Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
704 posty 5932 komentarze

Talbot

Talbot - Całym sercem strzeżmy dziedzictwa Narodu

Pokonać Rosję!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rodacy! Policzmy się wreszcie ilu nas jest na świecie!

 

 

Ilu nas, Polaków, aktualnie znajduje się na świecie? Nikt dokładnie tego nie wie. A nie wie, ponieważ nasze instytucje do tego powołane także nie wiedzą. A przecież powinny wiedzieć. Bo jak można prowadzić mądrą i wiarygodną politykę zagraniczną dotyczącą naszych rodaków, kiedy nie mamy żadnej pewności, co do stanu posiadania. Ja już mniej więcej od 50 lat słyszę, że poza Polską mieszka 20 mln naszych braci i sióstr. Nie wchodźmy na trudny grunt definiowania narodowości.

 

Bo odpowiedzi będzie tyle, ile definicji. Powiedzmy najogólniej, że kryterium, według którego dokonujemy obliczeń, będzie sięganie do historycznych korzeni. Kto więc wie i czuje, że jego korzenie są polskie, może się poczuć obywatelem danego kraju pochodzenia polskiego. Dla celów publicystycznych to powinno wystarczyć. Jak więc wygląda sprawa z naszą populacją? Skoro 50 lat temu słyszałem w szkole, że jest nas poza krajem 20 mln, to ilu jest nas teraz?

Zacząłem grzebać po różnych statystykach i poniosłem klęskę. Nie ma jednego wiarygodnego źródła. Jest co najmniej kilka, a każde z nich prezentuje odmienne dane. W tej sytuacji, jak przed pół wiekiem, tak i teraz, dowiaduję się, że poza granicami Polski mieszka 20 mln naszych rodaków.

No, to poszukajmy ich. Najpierw przyjrzyjmy się Polonii. Polonusem nazywamy tego obywatela, którego rodzina na skutek migracji przybyła do jakiegoś kraju i tam już na stałe zamieszkała. Najwięcej naszych rodaków przebywa w Stanach Zjednoczonych, najprawdopodobniej 10 mln, w samym Chicago ok. półtora miliona, w Nowym Jorku ponad 700 tys., a w Detroit 400 tys., reszta zaś w pozostałych miastach, miasteczkach i na wsiach. Kolejne kraje wedle ilości polskiej migracji układają się następująco: Niemcy (2 mln), Anglia (2 mln), Brazylia (2 mln), Francja (milion), Kanada (milion). Dużo mniej w Australii, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, ale – jak się wydaje – nie ma kraju (nawet Oceania, Birma, Katar, Nepal, Salwador, Trinidad, Surinam, Antyle Holenderskie, Barbados, Mali oraz Antarktyda), gdzie by nie można było spotkać kilka lub kilkanaście polskich rodzin. Wszędzie tam powinny dotrzeć nasze służby dyplomatyczne. A czy docierają? O ile mi wiadomo, nie. W każdym razie nie wszędzie.

Mam nadzieję, że coraz liczniejsza grupa naszych Czytelników poza krajem po tym felietonie odezwie się i opowie nam, jak realnie wygląda opieka, by nie powiedzieć, współpraca Polonii z naszymi organizacjami i instytucjami odpowiedzialnymi za łączność z zagranicą. Miliony tamtejszych rodaków to tysiące problemów związanych z zachowaniem tożsamości narodowej, z nauką, oświatą, kulturą, mediami, religią. Jak sobie z tym wszystkim radzą polskie ambasady, konsulaty, ośrodki kultury?

To Polonia. Ale przecież istnieje też spora grupa Polaków w takich krajach, jak: Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, Białoruś, Rosja, Czechy, Słowacja, którzy nigdzie nie emigrowali, ale na skutek przesuniętych granic i często zabranych nam ziem pozostali u siebie w domu i czują się, właśnie, Polakami. Nie żadną Polonią, jak często bezmyślnie nazywają ich niedouczeni dyplomaci. Są więc Polakami i borykają się z ogromnymi problemami. Nie tylko materialnymi, egzystencjalnymi, choć w wielu przypadkach, np. na Ukrainie, żyje się im bardzo ciężko. Ale trwają i kultywują polskie tradycje. W tym przypadku także nie ma jednolitych statystyk. I nie wiadomo na dobrą sprawę, ilu Polaków dzisiaj mieszka na Litwie, na Ukrainie, na Białorusi czy w Rosji.

 

Ten bałagan w liczbach to straszny grzech zaniedbania polskiej dyplomacji. A liczby wiążą się z nauką, oświatą, kulturą, życiem społecznym, przepływem ludności, migracją. Na zdrowy rozum nie da się pojąć, jak mógł ambasador Piekło, a wcześniej też minister Waszczykowski, dopuścić do tego, by polskim językiem państwo ukraińskie pomiatało, by nie pozwalało na rozwój polskiej kultury i edukacji, nie mówiąc już o nauce. To pierwszy przykład z brzegu. Ale przytoczmy liczby. Podobno w 1981 r. znajdowało się w granicach obecnego państwa ukraińskiego 220 tys. osób narodowości polskiej, a 20 lat później, w 2001, liczba ta spadła do 144 tys. tysięcy. Jednak nieoficjalnie szacuje się, że na Ukrainie może mieszkać 500 tys. Polaków, a nawet milion, ale tak są zdławieni i wystraszeni, że wolą się nie przyznawać do polskiego pochodzenia.

Tak czy inaczej, zaniedbania polskiej mniejszości przez Warszawę są dramatyczne, nie mówiąc o narastającej presji środowisk banderowskich na przemilczanie zbrodni ludobójstwa. Na początku marca we Lwowie doszło do wielkiej antypolskiej manifestacji sił banderowskich, w trakcie której wielokrotnie wznoszono okrzyki: „Nie ma Lwowa dla polskich panów”. A ambasador Piekło milczy. Nowy minister spraw zagranicznych także nie reaguje.

Nie wiemy też, ilu dokładnie Polaków mieszka na Litwie: 234 tys., 240 tys., 250 tys., 300 tys., a nawet 500 tys. Dzielnie walczą nasi rodacy, by ich nazwiska miały polskie brzmienie, a nazwy ulic tam, gdzie mieszkają w większości, pisane były w obu językach, polskim i litewskim. Warto też wspomnieć o dramacie polskiego szkolnictwa, kultury, mediów i języka, którym coraz mniej mieszkańców tego kraju mówi.

A jak wygląda sprawa polska na Białorusi i w Rosji? Na Białorusi według ich spisu ludności znajduje się obecnie ok. 300 tys. obywateli z polskimi korzeniami. Ale według nieoficjalnych danych jest ich tam 500 tys., a nawet 1 200 tys. Rozpiętość ogromna. I nie da się tego zweryfikować. Jak można w tej sytuacji sensownie organizować życie narodowe w tak mglistej statystyce?! A w Rosji? Do polskiego pochodzenia przyznaje się 73 tys. obywateli. Ale setki tysięcy ludzi ukrywa lub nie wie nic o swoich polskich korzeniach, są niemal całkowicie zrusyfikowani. Co robi polskie państwo, by pobudzić do życia w polskości chociażby tych, którzy się bronią ostatkiem sił przed zatonięciem w żywiole rosyjskim? Nic.

Dotknąłem ledwie powierzchni trudnego i skomplikowanego zjawiska Polonusów i Polaków za granicą. Przy mądrej polityce zagranicznej każdy nasz rodak to ambasador polskości. Ale takiej mądrej polityki nie mamy. Może nowy premier, Mateusz Morawiecki, zrobi z tym wreszcie porządek. I nierobów wywali na łeb na szyję.

www.srokowski.art.pl

Napisane przez Stanisław Srokowski

Najbardziej słowiańskim krajem nie jest Rosja tylko Polska

 

Na portalu Brilliantmaps.com za pośrednictwem Wykop.pl, znalazłem taką oto mapkę genetyczną Europy, z której wynikają bardzo ciekawe rzeczy. Otóż najwyraźniej Rosja ma mniejsze prawo przypisywać sobie palmę pierwszeństwa pośród ludów słowiańskich, ponieważ w sensie genetycznym jest mniej słowiańska niż Polska. A Niemcy? Niemcy więcej mają w sobie Celtów czy Fryzów niż Nordyków. A to ci niespodzianka;)

 

http://blogpublika.com/2015/04/28/najbardziej-slowianskim-krajem-nie-jest-rosja-tylko-polska-a-niemcy-wcale-nie-sa-najbardziej-germanskim-mapa-genetyczna-europy/

KOMENTARZE

  • Rosjanie wymierają najszybciej w Europie!
    http://www.fronda.pl/site_media/media/uploads/article/.thumbnails/putin_placze33-746x280.jpg



    Najniższy współczynnik urodzeń obserwuje się w regionach, gdzie w większość stanowi ludność słowiańska i fino-ugryjska, co znaczy, że te ludy zaczynają wymierać. Z drugiej strony, najwyższy współczynnik urodzeń obserwuje się w regionach, gdzie żyją głównie ludy kaukaskie (Czeczeni, Dagestańczycy, Ingusze itd) i Azjaci (Buriaci, Mongołowie, Tuwincy itd). Jest ich coraz więcej, a oprócz tego do Rosji przyjeżdża mnóstwo imigrantów, głównie z państw azjatyckich, co tym bardziej stwarza zagrożenie azjatyzacji Rosji.

    Najwyższy współczynnik urodzeń w Rosji (na 1000 ludzi)

    Argun (Czeczenia) 46
    Gudermes (Czeczenia) 37.2
    Czadan (Tuwa) 34.2
    Urus-Martan (Czeczenia) 34
    Malgobek (Inguszetia) 28.1
    Niubra (Jakucja) 27.5
    Wiljujsk (Jakucja) 26.4
    Ak-Dowurak (Tuwa) 25.6
    Dagestańskie Ognie (Dagestan) 25.5
    Grozny (Czeczenia) 25.4

    Powyższe współczynniki przypominają poziomem nie Europę i Azję, lecz Afrykę. I tak, współczynnik bliski Argunowi (Czeczenia) mają Uganda i Mali, a współczynnik bliski Ak-Dowurak (Tuwa) mają Bangladesz i Pakistan.

    Dla przykładu w w obwodzie moskiewskim współczynnik urodzeń w 2010 roku wyniósł -4.5 na 1000 mieszkańców, w obwodzie kurskim -6.4, w obwodzie briańskim -6.3, a w Polsce? Według danych The World Factbook +10.04.

    Słowiańska Rosja wymiera szybciej niż jakikolwiek inny naród w Europie.

    Źródła: rbc.ru / Rosstat / The World Factbook /
  • @Autor
    Jakby wyrżnąć tych, co to na czerwono (wiadomo - komuchy), to świat byłby piękniejszy.
  • @ Autor
    "Pokonać Rosję!"

    Talbot, za podżeganie do wojny jest tylko jedna kara.... ;-)

    Czy Tobie nawet liczenie Polaków kojarzy się z "pokonywaniem" Rosji?

    Pozdro!
  • @ Autor
    "Pokonać Rosję!"

    Talbot, ja mam pomysł :-)

    Ty pokonaj sam siebie i się w końcu odpier.... od Ruskich :-DDD
    Będziesz zdrowszy :-)

    3m siem.
  • @Jasiek 10:21:15
    "Ty pokonaj sam siebie i się w końcu odpier.... od Ruskich :-DDD
    Będziesz zdrowszy :-)
    "
    Czyli mam się odp....od Ciebie?
    Ruskich Słowian pokona Putin.
  • Co artysta (Talbot)
    miał na myśli dając tytuł mający niewiele wspólnego z treścią notki?
    Czy to projekcja jakichś fobii autora (Talbota)?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:15:09
    Artysta Talbot miał na myśli, że Polska jest jednoetnicznym państwem i pokona Rosję demograficznie.
    Rosja jest międzynarodówką etniczną - tak jak USA.
    W Rassiji Słowianie stają się mniejszością.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:15:09
    Talbot nie miał na myśli pokonania Rosji militarnie.

    Amerykanie już wstawiają pały...
    Albo to Chazary.
  • @Talbot 14:48:56
    Aha... Teraz przynajmniej wszystko jasne :)
    To dopisz to "demograficznie" bo ktoś pomyśli sobie coś. Tak jak ja.

    Polska przestaje być państwem jedno etnicznym. Nie słyszałeś nic o naszych "braciach" z UPAiny?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:15:42
    Pierwszą zasadą dziennikarstwa - jest intrygujący tytuł.
    Zmałpowałem to od weteranów w tym fachu.
  • @Talbot 11:18:35
    "Czyli mam się odp....od Ciebie?"

    Ależ nigdy nie poczułem z Twojej strony żadnego przypier... się ;-)
    Zawsze z taktem i umiarem :-)
    Widocznie nie jestem Ruski! :-DDD

    "Ruskich Słowian pokona Putin."

    Ja po prostu się martwię...
    Talbot, proszę, pokonaj sam siebie. Serio.
  • @Jasiek 16:09:53
    "Talbot, proszę, pokonaj sam siebie. Serio."

    Sorry - ale ja jestem Polakiem.
    Największymi wrogami Polski, są Niemcy i Rosja.
    Czy chcerz mnie namówić, abym stał się Słowianinem w stylu Rosji i Ukrainy? Rosja i Ukraina są narodami tej samej matki.
    Wolę jednak być w zachodniej kulturze - nie azjatyckiej.
  • @Talbot
    Korupcja jest błogosławieństwem dla Rosji.
    Przywłaszczenie dla Rosji jest błogosławieństwem.
    Represje to błogosławieństwo dla Rosji.
    Wojna jest błogosławieństwem dla Rosji.
    Sankcje są dobre dla Rosji.
    Fałszowanie jest błogosławieństwem dla Rosji.
    A kto jest przeciw, to Rusofob i ekstremista

    https://pbs.twimg.com/media/DXBWPm2XcAAJZPU.jpg
  • Oligarcha w spódnicy ??
    https://pbs.twimg.com/media/DaK5jCwX4AAlNNE.jpg
  • @Talbot 16:39:28
    "Wolę jednak być w zachodniej kulturze - nie azjatyckiej."

    Zachód - oczywiście z lokalnymi naleciałościami - rozciąga się z zasadzie od Patagonii, obie Ameryki, północną Azję, Festung Ojropa aż po przylądek Roca - także bez obaw - załapałeś się :-)
  • @Talbot 16:39:28
    Gen. George Patton:
    "Problem w zrozumieniu Rosjanina jest taki, że nie bierzemy pod uwagę faktu że on nie jest Europejczykiem, ale Azjatą i dlatego myśli pokrętnie (...) Rosjanie nie mają szacunku dla ludzkiego życia i są sukinsynami, barbarzyńcami i pijakami".

    https://pbs.twimg.com/media/DaMPoLrW0AATpx9.jpg
  • @Talbot 16:39:28
    "Największymi wrogami Polski, są Niemcy i Rosja."

    Ja uważam, że największymi wrogami wszystkich są banksterzy.
    A co do duetu Niemcy - Rosja to ze względów geopolitycznych szkopy mają na nas niewspółmiernie większe ciśnienie niż Ruscy.
    Wystarczy spojrzeć na rzecz kogo straciliśmy przemysł ciężki i lekki, stocznie, cementownie, banki, handel i kilka milionów ludzi. A zwłaszcza media :) Zwłaszcza media....

    A wracając do Ruskich to widzę, że stają okoniem międzynarodowej banksterce, czyli ją osłabiają. Razem z innymi krajami BRICS oczywiście. Dlatego przyłączanie się do antyruskiej propagandy w dobie zbrodni NATO i całego zachodu jest dla mnie przejawem debilizmu. Zwłaszcza jak ktoś pisze:

    "Wolę jednak być w zachodniej kulturze - nie azjatyckiej."

    Kultura zachodnia to bowiem greckie podejście do prawdy, system prawny nawiązujący do prawa rzymskiego i chrześcijańska etyka. A jak widać po zbrodniach i propagandzie elity Zachódu/NATO/USA mają obecnie mentalność talmudyczną (Azja! Azja!) a nie chrześcijańską (też Azja! ;-) )

    I to jest kwestia faktów (Libia, Syria, Irak, Afganistan, WTC, Majdan, Odessa, "Solidarność" "prywatyźacja"...)
    Bez względu na to jakich i ile memów wykopie Szanowny Husky :-)

    Dlatego uważam, że wróg mojego wroga.... :-)
    No właśnie.

    Dlatego ponawiam swój apel - pokonaj sam siebie Szanowny Talbocie .
  • @Husky 21:14:52
    "Rosjanie nie mają szacunku dla ludzkiego życia i są sukinsynami, barbarzyńcami i pijakami"."

    Problem w tym, że Patton mówił to o Rosjanach już "przerobionych" przez bolszewików. Koszt to wg Sołżenicyna 60 mln ofiar.
    A skąd są bolszewicy? ;-))))))
  • @Jasiek 21:33:46
    //A skąd są bolszewicy? ;-))))))//

    Google Earth 8-)))
    i wiem ze nie z Marsa
    pzdr.
  • @Husky 21:14:52
    "Problem w zrozumieniu Rosjanina jest taki, że nie bierzemy pod uwagę faktu że on nie jest Europejczykiem, ale Azjatą i dlatego myśli pokrętnie..."

    Japończyk, Koreańczyk, Chińczyk to też Azjata...
    Ale nie bolszewik :-)

    Patton to był świetny wojskowy. Był nawet wcześniej kartagińskim żołnierzem, legionistą i generałem Napoleona - sam tak twierdził o swoich poprzednich wcieleniach, więc przez szacunek do zmarłego nie będę zaprzeczał. Brał też oczywiście udział w operacji "Husky" ;-)
    Najprawdopodobniej sprzątnęło go "deep sate" powiązane z chazarską "emigracją".
  • @Husky 21:40:50
    "Google Earth 8-)))
    i wiem ze nie z Marsa"

    Drąż dalej ;-DDD
  • @Jasiek 21:42:45
    Chińczyk - Ale nie bolszewik

    28 bolszewików – nieformalna grupa, odgrywająca czołową rolę w Komunistycznej Partii Chin na początku lat 30. XX wieku,

    Wywodzili się z grupy młodych działaczy KPCh, którzy w połowie lat 20. odbyli studia na Uniwersytecie im. Sun Jat-sena w Moskwie, skąd następnie zostali skierowani jako wysłannicy Kominternu do Chin. Ciesząc się poparciem Stalina, zdołali w styczniu 1931 roku przejąć kontrolę nad KPCh

    Członkowie frakcji "28 bolszewików" realizowali otrzymywane z Moskwy wytyczne Kominternu. Reprezentowali dogmatyczne i prosowieckie poglądy. Do marksizmu podchodzili ortodoksyjnie, bez uwzględnienia chińskich realiów: lekceważąc rolniczy charakter państwa nie interesowali się problemami wsi, dążąc do wywołania rewolucji proletariackiej w miastach. Efektem tej działalności były nieustanne wybuchy tłumionych przez wojska Kuomintangu niewielkich lokalnych zrywów zbrojnych, co doprowadziło siły komunistyczne na skraj klęski.
  • @Husky 21:54:19
    "Chińczyk - Ale nie bolszewik"

    Podtrzymuję swoją tezę - bolszewizm jako ideologia to skrzyżowanie komunizmu z talmudem. To nie ma nic wspólnego z Chinami i Chińczykami. Oczywiście ideologia zaraziła wielu ludzi z wielu narodów. To miałem na myśli.
    Za brak precyzji przepraszam i dziękuję za naświetlenie problemu.
  • @Husky 21:54:19
    Zapomniałeś o: linku/cudzysłowie/podaniu źródła.
  • @ikulalibal 22:05:02
    Do grupy "28 bolszewików" zaliczali się:

    Wang Ming (王明)
    Meng Qingshu (孟庆树)
    Bo Gu (博古)
    Zhang Wentian (张闻天)
    Wang Jiaxiang (王稼祥)
    Yang Shangkun (杨尚昆)
    Chen Changhao (陈昌浩)
    Du Zuoxiang (杜作祥)
    Shen Zemin (沈泽民)
    Zhang Qinqiu (张琴秋)
    He Kequan (何克全)
    Kai Feng (凯丰)
    Xia Xi (夏曦)
    He Zishu (何子述)
    Sheng Zhongliang (盛忠亮)
    Wang Baoli (王宝礼)
    Wang Shengrong (王盛荣)
    Wang Yuncheng (王云程)
    Zhu Agen (朱阿根)
    Zhu Zishun (朱自舜)
    Sun Jimin (孙济民)
    Song Panmin (宋盘民)
    Chen Yuandao (陈原道)
    Li Zhusheng (李竹声)
    Li Yuanjie (李元杰)
    Wang Shengdi (汪盛荻)
    Xiao Tefu (肖特甫)
    Yin Jian (殷鉴)
    Do listy tej często dodawana jest jeszcze jedna osoba, Xu Yixin (徐以新)[5].


    wiem,wiem , wiem
    wiki kłamie
    zawsze kłamie

    https://pl.wikipedia.org/wiki/28_bolszewik%C3%B3w
  • @Jasiek 22:04:28
    // ideologia zaraziła wielu ludzi z wielu narodów.//
    W Izraelu też ??
    8-)))
  • @Husky 22:11:13
    "W Izraelu też ??"

    Jak też? Zwłaszcza! ;-)))
  • @Jasiek 22:15:44
    byli podatni na sowiecka ideologie
    8-)))))
  • @Husky 19:11:25
    .

    http://www.theworldweekly.com/images/content/cover/14_52_cover_3-optimised.jpg

    .
  • @Krystyna Trzcińska 05:59:03
    Doskonała ilustracja ... w stylu żydowskiej agentury.

    Wystarczy się zastanowić przez chwilę komu szkodzą , komu opierają się pokazani na zdjęciu ludzie by natychmiast zrozumieć czyim agentem jest autor zdjęcia... oraz autorka wpisu.

    To takie typowe dla żydów odwrócenie czarnego kota do góry ogonem.

    No widać po tym i poprzednich wpisach tego autora że poziom żydowskiej agitacji sięga już dna. Widać to już w wielkiej i w małej polityce.
  • @Husky 22:11:13
    A Judaizm i pochodne to nie ideologia ?
    Przecież to ideologia w czystej postaci...
    wystarczy poczytać Talmud , Koran albo pierwotną wersję Biblii...by się przekonać że to ideologie .. z piekła rodem... (rasizm, zbrodnie, nienawiść to główne wątki tych ideologicznych dzieł).

    I te ideologie rozpleniły się na świecie siła mieczem, zbrodnią... na masową skalę.

    To nie są ideologie dobre na XXI wiek gdy ludzie potrafią czytać i myśleć samodzielnie.

    To są ideologie z czasów gdy człowiek był pół zwierzęciem...analfabetą, gdy każda zbrodnia dająca zyski była dopuszczalna.. a niewolnictwo i dyskryminacja stanowiły fundament społeczny... gdzie tortury w tym publiczne były uważane za świetną rozrywkę dla gawiedzi...

    Lansowanie dzisiaj takich ideologii lub wiara w takie ideologie to coś identycznego jak wyznawania nazizmu, satanizmu czy syjonizmu.

    Komunizm przy tych ideologiach to niewinna dziecina ..która chciała dobrze...
  • WPS
    Sam tytuł nadany tekstowi autorstwa p. Srokowskiego przez Talbota "Pokonać Rosję!", świadczy o poważnym defekcie psychicznym Talbota.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY