Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
476 postów 4893 komentarze

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Deep State

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kiedy Komisja Trójstronna Rockefellera ujawniła swój sekret

 

Sigmund Fraud na stronie Waking Times przypomina, że prawdziwe wybudzenie się społeczeństwa z marazmu, w jaki zostało wepchnięte przez rządzących, nastąpi wówczas, gdy ludzie uświadomią sobie, że polityka uzależniona jest od potężnych sił, zwanych deep state – głębokie państwo. Rządzący nami figuranci, niczym marionetki w teatrze kukiełkowym, powodowani są przez interesy korporacji, machinacje służb specjalnych oraz zakulisowe działania organizacji ponadnarodowych. „Nie ma najmniejszego sensu udawać, że mamy jakąkolwiek władzę w obecnym systemie politycznym, że politycy działają w interesie wszystkich ludzi”. Podobnie jak bezowocne jest „próbować zmienić tę sytuację poprzez wzywanie rządzących do reprezentowania interesu wyborców”. Ludzie politycznie świadomi doskonale wiedzą, że reżim nawet gdyby chciał (a nie chce) działać zgodnie z wolą ludzi, nie mógłby tego zrobić, bowiem siły, które nim kierują, są całkowicie poza kontrolą rządu wyłanianego w wyborach, czytamy na stronie Waking Times.

Obywatele często nie mają świadomości, jak naprawdę działa mechanizm zwany polityką. Na przykład na obszarze polityki zagranicznej wydaje się im, że decyzje zapadają w Departamencie Stanu USA. „Cóż, powinny. Ale w rzeczywistości administracja DS tylko wprowadza w życie wytyczne. Nie tam formułowane są podstawy polityki zagranicznej. Pochodzą one od ludzi stojących znacznie wyżej w hierarchii” – pisze Jon Rappoport.

 

Cienie przyszłości

Patrick Wood na swojej stronie internetowej ostrzega: „Mroczny jeździec Nowego Porządku Świata nie przybędzie na karym koniu komunizmu, socjalizmu czy faszyzmu, tylko technokratyzmu”.

Wood jest autorem książki Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (Powstanie technokracji: koń trojański globalnej transformacji) (2015) oraz współautorem Trilaterals Over Washington (Komisja Trójstronna przejmuje Waszyngton), t. I i II (1978–1980), razem z nieżyjącym już Antonym C. Suttonem. W maju tego roku wyszło wznowienie tej drugiej pracy. Jest to udokumentowana historia organizacji i członków Komisji Trójstronnej (Trilateral Commission), założonej w 1973 r. przez Dawida Rockefellera i Zbigniewa Brzezińskiego. Jej celem jest stworzenie „nowego międzynarodowego ładu gospodarczego”. Trilaterals Over Washington szybko stała się bestsellerem, w ciągu dwóch lat sprzedano ponad 75 tys. egzemplarzy na całym świecie. Książka została bardzo dobrze przyjęta, a nawet stała się podręcznikiem na wydziałach politologii wielu amerykańskich uniwersytetów.

We wstępie do majowej edycji Trilaterals Over Washington Patrick Wood napisał, że wszystkie administracje prezydenckie, od Jimmy’ego Cartera po George H.W. Busha, Billa Clintona i George W. Busha, zostały zdominowane przez członków Komisji Trójstronnej. „Chociaż w USA żyje tylko 87 członków KT, prezydent Barack Obama mianował spośród nich 11 osób do swojej administracji”. Przykładem może być Tim Geithner, sekretarz skarbu USA; James Jones, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego; Paul Volker, który w lutym 2009 stanął na czele Rady Doradczej Odbudowy Gospodarczej przy Prezydencie USA; Dennis Blair, w 2009 powołany przez prezydenta Baracka Obamę na pierwszego dyrektora Wywiadu Narodowego.

Czym jest organizacja ciesząca się tak wielkim zaufaniem prezydentów supermocarstwa, jakim bez wątpienia są dziś Stany Zjednoczone Ameryki Północnej?

Ruch globalistów narzuca wszystkim temat jednego świata. Oddzielne narody oraz ich rządy powinny zostać przetopione. Z tak powstałego surowca należy stworzyć jeden rząd światowy, kierujący zglajszachtowanym społeczeństwem” – pisze Jon Rappoport na swoim blogu. Ów system ustaliłby ogólnoświatowe kwoty produkcyjne dla dóbr i usług. Oraz ich dystrybucję. Pierwszym celem byłaby produkcja energii. Ile należy jej wyprodukować? Kto na tym skorzysta, a kto straci? Zarówno rząd USA, jak i inne rządy na świecie starają się usilnie, aby ten „utopijny czas” wreszcie nadszedł. Kto tym wszystkim zarządza? Kto pociąga za sznurki, na końcu których znajdują się żałosne marionetki, zwane „mężami stanu”? Tu pojawia się również inne pytanie, na które odpowiedź jest taka sama, jak w przypadku wcześniej zadanych: kto jest odpowiedzialny za podkopywanie wolnego rynku, a tym samym za likwidację gospodarek poszczególnych krajów?

Komisja Trójstronna to grupa będąca siłą napędową ruchu globalistycznego. Jon Rappoport pisze: „Należy pamiętać, że pierwotnym celem tej organizacji było stworzenie międzynarodowego ładu gospodarczego”. Dawid Rockefeller, inspirator powstania KT, uznał, że taki ujednolicony system gospodarczy będzie mógł w przyszłości stać się fundamentem, na którym zostanie zbudowany Nowy Porządek Świata. W 1969 r. Zbigniew Brzeziński pisał: „Państwo narodowe jako podstawowa jednostka zorganizowanego życia ludzkiego przestało być główną siłą twórczą. Obecnie taką siłą, mogącą kreować rozwój społeczny w sposób o wiele bardziej dynamiczny, są banki oraz wielonarodowe korporacje. Już dziś wyprzedzają one pod tym względem państwa narodowe”. Państwa w takiej formie jak obecnie są zawalidrogami dla postępu i rozwoju.

 

Wymowni konspiratorzy

Twórca KT Dawid Rockefeller w swych Wspomnieniach (Memoirs, 2003), stwierdził: „Niektórzy uważają, że jesteśmy częścią tajnego porozumienia działającego przeciwko interesom USA. Ludzie ci określają mnie i moją rodzinę jako internacjonalistów, którzy spiskują z innymi internacjonalistami na całym świecie. Naszym celem ma być stworzenie globalnej struktury politycznej i ekonomicznej – jednego świata, jak wolisz. Jeśli to miałby być zarzut, to przyznaję: jestem winny i jestem dumny z mojej winy”.

Powołajmy się raz jeszcze na Zbigniewa Brzezińskiego, bowiem obok Rockefellera był najważniejszą postacią w Komisji. We wrześniu 1973 r. Brzeziński udzielił wywiadu brazylijskiej gazecie „Vega”. Na pytanie dziennikarza, w jaki sposób zdefiniowałby pojęcie „nowego porządku świata”, późniejszy doradca Cartera ds. bezpieczeństwa odpowiedział: „Musimy przekształcić system międzynarodowy w system globalny, w którym nowe, aktywne i twórcze siły winny się połączyć. W tym systemie jest miejsce również dla Japonii, Brazylii, krajów naftowych, a nawet dla Związku Radzieckiego, w tym zakresie, w jakim Związek Sowiecki chciałby uczestniczyć w systemie globalnym”. Na pytanie, jaką rolę odgrywałby Kongres USA w nowym systemie, Brzeziński stwierdził: „realia naszych czasów są takie, że nowoczesne społeczeństwo takie jak Stanów Zjednoczonych potrzebuje nowego centralnego organu zarządzania, który nie może się składać z 600 osób”, czyli tylu, ilu członków zasiada w Izbie Reprezentantów i Senacie, tworzących Kongres.

W książce napisanej w 1969 r., zatytułowanej Between Two Ages: America’s Role in the Technetronic Era, Brzeziński stwierdził, że ludzkość przeszła przez trzy fazy ewolucji i obecnie jest na etapie czwartej – ostatniej. Pierwszy etap nazwał religijnym, kiedy człowiek uważał, że jego życie jest w rękach Istoty Najwyższej. Drugi etap to okres narodowy, trzeci – marksistowski i obecny, czwarty – technotroniczny. Jest to czas racjonalnego humanizmu na skalę globalną, wynik upodobnienia się (konwergencji) dwu przeciwstawnych systemów – kapitalistycznego, reprezentowanego przez USA, i komunistycznego, którego przedstawicielem jest Związek Radziecki.

Napięcia są nieuniknione, kiedy człowiek próbuje wpasować nową rzeczywistość w stare ramy. Przez jakiś czas to się udaje, dawne struktury absorbują nowe treści, kształtując je w bardziej strawne dla zastanej rzeczywistości formy. Tym samym stają się przeciążone nowymi jakościami, które z kolei nie mogą dłużej być redefiniowane zgodnie z tradycyjnymi formułami i zasadami. Doprowadza to w konsekwencji do rozbicia starych struktur. Staje się coraz bardziej oczywiste, że dawne pojęcia z zakresu polityki międzynarodowej – z ich strefami wpływów, sojuszami wojskowymi między poszczególnymi państwami, fikcją suwerenności, konfliktami ideologicznymi, wynikającymi z XIX-wiecznych kryzysów, nie oddają w pełni obecnej rzeczywistości świata.

 

Przemilczana prawda

Jon Rappoport przypomniał niedawno treść rozmowy, jaka miała miejsce w 1978 r. Była to konwersacja między amerykańskim reporterem a dwoma członkami Komisji Trójstronnej. Nie była to rozmowa tajna i w owym czasie stała się wiedzą publiczną. Każdy, kto był zaangażowany w politykę Waszyngtonu, był dziennikarzem bądź wchodził w skład think tanków, miał do niej dostęp. Doskonale rozumiał jej znaczenie. Niestety „nikt wówczas nie alarmował opinii publicznej, nie nagłośnił jej, aby wywołać skandal. Nikt nie protestował”, zauważył Rappoport. Rozmowa tych trzech osób ujawniła, że Konstytucja USA to w dużej mierze fikcja, że ludzie kierujący polityką Stanów Zjednoczonych to agenci elitarnej grupy cieni.

Milczały media. Departament Sprawiedliwości też milczał. Kongres nie podjął żadnego śledztwa. Prezydent Jimmy Carter nie wydał żadnego oświadczenia. Carter sam był agentem ludzi z cienia, czyli Komisji Trójstronnej, w Białym Domu. Został wyciągnięty z niebytu przez Dawida Rockefellera i wylansowany przez KT jako bardzo wartościowy kandydat na prezydenta USA.

W rozmowie z 1978 r. uczestniczyli: dziennikarz Jeremiah Novak oraz dwu członków Komisji Trójstronnej: Richard Cooper i Karl Kaiser. Spotkanie dotyczyło wyjaśnienia kwestii, kto dokładnie w okresie rządów Cartera formułował zasady amerykańskiej gospodarki oraz polityki zagranicznej i wewnętrznej. Jon Rappoport zwraca uwagę na postawę rozmówców Novaka – otwarcie i bezceremonialnie mówiących o kulisach działalności KT, „tak jakby chcieli w ten sposób orzec: Cokolwiek tu odkrywamy, jest za późno, aby temu się przeciwstawić […]. My już wygraliśmy”.

Kiedy dziennikarz docieka, czy to prawda, że prywatna instytucja, jaką jest Komisja Trójstronna, koordynuje politykę i działalność gospodarczą krajów, których reprezentanci znajdują się w KT, a chodzi o takie państwa, jak: USA, Wielka Brytania, Zachodnie Niemcy, Japonia, Francja i EWG, Richard Cooper odpowiada: „Tak, doszło w tej sprawie do trzech spotkań”. Następnie Novak, powołując się na artykuł Coopera stwierdzający, że Komisja powinna utrzymać swój status struktury nieformalnej, pyta go o powód takiego stanowiska. „Sformalizowanie jej działalności mogłoby zostać odebrane z niechęcią przez niektóre kraje wchodzące w skład KT, jak też będące poza nią”. A powodem tej niechęci byłaby zapewne duża rola, jaką w instytucji Rockefellera odgrywali Niemcy. Według rozmówcy dziennikarza miała to być nawet „rola dominująca”. Cooper dodaje, że „wielu ludzi ciągle żyje w świecie odrębnych narodów”, co jest paradygmatem politycznym rodem z zeszłego stulecia, „przeto byliby oburzeni taką koordynacją polityki” na skalę nie tylko między-, ale też ponadnarodową.

 

Dziennikarz drąży temat, stawiając kolejne pytanie: dlaczego członkowie Komisji utrzymują swoją działalność w tajemnicy, nie próbując zdobyć dla swej aktywności oraz celów, jakie chcą osiągnąć, poparcia opinii publicznej Ameryki i świata? „Sądzę, że zadaniem prasy jest upublicznianie naszej działalności”, odrzekł rozmówca. Jednak dla Novaka nie była to wystarczająca odpowiedź, stąd następna wątpliwość: „Dobrze, ale dlaczego prezydent Jimmy Carter nie ujawni i nie powie swoim amerykańskim wyborcom, że ekonomia i polityka USA jest koordynowana przez Komisję Trójstronną złożoną z dyplomaty i politologa Henry’ego Owena i sześciu innych osób? W końcu ludzie powinni wiedzieć o tym, w jaki sposób podejmowane są w ich kraju decyzje polityczne i gospodarcze”.

Odpowiedź Coopera jest typowa dla polityków jego pokroju w sytuacji, kiedy działając za kulisami i podejmując decyzje ważne dla obywateli, ale nieliczące się z ich interesem, zostaną zdemaskowani: „Przecież zarówno prezydent Carter, jak i sekretarz stanu Cyrus Vance stale mówili o tym w swych przemówieniach”. Było to oczywiście bezczelne kłamstwo, pozwalają sobie na nie ci, którzy święcie wierzą w swoją całkowitą bezkarność. Brnąc w nie, Karl Kaiser, trzeci uczestnik rozmowy, dodał zuchwale, że mimo wiedzy na temat Komisji Trójstronnej, nikt z tego nie zrobił problemu, więc najwyraźniej działalność, a zwłaszcza sposób działalności KT, nie budzi większych sprzeciwów.

 

Ameryka i świat pod kontrolą Komisji Trójstronnej

Hamilton Jordan był kluczowym doradcą i najważniejszym strategiem Jimmy’ego Cartera podczas kampanii prezydenckiej w 1976 r. Po zwycięstwie Cartera Jordan oświadczył, że jeśli prezydent elekt przyjmie do swojego zespołu takich ludzi jak Vance i Brzeziński, „zostaniemy zgubieni. Odejdę”. Zgubieni – bowiem obaj byli prominentnymi postaciami Komisji Trójstronnej, więc ich nominacja na kluczowe stanowiska oznaczałaby przekazanie władzy nad Białym Domem w ręce Komisji. Jak wiemy, Vance i Brzeziński zostali mianowani – pierwszy na stanowisko sekretarza stanu, drugi został doradcą ds. bezpieczeństwa. Jordan nie odszedł, został szefem personelu Białego Domu. Miał wpływ na kształtowanie polityki Jimmy’ego Cartera. Zasłynął też szeregiem skandali obyczajowych.

Jon Rappoport uważa, że od tego czasu nasiliła się kierowana centralnie propaganda w Ameryce i na świecie, mająca na celu wdrukować w ludzką świadomość przekonanie, że „wszystkie narody i społeczeństwa świata są jednym wielkim kolektywem”. Z wyżyn władzy ekonomicznej i politycznej od czterech dekad usiłuje się nas przekonać, a następnie przyzwyczaić do myśli, że „mieszkańcy całej planety są ujednoliconą, zakrzepłą masą rządzoną przez jedną siłę. Jest nią Komisja Trójstronna”.

Rappoport uważa, że Komisja pragnie „zdestabilizować narody; zrujnować ich gospodarki; ulokować produkcję tam, gdzie korzysta się z pracy niewolniczej; eksportować tanie produkty do krajów, które w wyniku przeniesienia zakładów do państw, gdzie istnieje tania siła robocza, utraciły miejsca pracy, podcinając w ten sposób rodzimy przemysł, zmuszany do zwalniania pracowników i powiększania bezrobocia”.

Tak stworzony zostanie olbrzymi chaos ekonomiczny i społeczny. Wówczas jedyną siłą zdolną przywrócić porządek będzie Komisja Trójstronna oraz współpracujące z nią sitwy o jednakowych globalnych ambicjach, choć działające pod różnymi nazwami, jak też ubezwłasnowolnione rządy, takie jak administracja USA. Nowy porządek będzie oznaczał planetę bez państw, poddaną jednemu systemowi zarządzania, z globalnie zaplanowaną gospodarką. Wszystko po to, aby „przywrócić porządek”, oczywiście kierując się „dobrem wszystkich ludzi na świecie oraz mając na celu harmonijny rozwój społeczeństwa świata”.

 

Inni krytycy zła

Moim zdaniem, Komisja Trójstronna jest umiejętnym skoordynowaniem wysiłków na rzecz przejęcia kontroli i skonsolidowania czterech centrów władzy: monetarnej, intelektualnej, kościelnej i politycznej. Konsolidacja ta ma być sporządzona po to, aby wydajniej działać na rzecz utworzenia społeczności światowej. To, co naprawdę zamierzają członkowie KT, to stworzenie na świecie przewagi politycznej osób zaangażowanych w ów projekt. Komisja zmierza do budowy struktury ponadnarodowej, która zdominuje narodowe centra władzy politycznej. Członkowie KT uważają, że dostatek dóbr pokona istniejące różnice polityczne na świecie. Jako zarządcy i twórcy systemu będą rządzić przyszłością poprzez utworzenie światowej władzy ekonomicznej – napisał senator Barry Goldwater w książce With No Apologies, wydanej prawie 40 lat temu.

Komisja Trójstronna spotyka się z krytyką również w środowiskach lewicowych. Filozof Noam Chomsky zarzucił jej ciągoty antydemokratyczne, a nawet autorytarne, wskazując na publikację The Crisis of Democracy: On the Governability of Democracies. Kryzys demokracji to raport z 1975 r. napisany na zamówienie KT przez trzech autorów. Byli to: Michel Crozier, Samuel P. Huntington i Joji Watanuki.W tym samym roku wydawnictwo uniwersyteckie Uniwersytetu w Nowym Jorku opublikowało go w formie książki. Praca trzech autorów zwracała uwagę na to, że w USA władza ma problem z „przerostem demokracji”. Uczeni opowiadają się przeto za „odbudową siły i autorytetu centralnych instytucji państwowych”.

Chomsky podobnie jak inni krytycy Komisji, niezależnie od poglądów politycznych czy wyborów ideowych, ubolewał nad zdominowaniem rządu Jimmy’ego Cartera, jak też innych, kolejnych, prezydentów przez członków KT. Komisja […] skoncentrowała się na tym, aby skłonić ludzi do bierności i posłuszeństwa, aby nie narzucali swojej woli, a co za tym idzie, ograniczeń na władze. Szczególnie ważne jest oddziaływanie na młodzież. Członkowie Komisji zwrócili szczególną uwagę na instytucje mające niebagatelny wpływ na wychowanie nowych pokoleń – szkoły, uniwersytety, Kościoły różnych wyznań, stwierdzając, że nie wykonują one należycie swojej pracy, młodzież nie jest wystarczająco indoktrynowana. Ma zbyt wiele swobody, aby realizować własne pomysły, stąd należy ją lepiej kontrolować – czytamy na stronie New Left Project.

Obrońcy Komisji Trójstronnej próbują argumentować, że opinie krytyków są przesadne, przeceniające możliwości tej instytucji, która jest tylko jednym z wielu think tanków. Jednak walka z KT trwa. W kwietniu 2007 r. Luke Rudkowski, jeden z przeciwników KT, przerwał wykład Zbigniewa Brzezińskiego, oskarżając organizację, której mówca był niegdyś szefem i współtwórcą, oraz kilka innych instytucji o to, że wspólnie przeprowadziły przygotowania do zamachu 9/11, będącego preludium do ustanowienia Nowego Porządku Świata.

 

https://jonrappoport.wordpress.com/2017/11/27/when-the-rockefeller-trilateral-commission-exposed-its-own-secret/

http://globalbem.com/program/patrick-wood/

https://personalliberty.com/want-understand-deep-state-deep-deep-state/

http://www.wakingtimes.com/2017/11/13/3-characteristics-true-political-awakening/

http://www.newleftproject.org/index.php/site/article_comments/work_learning_and_freedom

 

Napisane przez Robert Kościelny

 

https://warszawskagazeta.pl/teoria-spisku/item/5367-kiedy-komisja-trojstronna-rockefellera-ujawnila-swoj-sekret

KOMENTARZE

  • Były kongresmen z Ohio i kandydat na prezydenta...
    https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/05/o-kucinich-facebook-970x542.jpg

    Były kongresmen z Ohio i kandydat na prezydenta w mocnych słowach odniósł się do obecnego kryzysu politycznego w USA.

    Podczas wywiadu z Seanem Hannity z Fox News, Kucinich powiedział, że „Rząd federalny jest atakowany od wewnątrz”. Według Kucinicha, doszło do daleko idącego upolitycznienia służb, umożliwiającego przecieki do wrogich wobec Donalda Trumpa mediów, a to stanowi „zagrożenie dla republiki”. „Deep state dąży do zniszczenia administracji Trumpa” – dodał Kucinich.

    https://kresy.pl/wydarzenia/byly-kongresmen-dennis-kucinich-deep-state-dazy-do-zniszczenia-trumpa-video/
  • @Talbot 11:43:45
    „Deep state dąży do zniszczenia administracji Trumpa”

    Też tak myślę.
    I myślę, że Trump przegrywa.
    Myślę także, że ma jednak sojusznika.
    Za granicą.
    Jest nim... Putin
    Źle myślę? ;-)

    5*

    Pozdro!
  • @Jasiek 11:54:51
    https://cdnpl2.img.sputniknews.com/images/655/10/6551009.jpg

    The Globalist: Rosja „wampirem numer dwa w amerykańskim gabinecie

    W swoim artykule dla The Globalist profesor Uniwersytetu Pittsburskiego Michael Brenner pisze, że na Rosji wyciśnięto piętno „wampira numer dwa" w „amerykańskim gabinecie grozy".

    https://pl.sputniknews.com/swiatowa_prasa/201712186950702-Rosja-wampirem-numer-dwa-w-amerykanskim-gabinecie-grozy/

    ROSJA jest w matni żydowskich globalistów.
  • Pan generał
    Proponuje to obejrzeć (kto nie zna)
    https://www.youtube.com/watch?v=-t0S-jiezAM
    opisane mechanizmy rządzące światem w cyklu kilkudziesięciu odcinków. Praktycznie opisane wszystkie sprawy od kapłanów egipskich i obrzezania żydów po dzisiejszą manipulację ludźmi dla chwały wybranych jednostek z"głębokiego cienia".
  • @Jasiek 11:54:51
    Pali się Trump Tower w NY, przypadek ?
  • Mapa powiązań na świecie.
    https://drive.google.com/file/d/1EcEnfWE4PDEIq4y-gey0QjJZH-5-1Uly/view
  • @rysio 15:51:21
    Deep State na Kremlu

    https://img7.dmty.pl//uploads/201311/1385756535_vb8sd1_600.jpg
  • @Talbot 16:19:06
    Uwazam ze rzad swiatowy jest nieuchronny,czy to nastapi za 20 czy 200 lat.Problemem jest jak on bedzie on formowany-czy beda to elity intelektualne czy np. wg klucza plemiennego.
    Wszystko wskazuje na to ze jednak plemiennego i dlatego nie widze korzysci dla ludzkosci z takiego rzadu.Smiem watpic w walory intelektualne elit bankowych-raczej jest to oparte na chciwosc i checi kontroli ludzkosci a nie dzialania dla dobra rodzaju ludzkiego.
  • @mac, a czy obecne elity intelektualne wprowadzające NWO i rząd światowy, to czasem nie elity z klucza plemiennego??
    .

    https://cdn.disclose.tv/sites/default/files/styles/og_image/public/img/post/2016/11/25/new-world-order-the-lie-we-live-2016-136708.jpg


    .
  • klucz plemienny ŻYMskiej ARYSTOKRACJI do wybierania byłych, obecnych i przyszłych elit intelektualych.
    .

    Jedno z wielu narzędzi EL-IT.



    http://freemasonry.bcy.ca/texts/degrees/life_magazine1956.jpg



    .
  • @Jasiek 11:54:51
    Putin jest dobrze poinformowany przez swój wywiad na temat USA i ich głębokiego państwa. Rosja zawsze miała dobry wywiad.
    Na świecie jest wielu żydów którzy są lojalni wobec Rosji.
    Globalna mafia to struktura żydowska.
    Władza w USA jest dosłownie zdominowana przez żydów.
    Praktycznie USA to żydowska dyktatura.
    Ci co nie są żydami są żydowskimi marionetkami.
    Ci co nie chcą być żydowskimi marionetkami...nikną z polityki w trybie prowokacji, nagonki medialnej... a jak trzeba ...to jak ..Lepper.
    Tak wygląda Amerykańska demokracja.

    Putin ma niewątpliwie swoich żydów w całej strukturze tej globalnej mafii.
    Wynika z tego że wie dużo, zna treści dyskusji co by tu.. żeby rozwiązać jakiś problem światowy (Ukraina, Syria, Rosja..Polska, UE, Izrael, ceny ropy, zbrojenia...na każdy temat).
    Jak się zna treść myśli przeciwnika to łatwiej go ogrywać.

    Globalna mafia żydowska ma przechlapane .. bo jest żydowska.
    Globalna mafia żydowska dla Putina jest transparentna dzięki żydom.

    W drugą stronę to nie działa. Putin trzyma Rosyjskich żydów z dala od największych tajemnic Rosji.

    O tym się nie mówi .. ale tak to działa.
    Tysiące Ukraińców w Polsce ...to masa tworząca dobre środowisko dla wywiadu Putina.
    Jak jarek ma wzdęcia to Putin o tym wie pierwszy.
    Na tym polega siła Putina.
  • @Oscar 18:23:11
    Można powiedzieć że żydzi to taka "enigma" Putina.
    Tak sobie myślę że Putina ma nie tylko czerwony guzik do broni atomowej.
    On ma pewnie też inny guzik przy pomocy którego może zlikwidować wszystkie ważne, decyzyjne, postacie głębokiego państwa w ciągu kilku godzin.
    Z marionetkami pozbawionymi "globalnego animatora marionetek" już łatwo sobie można poradzić.

    To samo oczywiście robi druga strona. Mówi się że w Rosji żydowska V kolumna jest silna i co jakiś czas dostaje polecenie by "zaogniać" protestować...
    V kolumna Putina nie robi zadym.. ona siedzi cicho, działa dyskretnie i czeka na sygnał z guziczka Putina.

    To tylko czysta logika i wnioskowanie.. nie wiedza.
  • @mac 17:05:50
    Światowy rząd jest nieuchronny to prawda.
    Jednak struktura tego rządu nie może być ani rasistowska ani wyznaniowa.
    Rząd Światowy powinien mieć charakter świecki, techniczny...
    Rząd światowy to zarządzanie zasobami (naturalnymi, ekonomicznymi, intelektualnym, konfliktami...) w interesie całej ludzkości.

    Niższe struktury "władzy na ziemi" powinny mieć charakter narodowy, wspólnotowy.
  • @Talbot 16:19:06
    A Wasze szweje też trawę malują na zielono?
    https://pp.userapi.com/c629124/v629124941/9f2/QFSiZn1ekX0.jpg
  • @Talbot
    A u Was dysydenty też mają takie czupryny i brody?
    https://pp.userapi.com/c824500/v824500982/78f83/vmB7jmdj5PE.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY