http://kalkulator-walutowy.mybank.pl/
    Jak widzisz nie odbiega to od polskich standardów choć może to i nie szczyt potęgi ale po jelcynowskich reformach
    Przeciętne wynagrodzenie w Rosji w 2000 roku wynosiło 2223 rubli
    Średnia emerytura w Rosji wyniosła 823.4 rubli w 2000 roku
  • @wk..ny 18:06:25
    Owszem, korupcja jest nie powiem, bardzo szkodliwa, ponieważ blokuje inwestycje i rozwój gospodarczy, jest piętnowana, nagłaśniana i zwalczana przy pomocy co nowszych ustaw w kodeksie. Ale gdzie jej nie ma tej korupcji? Powiedz gdzie nie ma korupcji a rzucę w Ciebie kamień ;)
    Natomiast dodatkowej wagi problemom z korupcją dodają politycy którzy robią z tego czarny pijar. Jak to powiedział jeden mason ponad dwieście lat temu ''Przedstaw wroga w złym świetle i spraw, aby w nim pozostał"
    A usuniecie od władzy ''Semibankirszczyny'' uważam za kozackie posunięcie.
    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B5%D0%BC%D0%B8%D0%B1%D0%B0%D0%BD%D0%BA%D0%B8%D1%80%D1%89%D0%B8%D0%BD%D0%B0
  • @1abezmetki 23:14:24
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=5&v=40NtnlElM_o

    Стена плача в Москве
    Zminiaturyzowana kopia jerozolimskiej Ściany Płaczu w Moskwie...
    " My sem tady Krakov nasz"
  • @fretka 21:00:33
    A propos tego ''deszczu z ropy i gazu'' i złotym pałacu dla każdego Rosjanina co to już do końca życia nie musi ''tyrać'' tylko żyć z zysków od wydobycia tych wspaniałych surowców. Dochody Rosji z eksportu gazu i ropy naftowej w 2016 wyniosły niespełna 15 mld dol. Podziel to na 150 mln., bo tyle wynosi liczba ludności no to ila wychodzi na pysk?
  • @1abezmetki 23:26:01
    Powiem tak, ubóstwo w Rosji czy w USA jest bardzo podobne, choć w USA naocznie to wszystko zobaczyłem będąc tam kilka razy przez parę miesięcy, w Rosji nie byłem i pewny jestem, że też występuje ogromne rozwarstwienie dochodów ludzi. Tylko Rosjanie przez wiek, byli pod niewolniczą, ludobójczą okupacją, gdzie wymordowano mln Rosjan przeważnie tych z tzw, elity narodowej, dlatego min. ich sytuacja po systemie ludobójczym jest dużo gorsza niż w USA czy EZ, ale widzę gołym okiem, że swiatowa mafia finansowa, czyli ta sama co rosjanom ludobójstwo zafundowała, teraz pragnie dorwać się do ich konfitur rosyjskich, ponieważ, to Rosja ma przyszłosć a nie wyeksploatowane kraje zachodu.
    Pamiętać należy, że to rdzenni rosjanie byli pierwszymi ofiarami bolszewii, a władza bolszewików to w 50% żydo - bolszewicy, gruzini, ukraińcy no i oczywiście zdrajcy tez z Rosji, czyli identycznie jak było w Polsce w latach 44-56.
    Rosja obecnie odradza sie duchowo, to chrześcijanie, wyznawcy tego samego Pana co My, a w tzw. zachodzie ich ,,bóg" to diabeł -szatan z kosciołów burdele robią, a w Rosji budują kościoły.
    Jeżeli chodzi o propagande, to widzę jak szpiedzy usraela szczują w imieniu swoich żydowskich mocodawców na Rosję, a co diabeł z usraela powie jest święte, to nawet propaganda pzpr-owska takiej kampanii na rzecz sowietów nie prowadziła, jak ci obecni szpiedzy prowadzą na rzecz usraela.
    My, Polacy nigdy nie będziemy partnerami dla tzw. zachodu, usraela, jestesmy i będziemy niewolnikami wygodnymi w szczuciu na słowiański Naród rosyjski i to się dzieje teraz.
    My, Polacy nigdy z zachodem nie będziemy niepodległym krajem, to nie jest w ich interesie, dlatego oni w ramach tzw. wyborów wybierają nam do koryta swoich szpiegów, a oni by utrzymać się przy tym korycie ciągle muszą nas dzielić i co dzień wpuszczać szczura do naszego domu, tak by skutecznie odwracać uwagę od spraw zasadniczych dla naszej przyszłości.
    To tak w skrócie.
  • @fretka 12:36:19
    Chorzy psychicznie będą służyć w armii USA! W Stanach Zjednoczonych zniesiono zakaz poboru do wojska rekrutów z problemami psychicznymi pisze USA Today. Gazeta pisze, że amerykańska armia będzie mogła odtąd przyjmować w swoje szeregi osoby, które zajmują się samookaleczaniem, cierpią na bipolarne zaburzenia psychiczne, depresje, alkoholizm, czy też narkomanię. Według danych amerykańskiej gazety decyzja ma związek z planowanym poborem 80 tys. rekrutów do września 2018 roku. W 2009 roku USA wprowadziły zakaz poboru do wojska osób z zaburzeniami psychicznymi w związku z przypadkami samobójstw.

    Ps... A co można wyhodować na Mac Donaldach ? Wynika z tego, że do tej pory rekrutowano ich nielegalnie. Będą? Oni już służą! I to od kilkudziesięciu lat! Tacy już tam dowodzą od dłuższego czasu. Ci degeneraci służą już od lat a po służbie w wojsku i urazach psychicznych biorą broń i strzelają na oślep, tak zginęło 35 000 Amerykanów w 2016 roku. Współczuje polskim żołnierzom na wspólnych ćwiczeniach z usmanami, bo friendly fire to tam częsty wypadek!. Hehe wzrosną straty "niebojowe". Widać zdrowi psychicznie i na umyśle nie chcą służyć w armii światowego hegemona.

    Ps.II....Tak zalegalizowano ten proceder. Wyjaśniam dla czego, z jakiej przyczyny. Dla laików w dziedzinie psychologii klinicznej i psychiatrii klinicznej, ta decyzja amerykańskich władz wydaje się irracjonalna. Natomiast z punktu widzenia przydatności tego typu ludzi w działaniach wojennych i nie tylko jest decyzją bardzo mądrą aczkolwiek niezwykle cyniczną, ponieważ ci ludzie z pełną premedytacją będą wykorzystywani do zadań specjalnych. Nota bene – psychopaci, ludzie nieprzystosowani w funkcjonowaniu społecznym, na wszelkiego rodzaju wojnach (na pierwszej linii frontu i nie tylko) byli okrzykiwani BOHATERAMI. Z prostej przyczyny, u psychopatów występuje deficyt strachu ponadto nie posiadają empatii. Są, więc „odważni” oraz „bezwzględni” dla swoich wrogów (cokolwiek to znaczy!!!). Natomiast narkomani i alkoholicy, w trakcie głodu narkotykowego lub alkoholowego wykonają najpodlejsze „zadanie bojowe”. Odnośnie paranoików, ludzi obciążonych chorobą dwubiegunową, ludzi z urojeniową wizją świata itd. Można obsadzać PROPAGANDĘ, powołać na dowódców, którzy poprowadzą „ODWAŻNIE” żołnierzy do zadań, w których nikt z nich nie ocaleje. Przykładowo. Od lat Izrael zatrudnia ludzi z urojeniową wizją świata do śledzenia w Internecie (i nie tylko w Internecie!) tzw. wrogów Izraela, antysemitów etc. Są oni bardziej skuteczni w działaniu niż inni ludzie – funkcjonujący w sposób standardowy. Przykładowo. Z Izraela onegdaj zdezerterowało paru znakomitych pilotów wojskowych, którzy nie chcieli zabijać bezbronnych Palestyńczyków.... Na procesach sądowych wygrywali. Tłumacząc się posiadaną EMPATIĄ wobec innych LUDZI.... Przykładowo. W Berezie Kartuskiej do nadzorowania więźniów politycznych zastosowano kryminalistów. Ludzi z marginesu społecznego. Uruchamiano w ten sposób mechanizm hiperkompensacji u kryminalistów, którzy posiadali nieograniczoną władzę nad ludźmi ze świecznika politycznego II-giej RP. Zainteresowanych tą problematyką odsyłam do rozprawy habilitacyjnej śp. Prof. Kazimierza Godorowskiego. Psychologia i psychopatologia hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Wyd. ATK Wa-wa 1985 rok. Nakład 2000 egz. Ponadto do Biuletynu Informacyjnego Nr 33 (93) z października 1958r. Zarządu II GZP. W którym w całości zamieszczono „THE PSYCHOLOGY OF MILITARY LEADERSHIP” wyd. w New York w 1943. Przetłumaczone na j. polski przez Wacława Popiela. Do wyłącznego użytku generałów i oficerów WP.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY