Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
724 posty 6047 komentarzy

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Jaki jest cel strategiczny państwa polskiego?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dr Sykulski: Emigracja z Ukrainy do Polski jest realizacją rosyjskiego planu

 

 

Dr Leszek Sykulski wygłosił wykład, w którym próbował odpowiedzieć na pytanie „Czy Polska może zostać regionalnym mocarstwem?”

W swoim wystąpieniu mówił o tym jakie cele strategiczne mają wielkie mocarstwa, takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja. Jakie cele mają Niemcy? W tym kontekście, omawiając cele poszczególnych państw odniósł się m.in. do koncepcji George’a Friedmana, która przypisuje Polsce szczególną rolę regionalnego lidera. Z tym, że silna w tym wypadku Polska ma być elementem budowy przez Stany Zjednoczone „kordonu sanitarnego” między Niemcami a Rosją. Kordonu, który będzie rozrywał sojusz niemiecko-rosyjski. Friedman uważa, że jest potrzeba, aby Stany Zjednoczone zbudowały taki „kordon sanitarny”.

Dr Sykulski skomentował tę koncepcję:

– Nie lubię pojęcia „kordon sanitarny”, bo jest to pojęcie używane przez zaborców, przez geopolitykę niemiecką i rosyjską w odniesieniu do Europy Środkowo-Wschodniej. Celem tego „kordonu sanitarnego”, naczelną rolą Polski i Rumunii ma być rodzieranie tego sojuszu niemiecko-rosyjskiego.

Jaki jest cel strategiczny państwa polskiego?

Dr Sykulski zadał pytanie „jak powinniśmy zdefiniować polską rację stanu”. Od razu przystąpił do próby odpowiedzi na postawione przez siebie pytanie:

– Mam wrażenie, że od czasu wejścia Polski do NATO polska myśl strategiczna się zatrzymała w czasie. Percepcja polskich analityków komplenie nie nadąża za tym co dzieje się na świecie. (…) Dzisiaj tak naprawdę Polska nie ma zdefiniowanej polskiej racji stanu.

Dalej dr Sykulski sam próbował nakreslić jakie powinny być cele strategiczne Polski.

Odniósł się również do bieżących wydarzeń i realizacji planów geopolitycznych przez Federację Rosyjską. Jak wynika z wypowiedzi dra Sykulskiego destabilizacja Ukrainy, a także emigracja z Ukrainy, emigrcja z terenów objętych działaniami wojennymi, była wcześniej dobrze przygotowana i zapowiadana przez rosyjskich geopolityków. Dr Sykulski powiedział:

– Rosyjski strategiczny plan, opierający się na koncepcji wojny nieliniowej, polega na tym, aby rozszerzać „russkij mir”, „rosyjski świat” – chociaż można to również przetłumaczyć jako „rosyjski pokój”. Koncepcja „pax russica”, pokoju rosyjskiego jest ścisle rozwijana przez geopolitykę rosyjską już od drugiej połowy lat 90. Bardzo silnie rozwijana od czasów pierwszej kadencji Władimira Putina jako prezydenta. To jest między innymi, rozwijanie tej koncepcji w oparciu o diasporę rosyjską, a także prorosyjsko zorientowane mniejszości rosyjskojęzyczne.

Ja pamiętam swoje rozmowy z analitykami rosyjskimi, którzy wprost mówili, że jeżeli Polska będzie się angażowała w strategiczny rozwój Partnerstwa Wschodniego, w przybliżanie NATO do granic Rosji, to Rosja doprowadzi do dekompozycji państwa ukraińskiego. Rosja poczuła się bardzo zaniepokojona wstąpieniem do NATO państw bałtyckich i przybliżeniem się granic strategicznych NATO do Sankt Petersburga (obecnie stolicy rosyjskiego zachodniego okręgu wojskowego). I tym antidotum rosyjskim miała być i jest dekompozycja państwa ukraińskiego.
W rozmowie z analitykami rosyjskimi często się to przewijało. Tutaj nie chodzi tylko i wyłącznie o zneutralizowanie tego ważnego sworznia geopolitycznego, ale także – co jest bardzo istotne i o czym się szerzej nie mówi – o doprowadzenie napływu imigrantów z Ukrainy do Polski i dalej na Zachód. To jest bardzo istotna część planu rosyjskiego rozszerzania „russkiego miru”, czyli „rosyjskiego swiata”. Pamiętajmy, że ta emigracja z Ukrainy, emigracja obywateli ukraińskich, to jest nie tylko emigracja rdzennych etnicznie Ukraińców, ale także ludności narodowości rosjskiej. Ze środkowej i wschodniej części tego państwa. I jest pytanie czy w ogóle polskie służby kontrolują kto dzisiaj prybywa ze Wschodu m.in. na terytorium Polski. (…) Ta emigracja z Ukrainy jest wykorzystywana przez Rosję do plasowania nielegalnych rezydentur wywiadowczych, a także będzie wykorzystana do plasowania klasycznej agentury i ewentualnych komórek dywersyjnych.

Leszek Sykulski jest historykiem, politologiem, geopolitykiem. Jest także absolwentem Akademii Obrony Narodowej w Warszawie i kursu oficerów rezerwy w Wyższej Szkole Wojsk Lądowych im gen. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu oraz założycielem Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, w latach 2008–2014 zasiadał w jego zarządzie (jako prezes i sekretarz). Od 2007 r. pełni funkcję prezesa stowarzyszenia Instytut Geopolityki. Wydaje dziennik internetowy Geopolityka.net. Pracował jako analityk ds. bezpieczeństwa międzynarodowego w Kancelarii Prezydenta RP w czasie prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Z nominacji prezydenta zasiadał w Komisji Weryfikacyjnej WSI. W 2015 r. bez powodzenia kandydował do Sejmu z listy Nowoczesnej.

Dr Sykulski o tym czy Polska może zostać lokalnym liderem

https://www.youtube.com/watch?v=T5v3qBHu9yU

 

//dzienniknarodowy.pl/dr-sykulski-emigracja-ukrainy-polski-realizacja-rosyjskiego-planu/

KOMENTARZE

  • *1
    // Dr Sykulski skomentował tę koncepcję:

    – Nie lubię pojęcia „kordon sanitarny”, bo jest to pojęcie używane przez zaborców, przez geopolitykę niemiecką i rosyjską w odniesieniu do Europy Środkowo-Wschodniej//

    I to by było na tyle.W tym miejscu każdy szanujący się słuchacz rezygnuje z wykładu "dr Sykulskiego".

    // Kordon sanitarny – od roku 1919 pojęcie stosowane w przenośni wobec łańcucha państw (nazywanych także „państwami buforowymi”), odgradzających od potencjalnego agresora bądź państwa niebezpiecznego ideologicznie.

    Takim „kordonem sanitarnym” był – według twórcy tego pojęcia, francuskiego dyplomaty Georges’a Clemenceau – łańcuch nowo powstałych po I wojnie światowej państw europejskich (kraje nadbałtyckie, Polska, Czechosłowacja, Węgry i Rumunia), odgradzających „starą Europę” od „bolszewickich wpływów”[1] z Rosji Radzieckiej. Po II wojnie światowej pojęcie nadal było używane w polityce międzynarodowej (m.in. za sprawą amerykańskiego dyplomaty George’a Kennana, architekta „zimnej wojny”) wobec grupy krajów tzw. demokracji ludowej, odgradzających Europę Zachodnią od ZSRR. Po „Jesieni Ludów” w roku 1989, rozwiązaniu Układu Warszawskiego i upadku ZSRR, pojęcie kordonu sanitarnego używane jest rzadziej albo też wobec innych niż niegdyś zagadnień politycznych. //
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kordon_sanitarny_(polityka)

    PS
    Niech bóg błogosławi wikipedie.Gdyby nie ona bylibyśmy zdani wyłącznie na wiedzę "polskich ekspertów"
  • @ikulalibal 11:53:56
    A co tak ciebie ten kordon sanitarny zdenerwował?
    W artykule są też cytowani rosyjscy eksperci od geopolityki. Polska nie ma ekspertów i jest ogólnie do niczego.
  • @Talbot 12:16:59
    //A co tak ciebie ten kordon sanitarny zdenerwował?//

    Albowiem kto nie zna tego pojęcia nie zna też atmosfery jaka towarzyszyła wersalskiej konferencji.A jeśli nie zna tego wszystkiego może żyć w przekonaniu że "niepodległa polska" była przejawem aprobaty Zachodu dla polskich ambicji niepodległościowych.Tymczasem "niepodległa Polska" powstała wyłącznie dlatego, i w takim zakresie, jaki był na rękę Zachodowi.
    Premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George cierpieć nie mógł Polaków z ich politycznymi ambicjami a zwłaszcza terytorialnymi apetytami.
    // Dać Polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek.(..)Byłoby hańbą, gdyby miało się Polakom pozwolić na złamanie układu pokojowego i zajęcie Górnego Śląska, a Niemcom zakazać bronić tej prowincji, która do nich należała przez dwieście lat, a przez sześćset na pewno nie była polską. //
    Jednym z pierwszych (jeśli nie pierwszym) wniosków podczas konferencji wersalskiej był wniosek Georges Clemenceau o natychmiastowe zawieszenie obrad i organizacje sił ententy przeciw bolszewickim buntownikom.Imperium Rosyjskie była członkiem ententy i wedle Clemenceaua wojenna interwencja w obronie sojusznika wynikała z umowy o sojuszu.Koncepcja Clemenceau nie zyskała koniecznej większości co nie znaczy że niemała część europejskiej klasy politycznej nie manifestowała przekonania że skoro do 1914 żadna licząca się siła nie kwestionował granic Imperium Rosyjskiego nie wolno tego robić i po 1917 r.Ostatecznie to Cesarstwo Niemieckie a nie Imperium Rosyjskie przegrało wojnę.Wyrazem tego stanowiska było powstrzymanie się od jednoznacznego wyznaczenia wschodniej granicy Polski.Galimatias wówczas powstały trwa od wtedy do dziś i wobec niemożności wypracowania jednolitego stanowiska,skończy się zapewne niewesoło.
  • @Talbot 12:16:59
    ... pamiętam swoje rozmowy z analitykami rosyjskimi,....
    Czy aby na pewno byli to rosyjscy analitycy? A może raczej opłacani przez zachód szmalcownicy.
    Przewrót na Ukrainie zorganizowała niejaka senator Nulan i jej (USA, Niemcy) mocodawcy.
    Sykulski, obraca kota ogonem.
  • @Talbot 12:16:59
    "Polska nie ma ekspertów i jest ogólnie do niczego."

    A Szanowny Talbot?
    Dzięki takim jak Ty wszyscy wiedzą jak... nie myśleć ;-DDD

    Ps.

    Kto zrobił pierdolnik na Ukrainie - Rosja czy USA?

    Pozdro!
  • @Oświat 18:29:12
    "Sykulski, obraca kota ogonem."

    Krypto-bolszewik musi ;-/

    Pozdro!
  • @Jasiek 19:55:55
    "Jaki jest cel strategiczny państwa polskiego?"

    Artykuł dotyczy polskiego celu strategicznego, a nie rosyjskiego.
    My Polacy mamy swoje cele strategiczne - Rosjanie swoje.
    Swoje cele strategiczne ma każdy naród.

    Co do Majdanu i zajęcia Krymu...

    Władimir Putin zdradza, kiedy zdecydował o ataku na Krym
    https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1395165,Wladimir-Putin-zdradza-kiedy-zdecydowal-o-ataku-na-Krym

    https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/989891,plan-rozbioru-ukrainy.html
  • @Talbot 11:58:08
    //Artykuł dotyczy polskiego celu strategicznego, a nie rosyjskiego//

    Artykuł nie dotyczy polskiego celu strategicznego.Słyszał byś to wyraźnie gdybyś ...no gdybyś ....(boże jak to oględnie ująć! ) ...gdybyś spełniał jeden z dwu warunków:posiadał większą wydolność intelektualną lub był Polakiem.
    W cywilizacjach rolniczych tak się złożyło (możesz zapytać eksperta od tych spraw p. Krzysztof J. Wojtas ) że " Najbliższy sąsiad jest ważniejszy od dalekiego krewnego " .Ma to swoje głębokie ewolucyjne uzasadnienie ale teraz nie będą się zapuszczać w szczegóły.Więc jeśli ktoś głosi że polskim celem strategicznym jest olanie sąsiednich państw,zwłaszcza tych silnych i wpływowych i budowanie swego szeroko rozumianego bezpieczeństwa w oparciu o siły geograficzne odległe,to znaczy że kłamie i zwodzi.Każdy to rozumie;i Czech i Węgier i Austryjak skąd więc pomysł że nie rozumieją tego i Polacy.Oczywiście rozumieją.A fakt że polską scenę polityczną zawłaszczyli jacyś dziwni ludzie posługujący się jeszcze dziwniejszą retoryką (z dyżurnym "prawdziwym polakiem") to jeszcze nie znaczy że wyrażają oni (ci dziwni ludzie) polski cel strategiczny.
  • @
    //To jest bardzo istotna część planu rosyjskiego rozszerzania „russkiego miru”, czyli „rosyjskiego swiata”. Pamiętajmy, że ta emigracja z Ukrainy, emigracja obywateli ukraińskich, to jest nie tylko emigracja rdzennych etnicznie Ukraińców, ale także ludności narodowości rosjskiej//

    Jestem skłonny zgodzić się z tą tezą. Tylko, że to oznaczałoby, że cała "elyta" PO-PiSowa to ruskie szpiony. Nieźle...
    Teraz już mam następny powód, żeby nie lubić PO-PiSu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY